Ocena brak

Jakie były etapy ewolucji człowieka?

Autor /Serce Dodano /31.01.2012

Nasz wygląd jest w dużym stopniu wynikiem przystosowania do środowiska, w jakim żyjemy. Podobnie jak wszystkie inne organizmy żywe, przez miliony lat podlegaliśmy wpływom warunków zewnętrznych, oddalając się od innych naczelnych zarówno pod względem wyglądu, jak i zachowania.

Oglądając zwierzęta w zoo czy na ekranie telewizora bez trudu zauważymy, że ludzie są wyjątkowo podobni do innych zwierząt z grupy tak zwanych naczelnych - lemurów. małp i małp człekokształtnych - a jednocześnie wyraźnie się od nich różnią. Podobieństwo nie może dziwić, ponieważ sami należymy do rzędu naczelnych; jednak podczas długiego procesu rozwoju człowieka inaczej rozwiązaliśmy problemy adaptacyjne.

# Zwierzęta żyjące na drzewach

Naczelne, do których jesteśmy tak bardzo podobni. są przystosowane do życia na drzewach, dlatego też rozwinęły dobry wzrok, zręczność, sprawność manualną, a także naturę nie tyle drapieżną, co badawczą. Przypuszcza się, że nasi człekopodobni przodkowie sprzed milionów lat byli istotami przypominającymi zwierzęta prowadzące nadrzewny tryb życia, który zapewniał im dobre możliwości obserwacyjne. Wielu przodków człowieka rozwinęło doskonały wzrok kosztem zmysłu węchu (przydatniejszego w tropieniu zwierząt na poziomie gruntu). Z tego powodu obszar mózgu związany ze zmysłem węchu, podobnie jak sam narząd węchu - nos - są relatywnie małe u zwierząt żyjących na drzewach.

Być może najbardziej istotną zmianą, dzięki której nasi prymitywni przodkowie zamienili się w człowieka, było stanięcie na dwóch nogach, czyli wykształcenie umiejętności chodzenia pionowo na tylnych kończynach. Jest to cecha, która wyróżnia nas spośród wszystkich innych zwierząt. W dodatku, w przeciwieństwie do innych naczelnych, straciliśmy większość owłosienia ciała, a zdolności manualne rozwinęliśmy do takiego stopnia, że nasze dłonie bardzo się różnią od łap innych zwierząt a także naszych wczesnych przodków.
Również pod względem umysłowym znacznie wyprzedziliśmy inne zwierzęta, rozwijając umiejętność mowy i logicznego myślenia, niespotykanych nigdzie indziej w przyrodzie. Te zdolności mentalne uwidaczniają się też w naszym wyglądzie zewnętrznym, ponosząc częściową odpowiedzialność za taki a nie inny kształt naszych głów.

# Postawa pionowa

Przeszłość człowieka jako gatunku jest w dużej części nieznana i wydawać by się mogło, że nie ma sposobu na pogłębienie naszej wiedzy na ten temat. Tymczasem sporo możemy się dowiedzieć ze szczegółowych badań skamieniałych kości, a także studiując narzędzia używane przez pierwotnych ludzi.

Co pewien czas na światło dzienne wychodzą ekscytujące dane dostarczające informacji o rozwoju naszych własnych przodków. Stosunkowo niedawno, w 1961 roku, w wąwozie Olduvai w Tanzanii (we wschodniej Afryce) odkryto niewielki, ale ważny szczegół na temat przeszłości człowieka. Miał on formę skamieniałego śladu palca u nogi. Jak się okazało, ten ślad prawej nogi liczył ponad milion lat i niewątpliwie należał do „stworzenia ludzkiego". Poza tym stan stopy wyraźnie wskazywał na to, że służyła ona do chodzenia na dwóch nogach.

Podczas chodzenia przy każdym kroku dotykamy podłoża najpierw kłębem palucha (czyli częścią stopy znajdującą się tuż za dużym palcem), po czym natychmiast przenosimy cały ciężar ciała na duże palce. To przeniesienie ciężaru zostawia w końcu ślady na kościach dużych palców, będące bezspornym dowodem na to, że dana osoba stale poruszała się w pozycji pionowej. Właśnie takie znaki znajdowały się na wspomnianej skamieniałości. Teraz wiemy, że praludzie chodzili na dwóch nogach już co najmniej milion lat temu. Nadal nie jest dla nas jasne, w jaki sposób człowiek stał się istotą wyprostowaną, ale pewni jesteśmy, że nie mogło to się zdarzyć bez komplementarnych zmian w naszej anatomii -budowie szkieletu i mięśni. Naukowcy nazwali ludzki chód „potencjalną katastrofą", gdyż kiedy człowiek robi krok w przód, zostawiając tylko jedną stopę na ziemi i na chwilę opierając cały ciężar ciała na dużym palcu tejże stopy, jedynie rytmiczny ruch do przodu drugiej stopy ratuje go przed upadnięciem na twarz.

