Ocena brak

IWODZIMA (Iwo Jima) - inwazja 1945 r.

Autor /gargamel Dodano /25.02.2011

Jedna z maleńkich wysp wulkanicz­nych (o wymiarach 8 km na 4 km), położona w połowie drogi między *Saipanem na *Marianach i Tokio (l 045 km), w lutym 1945 r. stała się terenem zażartych i krwawych walk między wojskami japońskimi i ame­rykańskimi. Amerykanie zamierzali wykorzystać trzy lotniska na wyspie jako rezerwowe lądowiska dla bom­bowców *B-29 powracających z na­lotów na miasta japońskie i jako za­plecze dla przygotowywanej inwazji na Japonię. Desant na Iwodzimę po­przedziło bombardowanie lotnicze i ostrzał przez okręty 5 floty (do­wódca adm. Raymond *Spruance), trwające przez 72 dni. Na wyspę spadło 6800 t bomb i 22 tys. poci­sków kal. od 127 mm do 406 mm. Mimo takiej nawały ogniowej straty wśród ok. 20 tys. obrońców (do­wódca gen. Kuribayashi Tadami-chi), ukrytych w jaskiniach i bun­krach, były niewielkie.

19 lutego 1945 r. na plaży południowo-wscho­dniego krańca wyspy wylądowało 30 tys. żołnierzy 4 i 5 dywizji pie­choty morskiej (z V korpusu amfi-bijnego dowodzonego przez gen. Harry'ego Schmidta). Początkowo silne wsparcie artyleryjskie okrętów umożliwiło żołnierzom wdarcie się na głębokość 320 m od brzegu bez większych strat, jednakże wkrótce, w następstwie celnego ognia japoń­skich dział i moździerzy ukrytych w jaskiniach wulkanicznej góry Su­ribachi (150 m n.p.m.), zginęło 2400 żołnierzy amerykańskich. Następne­go dnia Amerykanie zajęli pierwszy pas lotniczy.

Trzy dni później żoł­nierze z 28 pułku, dowodzeni przez por. H. Schreiera, zdobyli górę Suri­bachi i o godz. 10.37 zatknęli flagę amerykańską na jej szczycie, co zo­stało uwiecznione przez fotoreporte­ra z agencji Associated Press J. Ro-senthala. Resztę wyspy zdobywano metr po metrze. 24 lutego Ameryka­nie doszli do lotniska nr 2 położone­go w centrum wyspy. Instensywność walk i wysokie straty sprawiły, że żołnierze amerykańscy nazwali ten rejon „maszynką do mięsa". Walki o kontrolę nad wyspą trwały do 10 marca (choć planowano, że za­kończą się po 14 dniach), gdy ustał zorganizowany opór, ale obrońcy odizolowanych punktów walczyli jeszcze przez 2 miesiące. Z 20 tys. żołnierzy japońskich uratowało się tylko 216. Po stronie amerykańskiej zginęło 5931 marines, a 17 372 od­niosło rany.

Podobne prace

Do góry