Ocena brak

Jakie są wyniki badań przeprowadzonych przez sondv kosmiczne?

Autor /Drugi Dodano /31.01.2012

Jeżeli chodzi o budowę Jowisz, Saturn, Uran oraz Neptun, wielkie planety leżące za pasem asteroidów, są całkowicie odmienne od planet wewnętrz­nych. Składają się one w większości z gazów, a każda z nich posiada dość pokaźną rodzinę natu­ralnych satelitów.
Wymienione planety były badane przez amery­kańskie sondy kosmiczne. Pierwszymi były sondy Pioneer 10 i 11, wystrzelone w 1972 i 1973 roku. Pioneer 10 dotarł na orbitę Jowisza w grudniu 1973 roku, natomiast Pioneer 11 rok później. Ten ostatni kontynuował podróż ku Saturnowi, do któ­rego doleciał dopiero we wrześniu 1979 roku.
Za Pioneerami ku gazowym olbrzymom poleciały sondy Voyager. Voyager 1 przeleciał obok Jowisza i Saturna odpowiednio w latach 1979 i 1980, podczas gdy Voyager 2 poleciał dalej, ku Uranowi (1986) oraz Neptunowi (1989). Sondy Voyager zbadały skomplikowaną strukturę pier­ścieni Saturna i wielkie burze szalejące w atmos­ferach gazowych olbrzymów. Przesłały na Ziemię zdjęcia księżyców tych planet z aktywnymi wul­kanami na lo, satelicie Jowisza, i gejzerami lodowymi na Trytonie, satelicie Neptuna.
Sondy Pioneer i Voyager wykorzystały wyjąt­kową, prawie liniową konfigurację planet zewnętrz­nych, która nie powtórzy się przez wiele stuleci. Do zmian kierunku lotu sond wykorzystywano siłę grawitacji planet, obok których przelatywały. Sondy rozpędzały się również w polu grawitacyj­nym tych planet.
Wyprawy sond następnej generacji skoncentro­wały się na badaniu pojedynczych planet z ich orbit. Sonda Galileo, wystrzelona ku Jowiszowi w 1990 roku, składała się z modułu orbitującego oraz próbnika, który miał wejść w górne warstwy atmos­fery planety i przesłać dane, zanim zostanie zmiaż­dżony przez ogromne ciśnienie panujące w niż­szych warstwach. Gdy podobna do parasola antena radiowa sondy nie rozłożyła się w poprawny spo­sób, wydawało się, że misja zakończy się niepo­wodzeniem. Jednak po dotarciu przez sondę na orbitę Jowisza okazało się, że wyprawa odniosła bezprecedensowy sukces, odsłaniając szczegóły dotyczące Jowisza, których nie wykryły sondy Voyager. W drodze ku Saturnowi znajduje się podobna sonda o nazwie Cassini. Sonda jest wypo­sażona w ładownik, który zostanie zrzucony na spadochronie na powierzchnię gigantycznego, spowitego atmosferą satelity Saturna - Tytana. Pierwszych danych od Cassiniego oczekuje się w 2004 roku.
Sondy kosmiczne są wysyłane nie tyko ku pla­netom. Naukowców fascynują także niniejsze ciała niebieskie, takie jak komety lub asteroidy. Na kometę Halley'a oczekiwała w 1986 roku cała armada pięciu sond, włączając w to dwie sondy japońskie zasilane bateriami słonecznymi.
Jednym ze zjawisk badanych przez te statki był tak zwany wiatr słoneczny - strumień nałado­wanych cząsteczek wyrzucanych z wnętrza Słońca i przemieszczających się po całym Układzie Sło­necznym; wiatr słoneczny wpływa na układ ogona komety. Natomiast europejska sonda Giotto dostar­czyła zdjęć oraz danych dotyczących maleńkiego jądra komety Halley'a.
Sonda Galileo na drodze do Jowisza spotkała w 1991 roku asteroidę Gaspra, której zdjęcia zosta­ły przesłane na Ziemię. Były to pierwsze dokład­ne zdjęcia ciała niebieskiego tego rodzaju. Ten suk­ces zaowocował wysłaniem ku asteroidom sondy NEAR, która wpierw przeleciała w pobliżu Matyl­dy, a w końcu 1998 roku weszła na orbitę Erosa.

Podobne prace

Do góry