Ocena brak

Jak przebiegał start z Księżyca Apollo11?

Autor /Rodak Dodano /31.01.2012

Ładownik LEM skonstruowano w ten sposób, że jego część aktywna podczas lądowania stanowiła podstawę - platformę startową - dla członu, któ­rym astronauci mieli opuścić Księżyc. Podstawa pozostawała na powierzchni, a lżejszy LEM leciał na orbitę. Najpierw silnik startowy ładownika wy­niósł go na niską orbitę i został wyłączony. Gdy LEM znalazł się w odpowiedniej pozycji względem Apollo 11, uruchomiono silnik ponownie. Ła­downik wyniesiony został na tę samą orbitę, co moduł mieszkalny. Wtedy Michael Collins, ma­newrując modułem mieszkalnym, zbliżył go tak, by umożliwić cumowanie ładownika. Po zacumo­waniu otworzono włazy i Armstrong z Aldrinem przeszli do modułu mieszkalnego. Zabrali ze sobą zebrane kawałki księżycowych skał oraz części wyposażenia, które mogły się przydać bądź miały wrócić na Ziemię. Następnie przejście zamknięto i ładownik odłączono od modułu mieszkalnego. Włączono główny silnik Apolla 11 i statek z orbi­ty wokółksiężycowej pomknął w kierunku Ziemi. Przed wejściem w atmosferę ziemską astronauci pozbyli się zbędnego już modułu napędowego. Moduł mieszkalny został odwrócony tak, by wcho­dził w atmosferę swym płaskim końcem, równo­cześnie hamując. Na wysokości około 7 km nad Ziemią otworzyły się niewielkie spadochrony, kontrolujące opadanie. Główny spadochron otwar­to 3 kilometry nad powierzchnią. Chwilę potem moduł mieszkalny opadł spokojnie na fale Pacyfi­ku. Załogę wydobyto i zabrano na uroczyste powi­tanie. Działo się to popołudniem 24 lipca, cała wyprawa trwała 8 dni. Ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych, Richard Nixon, powiedział wów­czas, że był to największy tydzień w historii świa­ta od czasów stworzenia.

Do góry