Ocena brak

Jakie są przyczyny głuchoty?

Autor /Egida Dodano /31.01.2012

Głuchotę dzielimy na dwie kategorie. W głucho­cie przewodzeniowej dźwięk napotyka na fizycz­ną przeszkodę uniemożliwiającą mu dotarcie do ucha wewnętrznego. W głuchocie odbiorczej syg­nały z ucha wewnętrznego nie mogą dotrzeć do mózgu. Większość przypadków głuchoty można zakwalifikować do jednej z wymienionych kate­gorii. Trzeba jednak dodać, że zdarzają się przy­padki łącznego występowania głuchoty przewo­dzeniowej i odbiorczej.
Głuchota przewodzeniowa, która zwykle ma postać głuchoty częściowej, występuje stosunkowo często, zwłaszcza u dzieci. Przyczyny bywają bar­dzo proste, na przykład utworzenie się czopu z woskowiny w uchu zewnętrznym. Wosk można usu­nąć nasączając go oliwą albo wypłukując ucho ciepłą wodą. Głuchota przewodzeniowa może być także spowodowana obecnością małego ciała obce­go w uchu. Może dojść do otarcia i infekcji, z ucha zaczyna wydostawać się wtedy ropa. W takim przy­padku niezbędne jest usunięcie obcego ciała przez specjalistę oraz leczenie infekcji antybiotykami.
Nieumiejętne wyjmowanie ciała obcego może doprowadzić do perforacji (przebicia) bębenka usznego, co bywa kolejną przyczyną głuchoty. Per­forację może spowodować też gwałtowne zwięk­szenie się ciśnienia powietrza w uchu, następują­ce na przykład po eksplozji, uderzeniu w głowę, a nawet klepnięciu w ucho. W rezultacie mogą wy­stąpić zawroty głowy, a także dzwonienie w uszach. Może zajść potrzeba zażywania antybiotyków; zdolność słyszenia powoli powraca w miarę gojenia się uszkodzonej części bębenka.
Inna forma głuchoty przewodzeniowej może być spowodowana przez fuzję, czyli łączenie się małych kości ucha środkowego. Stan ten nazywamy otoskleroza. Schorzenie pojawia się u młodych łudzi - głównie kobiet - i często jest dziedziczne. Słuch stopniowo pogarsza się, zjawisku może towa­rzyszyć dzwonienie w uszach. Leczenie polega na operacyjnym usunięciu strzemiączka i zastąpieniu protezą. Operacja zwykle kończy się powodze­niem, choć często pojawia się konieczność nosze­nia aparatu słuchowego.
Głuchota odbiorcza pojawia się w rezultacie uszkodzenia ucha wewnętrznego albo nerwu słu­chowego. W chorobie Meniere'a ciśnienie w śli­maku ucha wzrasta, prowadząc do zawrotów głowy, dzwonienia w uszach, wymiotów i stop­niowego głuchnięcia. Leczenie polega na podawa­niu chorym leków redukujących ciśnienie płynu lub przeprowadzeniu zabiegu chirurgicznego.
Degeneracja komórek czuciowych w uchu wewnętrznym prowadzi do stopniowej utraty słu­chu. Pomóc może aparat słuchowy, wzmacniający dźwięk docierający do ucha wewnętrznego. Prob­lemy pojawiają się wtedy, gdy aparat wzmacnia zbyt silnie dźwięki występujące w tle, co utrudnia prawidłowy odbiór istotnych sygnałów. Tego ro­dzaju problemy rozwiązują aparaty, które wzmac­niają tylko określony zakres fal dźwiękowych. Pacjenta można także nauczyć odczytywać infor­macje z ruchu ust i mimiki rozmówcy.
Uszkodzenie spowodowane infekcją bakteryj­ną ślimaka usznego może także wywołać głucho­tę odbiorczą. Niektóre wirusy atakują nerw słu­chowy przenoszący impulsy nerwowe z ucha do mózgu. Tego rodzaju głuchota może być następ­stwem takich chorób, jak odra, świnka, zapalenie opon mózgowych czy, co zdarza się bardzo rzad­ko, syfilisu. Ma ona wówczas charakter postępu­jący, rzadko nagły, a ponieważ uszkodzeniu ulega tkanka nerwowa, kalectwo jest nieodwracalne.
Uszkodzenie nerwu słuchowego albo komórek czuciowych ślimaka może także być wynikiem wystawienia na hałas. Przebywanie w miejscach, gdzie hałas przekracza 90 decybeli może prowa­dzić do trwałego uszkodzenia słuchu.
Duże dawki niektórych leków, jak streptomy­cyna, chinina czy aspiryna także uszkadzają nerw słuchowy. Czasami mamy też do czynienia ze zmianą o charakterze rozrostowym (guz), na ner­wie słuchowym. Rozwój takiego guza powoduje postępującą głuchotę.
Wrodzona głuchota zazwyczaj objawia się cał­kowitym albo znacznym ograniczeniem słuchu już u noworodka. Głuchota taka może mieć charakter przewodzeniowy wtedy jej przyczyną jest niepra­widłowy rozwój narządów słuchu - lub odbiorczy i może być rezultatem uszkodzenia nerwów w wy­niku niedoboru tlenu przy porodzie, różyczki u cię­żarnej matki albo wrodzonego syfilisu.

Podobne prace

Do góry