Ocena brak

Jak organizm matki i płodu przygotowują się do porodu?

Autor /Bogna Dodano /31.01.2012

Proces rodzenia można podzielić na kilka etapów. Przygotowania do niego zaczynają się w organizmie kobiety i płodu juz w ostatnich tygodniach ciąży. Ostatnim zaś etapem jest pojawienie się na świecie małego człowieka.

Około dziewięciu miesięcy po poczęciu płód rozwijający się w macicy osiąga taki stan dojrzałości, który zapewnia mu przeżycie poza organizmem matki. Nikt nie wie na pewno, jakie czynniki zapoczątkowują proces porodu, ale na pewno są one związane z dojrzewaniem płodu.

Przygotowania do porodu rozpoczynają się w ostatnich tygodniach ciąży. Hormony znajdujące się we krwi matki rozluźniają mięśnie i więzadła kanału rodnego, dzięki czemu będą mogły się one odpowiednio rozciągnąć i przepuścić dziecko. Także płód przygotowuje się na tak ważne w jego życiu wydarzenie, wykorzystując hormony zwane kortykosterydami, produkowane przez gruczoły nadnerczy.
Korty kostery dy przygotowują płuca dziecka do pracy, pobudzając organizm do produkowania substancji, która zapobiega zapadaniu się maleńkich pęcherzyków płucnych; we krwi niemowląt urodzonych przedwcześnie brakuje tych substancji, zatem wcześniaki nie mogą samodzielnie oddychać jeszcze przez długi czas po przyjściu na świat. Kortykosterydy sprawiają także, że duże ilości węglowodanu o nazwie glikogen zostają zmagazynowane w różnych częściach ciała niemowlęcia. Część tego związku znajdzie się w mięśniach serca, dzięki czemu serce nie przestanie bić, gdy dopływ tlenu zmniejszy się znacznie podczas porodu.

Ułożenie dziecka w macicy jest wskazówką gotowości do porodu. Podczas wcześniejszych etapów rozwoju dziecko swobodnie rusza się w macicy, ale przez ostatnie kilka tygodni możliwość wykonywania ruchów jest już ograniczona, ponieważ przestaje się ona powiększać. Na tym etapie płód ustawia się zwykle w pozycji główkowej. W ostatnim miesiącu dziecko „obniża się" do jamy miednicy matki.

Teraz rosnące dziecko zaczyna rozciągać ścianki macicy. W efekcie podrażnieniu ulegają jej mięśnie; jednocześnie obniżenie się dziecka do miednicy stymuluje przysadkę matki, pobudzając produkcję hormonu oksytocyny, który z kolei powoduje skurcze mięśni macicy. Wtedy matka odczuwa skurcze Braxtona-Hicksa. Pojawiają się one okresowo i chociaż czasami bywają dość silne, nie są bolesne. W przeciwieństwie do prawdziwych skurczów porodowych, skurcze Braxtona-Hicksa szybko ustępują. Poza tym około dwóch dni przed porodem pojawia się u kobiety krwawienie surowiczne. Wywołane jest ono odblokowaniem szyjki macicy przez zalegający tam dotychczas śluz. Często jednak ta pierwsza oznaka porodu pozostaje nie zauważona.

Podobne prace

Do góry