Ocena brak

Jak uleczyć Świat śmiechem

Autor /julia Dodano /07.03.2011

Niemal od zarania swych dziejów ludzkość przeżywała dylematy: jak żyć by być szczęśliwym ? Jak żyć bezpiecznie ? Jak żyć godziwie ? Co stanowi istotę życia człowieka ? Jakie wartości wybrać ? Które z nich są najważniejsze w życiu człowieka ?

Literatura na przstrzeni epok ukazywała człowieka wobec różnych wyborów np. w średniowieczu człowiek wybrał za jedyną wartosć Boga, a więc dążył do niego wybierając ascezę lub też walczył za trzy podstawowe wartości: Boga, honor, ojczyznę.

Najbardziej jednak podoba mi się epoka starożytna, która stworzyła uniwersalne wzorce postaw ludzkich. Na niej to wzorowały się pokolenia nowożytne: epoka renesansu, oświecenia i inne. W starożytności Grecy a pózniej Rzymianie często poddawali się filozoficznej refleksji: jak żyć godnie, stworzyli wiele systemów filozoficznych, które proponowały przyjęcie różnych postaw wobec życia. Ponieważ Grecy nie wierzyli w życie poza ziemskie, wieżyli że istnieje tylko jedno - ziemskie życie dlatego zastanawiali się jak je przeżyć właściwie. Epikurejczycy zalecali dążenie do rozkoszy, szczęścia i użycia, które stały się ich jedynym celem. Sofiści głosili, że dążenie do prawdy, do wiedzy jest jedyną wartością. Stoicy zalecali umiar i kierowanie się cnotą, czyli rozwagą, uznawali: rozum za źródło prawdy, cenili prawość, stateczność, męstwo, dązyli do osiągnięcia harmonii w życiu, zalecali spokój zarówno w szczęsciu jak i w nieszczęściu. NIe stronili od zabaw i przyjemności ale pochwalali "złoty środek". Horacy połączył wszystkie te filozofie głoszące, że życie ludzkie jest krótkie i przemijalne i dlatego należy wykorzystać każdą wolną chwilę, bawić się, weselić "póki czas po temu" i służą lata. Nie martwić się o to co przyniesie jutro, co zgotuje nam los. Kierować się rozumem i żyć zgodnie z prawami natury, być cnotliwym, czyli uczciwym, prawym człowiekiem, nie zabiegać zbytnio o dobra doczesne bo te są nietrwałe i pozorne. Tę piękną horacjańską filozofię przejęli twócy epoki renesansowej m.in. M. Rej, J. Kochanowski. Wierzyli oni, że świat można zmienić przyjmując postawę afirmującą życie, radosną i pogodną. Jako twórcy literatury tworzyli znakomite dzieła, w których wypowiadali swoje filozofie życiowe.

"Żywot człowieka poczciwego" jest wyrazem szerokich zainteresowań i znajomości świata. Rej rozumiał obowiązek służby dla kraju, potrzebę dobrego wychowania dzieci, jego "człowiek poczciwy" to nie tylko dobry gospodarz, który żyje zgodnie z naturą, poprzestając "na małym", to wzorowy obywatel kierujący się powszechnie uznawanymi cnotami roztropności, prawości, powściągliwości i umiaru.

We "Fraszkach" i "Pieśniach" Jana Kochanowskiego pobrzmiewają echa stoicyzmu i epikureizmu. Poeta roztacza optymistyczną wizję świata , głosi radość życia , zachęca do korzystania z każdej chwili , bo "kto tak mądry , że zgadnie ,

