Ocena brak

Jak powstał i czym jest Wielki Mur Chiński?

Autor /Orest Dodano /31.01.2012

Wielki Mur Chiński jest znany z tego, że jako jedyna budowla na Ziemi jest widoczny z kosmosu. Przecina on osiem prowincji Chin, biegnie przez stepy, pustynie i góry. Choć źródła różnią się nieco podając jego długość, rozmiary te­go przedsięwzięcia architektonicz­nego są doprawdy imponujące.
W języku chińskim określa się go jako „Mur Dziesięciu Tysięcy Li". "Li" jest miarą długości wynoszącą w przeli­czeniu około 0,5 kilometra, a więc mur ma około 5000 kilometrów. By unaocznić sobie ogrom tej budowli, wyobraźmy sobie, że gdyby Mur zaczynał się w Warszawie, to kończyłby się u wschodnich wybrzeży Ameryki Północnej.
Wielki Mur biegnie od Bramy w Shanhai-guan nad zatoką Bo Hai na Morzu Żółtym aż do Bramy w Jiayuguan, daleko w głębi kontynentu. Po dro­dze Mur przecina góry, pastwiska i pustynie pro­wincji Hebei, Tientsin, Pekin, Shanxi, Mongolię Wewnętrzną, Ningxia, Shaanxi i Gansu. Najstarsze części muru zostały wybudowane ponad dwa i pół tysiąca lat temu.
W różnych miejscach Mur ma różną wysokość, średnio około 6 do 8 metrów. W najwyższych miejscach sięga 16 metrów wysokości. W najszer­szym punkcie osiąga 7,5 metra grubości. W prze­łęczy Badaling położonej 76 km na północny zachód od Pekinu - miejscu, gdzie mur odwiedza najwięcej turystów - ma on około 8 metrów wyso­kości i 7 metrów szerokości.

Może się wydawać dziwne, że naukowcy wciąż spierają się co do długości tej budowli. Są jednak po temu aż trzy przyczyny. Po pierwsze - Mur nie biegnie w linii prostej, przez równiny; wije się wśród gór to wznosząc się na szczyty, to opadając w doliny, wzdłuż rzek i na granicach pustyni. Większa część Muru przebiega zgodnie z natural­nym ukształtowaniem terenu - Chińczycy budo­wali Mur w miejscach, gdzie już sama przyroda wytyczyła bariery obronne przed najeźdźcami. Właśnie ze względu na to, że Mur wznosi się i opa­da, jego długość jest znacznie większa niż odle­głość w linii prostej od jednego końca do drugiego. Drugą przyczyną sporów o długość Muru jest fakt, iż nie jest on strukturą ciągłą. Wandalizm i upływ czasu sprawiły, że nie zachował się on w całości -istnieją w nim całkiem spore wyrwy sięgające kil­kudziesięciu kilometrów.
W ciągu ostatnich kilkuset lat miejscowi chło­pi traktowali Mur jako darmowe źródło materiału budowlanego. W innych miejscach, przez stulecia pustynne wiatry zasypały mur piaskiem. Po trze­cie zaś - Wielki Chiński Mur nie jest budowlą jed­norodną, nie stanowi jednej linii ciągłej. W niektó­rych miejscach rozgałęzia się, a jego odnogi tworzą swoiste zatoki albo nawet pełne koła. W pobliżu Pekinu Mur rozdwaja się i na pewnym odcinku dwie odnogi biegną równolegle, po czym skręca­ją na południe i ponownie łączą się z głównym „nurtem", tworząc w ten sposób „Wielką Pętlę".
Właściwie Chiński Mur to wiele oddzielnych murów. Fragment, który jest najlepiej znany i który najczęściej widujemy na fotografiach, znajduje się w Badaling. To właśnie tam przyjeżdżają turyści z całego świata, tu obowiązkowo robią sobie zdję­cia ważne osobistości odwiedzające Chiny. Ten odcinek wybudowano dopiero w czasach dynastii Ming (1368-1644). Grobowce 13 cesarzy tej dyna­stii znajdują się w dolinie w pobliżu Badaling. Wybierając miejsca na pochówek, kierowano się zasadami chińskiej geomancji. Chińscy władcy wznosili fortyfikacje już tysiące lat wcześniej. Wielki Mur był wielokrotnie przebudowywany, w ciągu stuleci kolejni władcy dobudowywali kolejne odcinki i odgałęzienia. Wiele takich mniej­szych murów zachowało się do dziś w ocenia się, że w sumie w Chinach wybudowano około 50 ty­sięcy kilometrów murów obronnych.