# Praca mięśni

Punkt ciężkości wyprostowanego człowieka znajduje się w dolnej części pleców i miednicy, więc obroty miednicy regulują wymachiwanie nogą w przód przy każdym kroku. Obroty miednicy podlegają kontroli mięśni, a mięśnie miednicy, poza umożliwieniem wysuwania nogi do przodu, pomagają też zachować równowagę całego ciała podczas chodzenia i stania. Podczas chodzenia całe ciało jest ciągnięte w przód przez energię mięśni, powodującą, że każda noga kolejno wysuwa się do przodu, a kolano i staw skokowy automatycznie się zginają. Pod koniec każdego kroku noga wyprostowuje się w kolanie, podczas gdy w kostce pozostaje zgięta, by podłoża dotknęła najpierw pięta. Także wyprostowana postawa jest utrzymywana przez wysiłek mięśni, koncentrujących się na utrzymaniu środka ciężkości w dolnej części brzucha i miednicy.

# Zmiany adaptacyjne w budowie ciała

Postawa pionowa jest uważana za punkt przełomowy w rozwoju człowieka, ale zmiany anatomiczne umożliwiające wyprostowanie ciała w żadnym wypadku nie nastąpiły natychmiast. Omawiana praca mięśni jest tylko częścią warunków potrzebnych do życia w pionie, nasi małpopodobni przodkowie nie byli w stanie wyprostować się i chodzić, ponieważ ich długie i szerokie miednice, głębokie klatki piersiowe, długie kończyny przednie i ciężkie szczęki nadawały im inny środek ciężkości

# Silny uchwyt

Ludzkie dłonie charakteryzuje silnie rozwinięty kciuk, dość długi w stosunku do palca wskazującego w porównaniu z „kciukami" innych naczelnych. Większy też jest kąt jego rozchylenia. Ludzki kciuk pozwala człowiekowi silnie chwytać potrzebne przedmioty oraz umożliwia dużą precyzję ruchów dłoni.

Rozwój dłoni sprawił, że człowiek mógł być myśliwym, zdolnym do chwytania zdobyczy, jak również mógł sporządzać narzędzia. Jednak użycie dłoni jest wydatnie wspomagane przez silne mięśnie ramion i barków, umożliwiających nam trzymanie przedmiotów na różnych wysokościach i pod różnymi kątami oraz dźwiganie dużych ciężarów. Właśnie te mięśnie, łącznie z kształtem dłoni oraz elastycznością i siłą kciuków są kolejnymi cechami odróżniającymi nas od naczelnych zwierząt roślinożernych.

# Usta i mowa

Zdolność do dźwigania przedmiotów przy użyciu ramion i dłoni oznaczała, że człowiek nie był zmuszony trzymać w zębach niesionej do domu zdobyczy, jak robiły to inne zwierzęta. Być może z tej przyczyny nasze usta są mniejsze, dzięki czemu przystosowały się do wydawania skomplikowanych dźwięków.

Istnieją jednak przypuszczenia, że początki mowy datują się na wcześniejsze lata spędzone na drzewach, kiedy to nasi przodkowie, obdarzeni dobrym wzrokiem i znajdujący się w dobrym punkcie obserwacyjnym, wołali do siebie z wierzchołków drzew.

Mniejsze usta pozwoliły nam na niewielkie zmiany w budowie języka, warg i podniebienia, niewielkie, ale konieczne dla rozwoju mowy, jednak nasz wyjątkowy sposób porozumiewania się i wyrażania swoich myśli nie byłby możliwy bez właściwej człowiekowi pracy mózgu. Obecnie panuje pogląd, będący rezultatem badania kształtu czaszek naszych przodków, że już na początku ewolucji człowieka jego mózg był dobrze rozwinięty. Wydaje się prawdopodobne, że istoty posiadające mózgi podobne do naszych żyły już trzy miliony lat temu.

Pomimo to, że dziś wiemy, iż sama wielkość mózgu nie świadczy o inteligencji, (na przykład delfiny mają większe mózgi w stosunku do swojej wielkości od ludzi), nasze duże, charakterystycznie ukształtowane mózgi, w połączeniu z mniejszymi szczękami, sprawiły, że kształt ludzkiej głowy różni się od głów naczelnych, pomagając równocześnie w rozwoju mowy.

Podobne prace

Do góry