Co nam jutro przypadnie ?"pyta w Pieśni IX. Poeta świadomy zmienności i przemijalności losów człowieka , pragnie przeżyć życie spokojne i radosne, w miłym towarzystwie przy muzyce i winie. Swój żartobliwy nastrój uzasadnia tym , że nikt nie jest w stanie przeniknąć tajemnicy swego przeznaczenia,gdyż "Wszystko dziwnie się plecie , na tym biednym świecie". Dlatego nie tylko radość życia , ale też ból i cierpienie są nieodłącznymi towarzyszami życia ludzkiego. Trzeba więc kierować się w życiu horacjańską zasada "złotego środka " , stałością sumienia i cnotę. J. Kochanowski potrafił połaczyć najpiękniejsze wartości filozofii horacjańskiej z chrześcijańskimi. Obserwacja przyrody , jej piekna , budzily zaufanie do ładu świata , ktorego stwórcą jest Bóg. Optymizm jego wynikał z przekonania , że ów ład kosmosu i ziemskiej natury jest wieczny. Wyrazem optymistycznej wiary w Boga jest hymn "Czego chesz od nas Panie".

W epoce oświecenia ważnym problemem stała się walka o wychowanie zdrowego moralnie narodu. Literatura tego okresu bawiąc uczyła w myśl słów J. Krasickiego:

" I śmiech niekiedy może być nauką kiedy się,

z przywar nie z osób natrząsa".

Literatura oświecenia miała charakter satyryczny. Jak w ostym zwierciadle ukazywała świat szlachty, świat odchodzącej epoki. Przewijała się w niej bogata galeria typów szlacheckich: sarmatów, modnych fircyków, kapryśnych damulek. Pojawił się szlachcic oświecony, zwolennik reform społecznych i politycznych.Racjonalistycznemu przekonaniu że literatura wychowuje i kształci odpowiadały warunki dydaktyczne: satyry, bajki, listy poetyckie, poematy heroikomicze, komedie satyryczno-obyczajowe. Podstawową kategorią estetyczną wymieniomych gatunków literackich jest żart, ironia, kpina. Dewizą poetów polskiego oświecenia stało sie hasło:

"Nie dość nauczyć, trzeba by się bawił."

Najwybitniejszym przedstawicielem polskiego oświecenia zwanym "księciem poetów polskich, człowiekiem, który "rozum uznawał i rozumem się szczycił" był bp. warmiński Ignacy Krasicki. Autor bajek, satyr, poematów heroikomicznych, listów, nowoczesnych powieści, komedii, rozpraw o treści moralnej, filozoficznej i estetycznej. W głośnych poematach heroikomicznych "Monachomachii" i "Antymonachomachii" poeta dość ostro zaatakował ciemnotę umysłową rzesz zakonnych, zacofanie oraz zamiłowanie do życia w zbytku i wygodnictwie. Poprzez ośmieszenie, parodię i kpinę wytknął zakonnikom nieuctwo i próżniactwo. Poematy skrzą się dowcipem, zadziwiają błyskotliwością i humorem. Niektóre sentencje wypowiedziane w nich weszły w świadomość powszechną.

"Trzeba się uczyć, upłynął wiek "złoty" lub:

"I śmiech niekiedy może być nauką, kiedy się z przywar nie z osób natrząsa".

Współczesne Krasickiemu społeczeństwo odczytało "Monachomachię" jako krytykę klasztoru i żart z uświęconej powagą instytucji religijnej. Wyżyny artyzmu osiągnął Krasicki w "satyrach" oraz "Bajkach i przypowieściach". Satyry Krasickiego odzanaczają się jasnością treści , czystością języka i klasyczną prostotą , tworzą obraz społeczeństwa szlacheckiego XVIII w. ukazały od strony jego wad i śmieszności. Z satyr wyłania się Krasicki - patriota, Krasicki - filozof zadumany nad poziomem moralnym społeczeństwa polskiego , nad naturą ludzką . Poeta dostrzegał sprzeczności tkwiące we współczesnym świecie i ujawniał je , krytykując to wszystko , co było złe i niebezpieczne dla moralności indywidualnej i społecznej. Szczególną wymowę posiada satyra" Świat zepsuty", która dokonuje charakterystyki i oceny społeczeństwa osiemnastowiecznego " zepsutego" moralnie. Zepsucie moralne społeczeństwa polskiego wyraża się w zaniku żywej wiary, tradycyjnej pobożności, głupim mędrkowaniu w rzeczach wiary, obłudzie religijnej , egoizmie i braku miłości ojczyzny , karierierowiczostwu , łapownictwu , jawnej zdradzie kraju , życiu nad stan , marnotrawstwu , pijaństwie , rozluźnieniu węzów małżeńskich , rozwiązłości i nierządzie - oto nie wszystkie , ale główne grzechy oświeconego społeczeństwa polskiego, które napełniały serce Krasickiego smutkiem , potęgującym się jeszcze na myśl o dawnej cnocie , dlatego wołał on :

"Gdzieś cnoto? Gdzieś prawdo? Gdzieście się podziały?

