Ocena brak

Jak wyglądają badania naszego układu planetarnego?

Autor /Drugi Dodano /31.01.2012

Jeśli chodzi o obiekty leżące w naszym układzie planetarnym, nie musimy i nie możemy polegać wyłącznie na danych dostarczanych przez teleskopy. Bezzałogowe sondy kosmiczne mogą dole­cieć do planet siostrzanych Ziemi oraz innych ciał niebieskich i wykonać ich zdjęcia z orbity lub pro­wadzić badania powierzchniowe po wylądowaniu na nich. Jedną z najszerzej komentowanych, naj­bardziej spektakularnych i najbardziej udanych misji ostatnich kilku lat było lądowanie na Marsie sondy Mars Pathfinder. Misja ta przełamała trwa­jącą od wielu lat złą passę w amerykańskich i rosyjskich badaniach Czerwonej Planety. Za Pathfinderem poleciał ku Marsowi inny statek bez-załogowy, Mars Global Surveyor, który od 1997 roku znajduje się już na orbicie okołomarsjańskiej. Obecnie korygowana jest jego orbita, a w roku 1999 Mars Global Surveyor rozpocznie program szczegółowych badań.
NASA jest w chwili obecnej jedyną agencją kos­miczną, której budżet umożliwia regularne wysy­łanie sond w kosmos, jednak nawet ona zaczyna powoli zmieniać swą dotychczasową politykę. Ostatnie wyprawy, np. sond Voyager, sondy Gali­leo ku Jowiszowi czy sondy Magellan ku Wenus, były niezmiernie kosztowne i zaprojektowane tak. by „dowieźć na miejsce" jak najwięcej aparatury.
Szpikując sondy aparaturą NASA i jej konkuren­cja poniosły kilka bardzo prestiżowych i kosztow­nych porażek, gdyż wskutek niewielkiego błędu przepadało całe wyposażenie. Dziś rozwijany jest program Discovery, który zakłada częstsze wysy­łanie sond o różnych przeznaczeniach, zabierają­cych mniej aparatury, mniejszych, tańszych oraz łatwiejszych w obsłudze.
Ostatnia z wielkich i kosztownych wypraw typu „wszystko w jednym" właśnie trwa. Wystrzelona w 1997 roku sonda Cassini leci ku Saturnowi, któ­rego orbitę osiągnie dopiero w 2004 roku. Sonda składa się z dwóch części, modułu orbitującego Cassini, który wejdzie na orbitę wokół planety i stamtąd prowadzić będzie badania jej i jej księ­życów oraz z ładownika Huyghens, który na spa­dochronie wyląduje na powierzchni tajemniczego, olbrzymiego satelity Saturna - Tytana.
Po wystrzeleniu dwóch niskobudżetowych sate­litów Księżyca. Klementyny oraz Lunar Prospec­tor, wzrosło zainteresowanie problematyką badań księżyca. W 1998 roku Lunar Prospector dostarczy! zupełnie wyraźnych dowodów na istnienie w oko­licy księżycowych biegunów zamrożonej wody.
To może ułatwić zrealizowanie pomysłu utworze­nia bazy księżycowej, a NASA planuje załogowe loty na Księżyc.

Podobne prace

Do góry