Ocena brak

Jak działają projektory współczesnych planetariów?

Autor /Bery Dodano /31.01.2012

Najprostszą metodą wytworzenia obrazu nieba jest użycie sfery z wykonanymi w niej niewielkimi otworami. Średnica otworu odpowiada względnej jasności danej gwiazdy, a ich rozmieszczenie na sferze odpowiada ich względnym pozycjom obser­wowanym z powierzchni Ziemi. W środku sfery znajduje się silne, punktowe źródło światła, dzię­ki któremu możliwe jest otrzymanie ostrych obra­zów bez korzystania z układów soczewek. Półsferyczna pokrywa zamocowana u dołu przesłania przechodzące przez otwory światło „gwiazd" znajdujących się poniżej linii horyzontu.
Światło z punktowego źródła po przejściu przez otwory pada na półsferyczny sum, tworząc na nim obraz rozgwieżdżonego nieba. Otwory odpowia­dające jaśniejszym gwiazdom muszą być większe, by przepuścić więcej światła. Aby w efekcie „gwiazdy" świecące jaśniej nie były dyskami, lecz punktami, wmontowuje się w otwory odpo­wiednie soczewki skupiające wiązkę świetlną. Takie rozwiązania są stosowane w projektorach Spitza, które wykorzystują lampę rtęciowo-ksenonową jako źródło światła.
Projektory Zeissa działają na innej zasadzie. Na obu końcach urządzenia znajduje się po 16 nie­wielkich projektorów, każdy z własnym układem optycznym. Wewnątrz każdego z nich znajduje się odpowiednio fotograwerowana płytka odpowia­dająca wycinkowi nieba. Projektory zgrupowane są wokół umieszczonej centralnie 1000-watowej żarówki, dzięki czemu na ekranie powstaje kom­pletny obraz tła gwiazd. Na obiektywach projektorów zastosowano mechaniczne przesłony, które nie dopuszczają do skierowania światła gwiazd znajdujących się pod horyzontem wprost w oczy publiczności.
Większość projektorów ma możliwość obrotu wokół trzech niezależnych osi. Dzięki temu mogą one wyświetlać obraz nieba w dowolnym miejscu i o dowolnej porze oraz jego zmiany wywołane ruchem obrotowym Ziemi.

Podobne prace

Do góry