Ocena brak

Jak rozmawiać z rodziną osoby terminalnie chorej - Orientacja teoretyczna

Autor /Pietrek555 Dodano /03.07.2011

Pojawienie się choroby terminalnej w rodzinie zaliczam do wydarzeń egzystencjalnych, tj.takich, które wywołują konieczność zmiany w egzystencji rodziny ( nie wszystkie wydarzeniamają taką rangę). Zarówno osoba chora, jak i rodzina przychodzą z pytaniem o sens tegowydarzenia, o sens cierpienia, o możliwość akceptacji, o sposoby przejścia przez kryzys.Skupiając się na tych zagadnieniach korzystam z dorobku psychologii humanistycznej, a wszczególności z logoterapii Victora Frankla (1984).

W praktyce terapeutycznej ( cokolwiek rozumiemy pod tym określeniem) zasoby wewnętrznepsychologa/terapeuty mają fundamentalne znaczenie dla efektów pomocy. Kontakt z osobamichorymi terminalnie i ich rodzinami nieuchronnie porusza nasze własne lęki przed bezradnością,przed utratą kontroli, przed cierpieniem i bólem, a wreszcie przed śmiercią swoją i bliskich.Stawianie pytań egzystencjalnych i poszukiwanie na nie odpowiedzi jest – moim zdaniem – stałączęścią pracy terapeuty nad sobą, niezależnie od problemów, z jakimi do nas przychodzą pacjenci.Tutaj najbliższe są mi poglądy Carla Rogersa (2002) na to, do czego w sobie ma się odwoływaćterapeuta: do swojej empatii i wewnętrznej spójności. Wszelkie nasze ucieczki od trudności tematu iuruchamianie mechanizmów obronnych (zaprzeczania, racjonalizacji, projekcji) rodzina szybkoodkryje.

Warto więc wiedzieć, gdzie jesteśmy po to żeby móc nawiązać kontakt z rodziną i stworzyćim poczucie bezpieczeństwa.W budowaniu kontaktu, od pierwszych chwili spotkania, opieram się na tym wszystkim, cowypracowali gestaltyści, a co dotyczy przywiązywania wagi i uwagi do „tu i teraz”.Pracując terapeutycznie z rodzinami najczęściej opieram się na założeniach terapii systemowej (deBarbaro, 1994). W pracy z rodzinami, w których ktoś jest terminalnie chory bardzo ważne jestuwzględnienie perspektywy całej rodziny i poszczególnych jej członków: czymś innym jest dlawnuków ciężka choroba babci z którą całe życie mieszkali, a czymś innym, gdy dotyczy babciwidywanej raz do roku. Częstym motywem przyjścia całej rodziny do terapeuty (niezależnie od stadium leczenia) jest chęć„zrobienia wszystkiego” dla bliskiej, chorej osoby. Zwracam szczególną uwagę na to, by w trakcie pierwszego spotkania powiedzieć, że według mnie cała rodzina potrzebuje pomocy w trudnejsytuacji. Często rodzina słyszy po raz pierwszy, że też potrzebuje pomocy.

Moje systemowe myślenie o rodzinie (por. Namysłowska, 2000) odwołuje się do takich pojęćjak :

* System i podsystemy: ich wzajemny wpływ i oddziaływanie (granice wewnętrzne izewnętrzne). Kto w rodzinie jest ważny, kto podejmuje decyzje, kto kogo wspiera ijakie są koalicje uczuciowe, zadaniowe. Od tego, jakie miejsce w systemie rodzinnymzajmowała i zajmuje osoba chorująca zależy kierunek zmian wewnątrz rodzinyzarówno w trakcie leczenia, jak i po śmierci osoby chorej.

*Role w systemie. Dla funkcjonowania rodziny ma znaczenie, kto jakie role przyjmujei realizuje, zwłaszcza w sytuacji przewlekłego kryzysu. Gdy w rodzinie zachorujektóreś z rodziców, zadania do tej pory jemu przypisane bierze na siebie inny dorosłylub któreś z dzieci. Warto to odnieść to do etapu rozwojowego, na którym jest rodzinaw związku ze swoim cyklem istnienia – kto i co zyskał, a kto i co stracił w sytuacjichoroby w rodzinie.

* Cykl życia rodziny: kryzysy rozwojowe i nadzwyczajne. Choroba jednego z członkówrodziny prędzej czy później wywołuje kryzys w całej rodzinie. Adaptacji donaturalnych, czyli rozwojowych zmiany (np. dorastanie dzieci do szkoły) też możetowarzyszyć kryzys. Kryzysy dobrze rozwiązane i zasymilowane przyczyniają się dowzrostu rodziny jako całości i do rozwoju każdego z jej członków. Rodzina źle sięadaptuje do zmian, które nagłe lub obejmują ważne sfery życia rodzinnego ponieważzagrażają systemowej homeostazie i spójności.

* Przepływ informacji i komunikacja. Dobre i sprawne funkcjonowanie każdego systemuzależy od sprawnej komunikacji rozumianej zarówno jako przepływ informacji iprzekazywanie stanów emocjonalnych. W sytuacjach trudnych, obciążającychemocjonalnie, uwidaczniają się silne i słabe strony komunikacji pomiędzy członkami rodziny. W sytuacji choroby, gdy jednakowo ważne jest sprawne komunikowanie sięnie tylko ze sobą, ale także z osobami z zewnątrz, wszystkie trudności ujawniają się.

* Zasady, normy i wartości. Każda rodzina od początku swojego istnienia tworzy własnysystem norm, wartości i zasad, na który składa się to co każde z małżonków wzięło zeswojej rodziny pochodzeniowej, to co przyniosło im indywidualne doświadczenie iświat, w którym żyją. Te normy i wartości kształtują ich wybory, determinują decyzje.W zależności od tego na ile są uświadamiane i jawne, są zasobem, z którego rodzinamoże korzystać mniej lub bardziej.

* Rytuały i tradycje rodziny. Niezależnie od rytuałów i zwyczajów wynikających zuwarunkowań kulturowych, rodziny tworzą swoją obyczajowość. Choroba członkarodziny wymusza zmiany także i w tym zakresie. Charakter tych zmian, ich rozległośći głębokość, stanowią o jakości życia rodziny i poziomie stresu  każdego z członkówrodziny.

* Zasoby systemu. Kto i co jest dla rodziny wsparciem nie tylko emocjonalnym, ale ipraktycznym. Skąd rodzina może czerpać pomoc.

Do góry