Tuście niegdyś najmilsze przytulenie miały. Czciły was dodre nasze ojce i pradziady , a synowie co w bite stąpać mieli ślady , szydząc świętej poczciwych swych przodków prostoty , za blask czczego poloru zamienili cnoty".

Krasicki wierzył w wychowawczą rolę satyry i tak określał jej cel:

"Satyra prawdę mówi względów się wyrzeka,

Wielbi urząd, czci króla , lecz sądzi człowieka"

Posługując się satyrą jako główną bronią, zwalczał Krasicki ponure dziedzictwo czasów saskich - sarmatyzm i szkodliwe naleciałości cudzoziemszczyzny, np. w "Żonie modnej" sktrytykował modne wówczas wychowanie kobiet w duchu kultury francuskiej, w "Pijaństwie" sportretował szlachcica pddanego zgubnemu nałogowi, nie potrafiącego logicznie myśleć, wyzbytego hamulców wewnętrznych, człowieka który stoczył się na dno moralnego upadku. Posługując się żartem, ciętą ironią Krasicki pragnął wychować moralnie zdrowe społeczeństwo, które był by zdolne, do przeprowadzenia reform w państwie.

 

Z przytoczonych przeze mnie przykładów różnych epok i postaw ludzkich wynika, iż świat można zmieniać, człowiek bowiem może mieć wpływ na jego kształt, na losy swoje, swego narodu, a nawet całej ludzkości. NIe wskazywałem ani epok ani ludzi, któży sprowadzali swymi decyzjami na ludzkość nieszczęścia, cierpienia, tragedię, budowali cywilizację wojny. Chciałem wykazać, że swiat moożna zmienić radością a więc wskazałem takie postawy i wartości, które chroniłyby ludzkość przed cierpieniem i nieszczęściem. Są nimi niewątpliwie uznawane przez starożytnych cnota, utożsamiona z rozsądkiem rozwagą, mądrość, zdolność do podejmowania właściwych wyborów, wybieranie co dla człowieka dobre i pożyteczne, odrzuceniem pozornych wartości jak chciwość czyli nadmierne dążenie do bogactwa często za cenę własnego sumienia i wolności. Zabieganie o stanowiska, sławę i zaszczyty, te bowiem często stają się przyczyną nieszczęść. Pożądanie cudzej własności rodzi często wojny zaborcze. Umiłowanie pokoju i życia spokojnego na łonie natury.

Literatura głosząca radośc życia, proponująca wybór wartości była gwarantem szczęścia człowieka i ludzkości. Często jednak jak w epoce XVIII w. przejmowała funkcję wychowawcy narodu, wskazywała drogi naprawy kraju i ratowania go przed upadkiem. Myślę że ludzkość stanęła przed wyborem istotnych wartości i jeśli pragnę zbudować cywilizację miłości, w której nie będzie cierpienia, poniżenia, wojen to proponowane przeze mnie wartości musi uznać za podstawowe.

Nadal nie staciły aktualności słowa wybitnego polityka oświecenia Robesperr'a:

"Chcielibyśmy zastapić w naszym kraju egoizm - moralnościa, banalne poczucie

honoru - uczciwością; przyzwyczajenie - zasadą;

ceremoniał - obowiązkiem, tyranię obyczaju -

potęgą rozsądku; wyniosłość - odwagą;

próżność - tolerancją; umiłowanie pieniędzy-

umiłowaniem chwały; intrygę - zasługą;

zarozumiałość - talentem, pozory - prawdą ..."

 

 

Do góry