Ocena brak

Jakie są mechanizmy powstawania mowy?

Autor /gorgiiiii Dodano /14.03.2013

• Oddychanie

Płuca, krtań oraz znajdujące się powyżej krtani jamy: ustna, gardłowa i nosowa stanowią swoisty, naturalny instrument muzyczny. Wypływające z płuc powietrze wprawia w drgania wiązadła głosowe mieszczące się w krtani. Przy pierwszej fazie aktu oddechowego - wdechu klatka piersiowa wydłuża się na skutek obniżania się przepony (płaski mięsień kopulastego kształtu, oddzielający jamę brzuszną od klatki piersiowej) oraz rozszerza się przez uniesienie żeber Zwiększa się wtedy pojemność klatki piersiowej i jednocześnie zmniejsza się ciśnienie zawartego w niej powietrza, co powoduje wessanie powietrza z zewnątrz. Podczas drugiej fazy wydechu przepona unosi się, a żebra opadają.

Zmniejsza się wtedy pojemność klatki piersiowej i powietrze w niej zawarte zostaje wypchnięte na zewnątrz. Pomiędzy poszczególnymi oddechami występuje krótka przerwa, zwana bezdechem, Jeśli w momencie wdechu przeważa ruch przepony, to oddychanie przebiega torem brzusznym. Jeśli zaś nich przepony jest mniej wyraźny, a przeważa wzniesienie się ku górze klatki piersiowej, to oddychanie przebiega torem piersiowym.

Tor brzuszny najczęściej spotyka się u mężczyzn i u dzieci. Kobiety natomiast oddychają przeważnie płytkim torem piersiowym. Przy dużym wysiłku fizycznym tor oddychania miesza się i staje się brzuszno-przeponowo-piersiowy. Oddychając w len właśnie sposób, osiąga się największe wypełnienie płuc. Najkorzystniejszy, najwydajniejszy i najbardziej higieniczny jest taki oddech, w którym uczestniczą wszystkie części płuc (ale bez widocznego wznoszenia ramion), a jednocześnie silny mięsień przepony z dużą sprawnością wypycha powietrze do góry, zaś dolne żebra rozchodzą się na boki. Przy takim oddychaniu dostarczamy organizmowi największej ilości powietrza, a tym samym tlenu. Lepiej wówczas pracuje nasz mózg i serce, mniej się wtedy męczymy.

• Powstawanie i emitowanie głosu

Strumień powietrza wypływając z płuc napotyka po drodze więzadła głosowe i przemienia się pod wpływem drgań tych więzadeł w falę głosową. Zwarcie więzadeł głosowych podczas fonacji może hyć wykonane z różną silą, od czego uzależnione jest nastawienie głosowe, czyli tzw. „atakowanie" Wyróżnia się trzy rodzaje nastawienia: miękkie (gdy ciśnienie powietrza podczas fonacji jest prawidłowo regulowane i nie dochodzi do zbyt mocnego zwarcia strun podczas drgań; jest ccclią głosu fizjologicznego i dobrze wyszkolonego), twarde (gdy dochodzi do gwałtownego zwierania strun głosowych, przy zużyciu do fonacji dużej ilości powietrza; szkodliwe dla strun, może doprowadzić do uszkodzenia narządu głosu) oraz chuchające (gdy struny głosowe nie w pełni się zwierają podczas fonacji: razem z dźwiękiem krtaniowym powstaje wówczas dodatkowy szum; może to hyć czynność świadoma lub oznaka zmęczenia krtani albo choroby narządu głosu).

Fala głosowa nabiera ostatecznego kształtu w nasadzie, w skład której wchodzą jamy: gardłowa, nosowa i ustna. Nasada jest zespołem rezonatorów wzmacniających dźwięk. Ruchy artykulacyjne narządów mownych, a zwłaszcza dolnej szczęki, języka, warg i podniebienia miękkiego, decydują o jakości dźwięku. Im sprawniejsze, bardziej elastyczne i giętkie są mięśnie biorące udział w procesie powstawania mowy, tym większa płynność, wyrazistość i łatwość mówienia.

W ekonomice mówienia ważnym czynnikiem jest umiejętność wykorzystania naturalnych rezonatorów, Drgania cząsteczek powietrza wywołują drgania kości czaszki oraz powietrza zawartego w zatokach znajdujących się powyżej podniebienia twardego. Od wielkości i kształtu rezonatorów oraz umiejętności maksymalnego ich wykorzystania zależy siła naszego głosu.

Najłatwiej, najswobodniej i z najmniejszym wysiłkiem mówi się używając Izw. średnicy głosowej. Średnica, czyli medium głosu, jest to średni rejestr w danej skali głosu, właściwy dla określonej osoby. Według B. Toczyskiej (1997), w mówieniu potocznym posługujemy się 6-8 tonami (od krzyku do szeptu). a 3 4 z nich lo najdonośniejsze, najbezpieczniejsze, najmniej nadwerężające, najefektywniejsze tony. To optimum naszego głosu.

•    Artykulacja

Dźwięki, które wymawiamy stają się głoskami dzięki określonym zjawiskom fonetycznym. Układ narządów mowy względem siebie decyduie o ostatecznym kształcie i jakości głosek. I tak:

a)    Otwarty kanał głosowy pozwała zaistnieć samogłoskom. Jeśli powietrze przepływa swobodnie przez jamę ustną lub nosową, nic napotykając po drodze przeszkód w postaci szczelin lub zwarć, mamy do czynienia z centrami emisyjnymi naszej mowy, ze swoistą atystokmeją fonetyczną, czyli z samogłoskami (Toczyska 1997, 7). Jej wysokość samogłoska jesl najważniejsza w mowie głośnej. Dźwięczność samogłosek, ich sylabolwórczy charakter decyduje o wyrazistości i klarowności słowa mówionego. Dobrze brzmiące a, o, m, e, v, i, ą, ę to fundament dobrego mówcy.

b)    Przewężony kanał głosowy, brak swobodnego przepływu powietrza, obecność przeszkód w postaci zwarć i szczelin decydują o powstawaniu dźwięku (szmeru) zwanego spółgłoską. Szczeliny i zwarcia mogą powstawać poprzez przybliżanie się języka do podniebienia lub zębów, albo poprzez przybliżanie się warg do siebie wzajem lub do zębów O jakości spółgłosek decyduje również praca podniebienia miękkiego (spółgłoska ustna, nosowa) i udział więzadeł głosowych (spółgłoska dźwięczna, bezdźwięczna). Spółgłoski w języku polskim dość często układają się w sposób siostrzany, różniący się jedną cechą.

Umiejętność szybkiego przechodzenia od jednej pozycji artykulacyjnej do drugiej zależy od sprawności moloryczncj naszych warg, języka i pierścienia zwierającego gardło. Również przepływ powietrza i jakość szmeru (np. przy głoskach szczelinowych) zależy od stanu naszego zgryzu i uzębienia. Istotna jest także świadomość sluchowo-wymawianiowa i wrażliwość na wszelkie odcienie polszczyzny.

Do góry