Ocena brak

Istota rewolucji według Hannah Arendt

Autor /Ludwik Dodano /16.06.2011

Pojęcie „rewolucja” często potocznie kojarzone jest z przemocą i gwałtem. W potocznym rozumieniu podobne jest do wojny, można powiedzieć wojny domowej. Nie mniej jednak, jeśli chcemy ukazać prawdziwe oblicze rewolucji, nie możemy się zadowolić potocznymi intuicjami, należy wydobyć całą głębię tego pojęcia. Na tym polega filozofia i Hannah Arendt właśnie tak stara się pokazać rewolucję w swojej książce.

Państwa od zarania dziejów charakteryzowały przemiany, zmiany ustrojów, zamiany sposobu myślenia obywateli, państwa były uwikłane w konflikty wewnętrzne jak i zewnętrzne.

Należy zadać sobie pytanie, czy owe przemiany miały charakter rewolucyjny, a jeśli nie to kiedy przyszedł czas na rewolucje w dziejach ludzkości. Rewolucja nie jest to „zwykła” zmiana, nie jest to zmiana powolna, ani też tylko gwałtowna. Te przymiotniki nie wyczerpują charakteru zmian rewolucyjnych. Rewolucja jako przewrót jest zjawiskiem, które za główny cel stawia sobie wprowadzenie nowego porządku w różnych dziedzinach życia: społecznego, politycznego i ekonomicznego. To wciąż za mało, podstawowym celem rewolucji jest jak i dążeniem jest, jak pisze Arendt, „(…) pragnienie wyzwolenia, połączone z pragnieniem zbudowania nowego gmachu, stanowiącego przybytek wolności”. Dokładniej rzecz biorąc samo wyzwolenie nie wystarcza, jest połączone z pragnienie dalszego życia w wolności. Pojawia się tutaj wyraźne rozdzielenie pomiędzy pojęciami wolności i wyzwolenia, które potocznie często są pojmowane synonimicznie. Wyzwolenie może być warunkiem wolności, lecz nie prowadzi w jakiś prostolinijny i automatyczny sposób do niej.

To właśnie wolność jest ważniejsza i znamienna dla rewolucji, bardziej niż samo wyzwolenie. Dzieje się tak dlatego, iż wyzwolenie jest zmianą dość gwałtowną i wyraźną, a ugruntowanie wolności przebiega ciszej i często długotrwale. Czasem tak bywa ze dokonuje się wyzwolenie, a ludność nie osiąga w swych dążeniach wolności. Nie ma wtedy mowy o rewolucji, co najwyżej o samym wyzwolenie, odzyskaniu formalnej niepodległości. Rewolucja z jednej strony wiąże się z odzyskaniem wolności, z wyzwoleniem od wyzysku i ciemiężycieli, a z drugiej z poprawą jakości i warunków życia. jaki do tej pory panował. Można tego dokonać za pomocą sił zbrojnych lub przemocy, albo też na płaszczyźnie intelektualnej, dokonując przewrotu w sposobie myślenia jednostek. Rewolucja ma wspólny mianownik z wojną, mianowicie przemoc, gwałt. Jest to jednak tylko mianownik, wojna zadowala się gwałtem i przemocą, na tym poprzestaje.

Dla rewolucji jest jednak tylko pewien etap, środek w dążeniu do celu. Choć przemoc bardzo często towarzyszy rewolucji, bardzo rzadko się zdarza, że dokonują się zmiany w sposobie myślenia ogółu ludności czy do przejęcia władzy czy ustanowienia nowego ustroju bez przemocy. Niemniej jednak jak pisze Arendt: „ Trudno przecież zaprzeczyć, że jednym z powodów, wskutek których wojny tak łatwo się przekształcają w rewolucje, rewolucje zaś ujawniają groźną skłonność do rozpętywania wojen, jest to, iż przemoc i gwałt dla obu tych form stanowi rodzaj wspólnego mianownika”. Wojny jednak przez stulecia nie były wzniecane za sprawą chęci uzyskania wolności. Istniały pewne sposoby usprawiedliwienia wojen, jak pisze autorka, lecz nawet jeśli było to pod maską wolności, zawsze należy pamiętać, że była to tylko maska, jakiś rodzaj propagandowego chwytu. Wolność jest najistotniejszą wartością związana z rewolucją i właśnie dążenie do wolności odróżnia ją od wojen.

Zadaniem rewolucji jest realizowanie głównych celów i założeń. Jednak zawsze w trakcie jej trwania, pojawia się także szereg celów pośrednich, które nie koniecznie mogą pozytywnie wpływać na końcowe efekty. Rewolucyjna walka o wolność, bądź o godziwe prawa do życia, staje się pretekstem do zdobycia władzy czy to przez pojedynczego człowieka czy przez jakąś grupę, partię. Wtedy rewolucja może zatracić swoje pierwotne cele, może stać się przystankiem w drodze do tyranii, despotyzmu. Wolność może zamienić się w niewolę. Dzieje się tak, ponieważ długi okres walk rewolucyjnych może się w końcu zdegenerować, zatracić swoje idee, osłabnąć na sile, a w końcu całkowicie wygasnąć i upaść, nie osiągając tego, co było zamierzone.

Taki obraz nie raz się pojawił na kartach historii. Niemniej jednak przemoc i niektóre meandry rewolucji mogą przynieść trwałe zmiany, jak pisze Arendt: „Francja rewolucyjna poznała smak wojny domowej, zewnętrznego zagrożenia, walk politycznych, głodu, rozdarcia. To zjawiska przemijające. Trwałe okazały się natomiast ramy, które stworzyła, dla pełnej narodowej jedności, i formy, w których ta jedność się kształtowała. Rządy Napoleona przyniosą nowe konflikty i klęski, ale jedność narodową utwierdzą”.

Podobne prace

Do góry