Epoka Walczących Królestw.
Dzisiaj Mur stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych Chin, należy jednak pamiętać, że został on wzniesiony w zupełnie innym celu. W V wieku przed naszą erą Chiny były wielokrotnie najeżdżane przez lud Hsiun-nu, czyli Hunów. Wędrowne plemiona z północy władały w tym cza­sie ziemiami dzisiejszej Mandżurii, częścią Syberii i Mongolii. Ci okrutni wojownicy co pewien czas urządzali łupieżcze wyprawy na tereny Chin, Napadali na chińskie wioski i miasteczka, grabili je, podpalali i odjeżdżali, zabierając ze sobą złupione dobra i pojmanych ludzi, których zamienia­li w niewolników. Ich podboje nie ograniczały się zresztą do Chin - w pierwszym wieku naszej ery Hunowie wyruszyli na zachód - w końcu w 455 r. naszej ery dotarli do Rzymu. Około V wieku przed naszą erą Chiny były podzielone na sześć królestw pozostających ze sobą w stanie permanentnego konfliktu - Qin, Chu, Chi, Han, Wei oraz Chao -w dziejach Chin okres ten nazywa się Epoką Walczących Królestw. Państwa te były zbyt skłó­cone, by razem stawić czoła Hunom. W końcu władcy Qin, Chao i Yen zbudowali na północnych granicach swoich państw wał ziemny, który miał ich chronić przed najeźdźcami z północy - w ten sposób powstał zalążek przyszłego Wielkiego Muru. Była to jednak sytuacja wyjątkowa, więk­szość pozostałych władców bardziej się obawiała swoich sąsiadów niż nomadów z północy. Budo­wali oni wprawdzie mury obronne i warownie, jed­nak miały one przede wszystkim powstrzymywać wojska chińskich konkurentów.
Epoka Walczących Królestw zakończyła się w 221 roku przed naszą erą, kiedy władca Kró­lestwa Qin Zheng, podporządkował sobie pozo­stałe królestwa i, przyjmując imię Shi huangdi, obwołał się cesarzem. Okres ten zwany jest epoką dynastii Qin (221-207 p.n.e.). To właśnie Shi huangdi, jako pierwszy władca zjednoczonych Chin, zdecydował się wzmocnić obronę północ­nych rubieży swojego imperium. Zaczął od wałów ziemnych wzniesionych przez Chao, Yena i jego własne królestwo. Wzmocnił je kamieniami, pod­wyższył i zaczął rozbudowywać. Pozostałe mury, które dzieliły dotychczasowe królestwa, kazał zrównać z ziemią.
Shi huangdi był władcą autokratycznym - postanowił sobie za cel ścisłą kontrolę nad całym impe­rium - północnych granic trzeba było bronić przed Hunami, jednak w jego państwie nie mogło być żadnych fortyfikacji, które mogłyby zostać wykorzystane przeciwko jego armii. Do budowy muru zaangażował więźniów, chłopów, kobiety i dzieci. Na północ ruszyła licząca siedemset tysięcy armia robotników i trzystutysieczny oddział żołnierzy, którzy mieli za zadanie ochraniać budowę przed Hunami i trzymać w ry­zach robotników. Wielka budowa zaczęła się w 214 roku p.n.e. i trwała dziesięć długich lat. Stała się wielkim wydarzeniem w historii Chin - do dziś żywe są legendy z tamtych czasów tyranii. Jedna z nich mówi o pewnej wdowie, tak żałośnie opła­kującej męża, który zmarł z wycieńczenia pracą przy Murze, że w końcu Mur rozstąpił się, by uka­zać jej ciało małżonka. Pogrążona w żalu kobieta rzuciła się do morza, by połączyć się ze zmarłym ukochanym. Jak widać, budowa Muru okupiona została cierpieniem, a nawet życiem ludzkim. Chińczycy mawiają, że Mur pochłonął tyle istnień ludzkich, ile jest w nim kamieni.

