Ocena brak

Jakie metody leczenia stosuje się w hospicjach?

Autor /Ochal Dodano /31.01.2012

Do hospicjów najczęściej przyjmowani są pacjenci z zaawansowaną chorobą nowotworową. Zazwy­czaj mają już za sobą wszelkie możliwe terapie, za pomocą których medycyna stara się leczyć raka, i znajdują się w końcowych stadiach choroby. Celem pracy lekarzy i pielęgniarek nie jest już wal­ka z rakiem, ale uśmierzanie dokuczliwego bólu.
Nie wszystkie choroby są źródłem ostrego bólu (nawet w przypadku chorób nowotworowych tylko około połowy pacjentów odczuwa silny ból), jed­nak pracownicy hospicjów są specjalistami w jego zwalczaniu. Starają się podawać takie leki, które działają znieczulająco, bez upośledzania zdolności umysłowych pacjenta. Lekarz zatrudniony w hospi­cjum dokładnie sprawdza stan przyjmowanego pacjenta, przeprowadzając zarówno badanie inter­nistyczne, jak i ocenę stanu psychicznego. Na tej podstawie personel hospicjum ustala rodzaj leku, który zostanie zastosowany. Objawy chorób leczy się specyfikami, których dawki muszą być zindy­widualizowane. W celu redukowania bólu stosuje się także radioterapię lub inne zabiegi fizyczne.

W dzisiejszych czasach nawet najsilniejszy ból można opanować przez stosowanie leków narko­tycznych, które przynoszą ulgę w cierpieniu, a jed­nocześnie nie prowadzą do silnego uzależnienia. W powszechnym zastosowaniu znajduje się mor­fina. Jeśli morfina wywoła wymioty czy mdłości, pacjent otrzymuje leki przeciwwymiotne tak długo, aż uda się ustalić odpowiednią dawkę narkotyku.
Morfina nie jest jedynym lekiem przeciwbólo­wym stosowanym w opiece paliatywnej. Przy­kładowo pacjenci znerwicowani, niespokojni, otrzymują leki uspokajające, choć zasadą jest ogra­niczenie środków chemicznych do minimum. Leki podaje się w regularnych odstępach czasowych, uprzedzając nawrót bólu czy nerwowości pacjen­ta, po to, by chory w jak najmniejszym stopniu odczuwał dolegliwości związane ze swoim stanem i nie koncentrował się na swoich problemach. Świadomość iż ból nie wraca, obniża niepokój i lęk przed chorobą. Po rozpoczęciu terapii stan pacjenta obserwuje się regularnie, na przykład co cztery godziny, co pozwala ocenić skuteczność przyjętej metody. W większości przypadków pac­jenci nie odczuwają bólu wcale albo prawie wcale, przy zachowaniu funkcji umysłowych. Niektórzy mogą chodzić, brać udział w terapii zajęciowej czy nawet opuszczają hospicjum. Często pacjenci przy­bywają do hospicjów na krótko; po opanowaniu objawów choroby mogą powrócić do domu, gdzie opieką otoczy ich rodzina.

Poza odczuwaniem fizycznego bólu pacjenci cier­pią psychicznie, nie mogąc poradzić sobie ze świa­domością, że wkrótce muszą umrzeć. Trapią ich troski o sytuację finansową rodziny, przyszłość najbliższych osób czy też skutki, jakie ich śmierć wywrze na partnera i dzieci.
Pracownicy hospicjów starają się pomóc w tych problemach tworząc atmosferę domowego ciepła i życzliwości. Zawsze znajdują czas, by porozma­wiać ze swoimi podopiecznymi. Osoby mogące chodzić zachęca się do spacerów i aktywnego spę­dzania czasu. Rodzina i dzieci jak najczęściej odwiedzają bliskich chorych, a pracownicy hospi­cjów chętnie spotykają się z nimi.
Choć większość pacjentów przyjmowanych do hospicjów ma nikłe szanse na wyleczenie, nie wszyscy umierają w tym miejscu; niektórych trze­ba przewieźć do szpitala, a stan zdrowia innych pozwala im na powrót do domu. Jednak nawet na tych, których życie dobiegnie kresu właśnie w hospicjum, fachowa opieka paliatywna wpływa korzystnie zarówno pod względem fizycznym, jak i umysłowym, gdyż każdy człowiek ma prawo umierać w spokoju i godności.

Podobne prace

Do góry