Shi huangdi był przekonany, że buduje podwa­liny dynastii, która będzie panowała przez wiele, wiele lat; kiedyś powiedział nawet, że jego potom­kowie będą władcami Chin przez 10000 pokoleń. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna - wkrót­ce po śmierci znienawidzonego tyrana stworzone przez niego państwo przestało istnieć. Shi huang­di zapisał się jednak na trwałe w historii Chin. Pozostał w pamięci potomnych nie tylko jako po­mysłodawca Wielkiego Muru i autokratyczny władca, który kazał spalić wszystkie książki poza księgami medycznymi, rolniczymi i przepowied­niami. Przede wszystkim znany jest jako człowiek, który kazał pochować się wraz z 8-tysięczną armią terakotowych łuczników, jeźdźców i piechurów. Te naturalnej wielkości figury ukazały się oczom archeologów, którzy w 1974 roku odkryli grobo­wiec Shi huangdi w Xian.
Po śmierci cesarza Shi huangdi i upadku jego dynastii w Chinach zapanował okres bezkrólewia. Różni lokalni władcy ponownie zaczęli walczyć między sobą, a kwestia zagrożenia ze strony Hunów znowu zeszła na dalszy plan. Stacjonujące dotychczas na granicy wojska wycofano, a sam Mur zaczął powoli niszczeć.

Ponowny wzrost zainteresowania Murem nastąpił w okresie panowania dynastii Han. W tym czasie (około 140-87 r. p.n.e) ponownie skonsolidowano siły przeciwko Hunom i wzmocniono nadwyrężo­ne czasem mury. Wielki Mur zapewniał ochronę i przyczynił się do rozwoju rolnictwa w północnej i zachodniej części Chin oraz do wzrostu znacze­nia traktu handlowego, który później został nazwa­ny Jedwabnym Szlakiem. W 121 r. p.n.e. rozpoczął się trwający 20 lat proces budowy muru Ho-hsi, czyli Muru Bocznego. Mur Boczny rozciągał się między Shui-teng (obecnie w Kansu) na wscho­dzie, a jeziorem Luo-pu (obecnie w Sikiang) na zachodzie. W owym czasie Mur został wzmocnio­ny: co 5 li znajdowała się latarnia, co 10 li wieża, co 30 li fort, a co 100 li - warowny zamek. Za pano­wania dynastii Yuan (mongolskiej, 1279-1368 Mur stracił swoje znaczenie strategiczne, jako że granice państwa rządzonego przez Mongołów znaj­dowały się wówczas daleko na północ od niego. Pozostawiono jedynie załogi kilku warowni w celu ochrony szlaków handlowych.
Swój obecny kształt Wielki Mur Chiński przy­brał dopiero w czasach dynastii Ming (1368-1644). Po pokonaniu Mongołów władcy dynastii Ming zorientowali się, że Wielki Mur może zapewnić ochronę przed powrotem wojsk mongolskich. W tym czasie wybudowano Mur Wewnętrzny prze­biegający w pobliżu Pekinu. Na całej długości for­tyfikacji wykonano szereg prac remontowych. Przebudowano wieże obserwacyjne, wzmocniono mur cegłami i granitem, a w strategicznych punk­tach zamontowano na nim sprowadzone przez por­tugalskich kupców nowoczesne armaty.
Wraz z przejęciem władzy w Chinach przez mandżurską dynastię Quing (1644-1911), Mur ponownie stracił znaczenie. Od tej pory praktycz­nie przestał być remontowany i stopniowo nisz­czał aż do współczesności.

Budując Mur, Chińczycy korzystali z materiałów dostępnych na miejscu. Najpierw wznieśli wysokie i szerokie wały z gliny, a następnie na ich szczycie układali warstwowo cegły, kawałki skał i kamienie. Między poszczególne warstwy sypali po prostu ziemię. Na samym szczycie konstrukcji budowni­czowie układali długie, ciosane bloki skalne. Te potężne elementy konstrukcyjne wciągano na szczyt wału po pochylniach, podkładając pod nie drewniane rolki.
Budowniczowie Muru często wykorzystywali naturalne bariery takie jak rzeki, wąwozy czy urwi­ska skalne. W zachodniej części kraju, na pusty­niach, Mur był zbudowany z ubitej ziemi wzmoc­nionej gałęziami i trzciną. Na wschodzie, zwłaszcza w okolicy Badaling, wał ziemny obłożony był ka­mieniem. Na szczyt konstrukcji prowadziły scho­dy z cegieł. Od strony północnej Mur zwieńczony był dwumetrowymi blankami. Mniej więcej co 200-300 metrów rozlokowane były wystające nad poziom Muru wzmocnione platformy, z których, w razie ataku, dowódcy mieli lepszy przegląd sytu­acji. Większość z nich były zadaszona - w desz­czowe dni zapewniały schronienie wartownikom.

Czy Mur spełnił swoje zadanie? Czy powstrzymał najeźdźców z północy? Historycy twierdzą, że Mur mógł zatrzymać konnicę i piechurów uzbrojonych tylko w miecze, łuki i włócznie. Chociaż czasami wojska z północy przekraczały linię fortyfikacji, można stwierdzić, że generalnie spełnił swoją rolę.
Od jego wybudowania Chiny były zdobywane przez władców z północy tylko wtedy, kiedy były targane wewnętrznymi konfliktami. Zarówno Mon­gołowie (dynastia Yuan, 1271-1368, jak i Mandżurowie (dynastia Quing, 1644-1911) zawdzię­czają przejęcie władzy w Chinach nie słabości Muru, lecz błędnej polityce wewnętrznej oraz roz­kładowi państwa.
W ciągu kilku ostatnich stuleci Wielki Mur cał­kowicie stracił swoje znaczenie militarne - w tym czasie jego poszczególne odcinki były stopniowo rozbierane przez miejscową ludność, która trakto­wała konstrukcję jako źródło budulca.
Na zdjęciach lotniczych widać, że na niektórych odcinkach pozostały już tylko blanki - podstawa została wypełniona piachem i ziemią. Tam gdzie mur został przysypany piaskiem, można go zoba­czyć i sfotografować jedynie za pomocą specjal­nego radaru. Niedawno naukowcy z NASA bada­li w ten sposób fragment muru zakopany pod grubą warstwą piachu na pustyni w północno-środkowych Chinach, około 400 km na zachód od Pekinu. Nawet jeśli mur jest mocno zniszczony, radar może wychwycić jego kształt i po obróbce komputerowej powstaje całkiem wyraźny obraz budowli, której ludzkie oko nie oglądało od stuleci.
W XX wieku Wielki Mur stał się jednym z naj­ważniejszych symboli narodowych Chin. Obecnie w wielu miejscach istniejący mur rozebrano, by umożliwić budowę dróg. W latach siedemdziesią­tych władze chińskie podjęły decyzję o odbudowie niektórych fragmentów, między innymi bramy -Chia na zachodnim krańcu Muru; Huang-ya, 170 km na północ od Tianjin i Mutien, 90 km na północny wschód od Pekinu. W tej chwili najle­piej zachowany odcinek znajduje się w Badaling, około 70 km na północ od Pekinu. Ten fragment odbudowano jeszcze w latach pięćdziesiątych. To właśnie tutaj przyjeżdża codziennie tysiące tury­stów z kraju i zza granicy. W latach dziewięć­dziesiątych ukończono renowację wschodniego krańca Muru - bramy Shan-hai.

STRUKTURA MURU


Przejścia przez Mur, czyli bramy, były silnie ufortyfikowane. Znajdowały się one w najważ­niejszych miejscach, na przykład tam, gdzie Mur przecinał główne drogi handlowe. W pobli­żu bram ziemny wał był pokryty wielkimi blokami skalnymi i uszczelniony gliną oraz tłuczo­nymi kamieniami. Mur miał około 10 metrów wysokości i 4 do 5 m szerokości na szczycie. Wyposażony był w specjalne rampy dla koni i wozów i drabiny dla żołnierzy. Przed upadkiem ze szczytu chroniły obrońców wysokie na około 1 m balustrady.
■ Na wielu odcinkach szczyt Muru jest wyłożony trzema warstwami cegieł - było tam wystar­czająco dużo miejsca, by swobodnie mogła przemaszerować kolumna szeroka na dziesięciu ludzi albo pięć koni.
■ Bramy pełniły dwie funkcje - przede wszystkim umożliwiały przedostanie się na drugą stro­nę Muru kupcom i podróżującym cywilom, ale pozwalały też na wypady zbrojnych oddziałów obrońców przeciwko atakującym wojskom. Nad każdą bramą wznosiła się wieża, służąca zarówno jako punkt obserwacyjny, jak i stanowisko dowodzenia w razie ataku. Wieże były zbudowane głównie z drewna albo z drewna i cegieł. Po zewnętrznej stronie Muru ciągnęła się fosa wybudowana w czasach, kiedy wznoszono pierwszy wał - to właśnie z niej czerpa­no ziemię do budowy.
W razie ataku z wieży obserwacyjnej rozlegał się sygnał alarmowy. W nocy na Murze rozpa­lano ogień podsycany wilczym nawozem, siarką i saletrą. Za dnia używano sygnalizacji dym­nej lub oddawano salwy z armat.
■ W dolnej części Muru znajdowały się pomieszczenia dla żołnierzy, stajnie i magazyny.

Podobne prace

Do góry