Ocena brak

„Istnieć – to znaczy dialogowo obcować z kimś (…) tylko w obcowaniu, we wzajemnym oddziaływaniu (…) odsłania się człowiek w człowieku – wobec siebie i innych”

Autor /eldendubs Dodano /12.03.2006

„Istnieć – to znaczy dialogowo obcować z kimś (…) tylko w obcowaniu, we wzajemnym oddziaływaniu (…) odsłania się człowiek w człowieku – wobec siebie i innych”
/M. Bachtin/

Istnieć – to znaczy dialogowo obcować z kimś (…) tylko w obcowaniu, we wzajemnym oddziaływaniu (…) odsłania się człowiek w człowieku – wobec siebie i innych. Od razu nasuwa się tu pytanie, czy nie obcując z innymi, unikając kontaktu z innymi człowiek przestaje istnieć? Czy do istnienia, odsłaniania się, spełniania się potrzebny jest drugi człowiek?
Niewątpliwie stwierdzenie M. Bachtina jest trafne, lecz ja w swojej pracy będę próbował zastanowić się, czy można istnieć bez obcowania z innymi, bez dialogu, bez potrzeby akceptacji innych, czy nawet bez miłości do drugiej osoby. A jeśli tak, to jak nasze życie by wyglądało, czy moglibyśmy istnieć?
„Istnieć”, kiedy możemy powiedzieć o sobie, że istniejemy, a może tylko żyjemy? Istnieć to znaczy być i funkcjonować. To, co robimy, to jak się zachowujemy świadczy o tym, że jesteśmy, że istniejemy. Na nasze istnienie składa się wiele elementów tj. system wartości, osobowość, stosunek do innych, nasze myśli czy nasz wizerunek.
Wszystkie te elementy składają się na nasze istnienie i wyraża nas jacy jesteśmy w stosunku do samego siebie i innych.
Najważniejszym elementem naszego istnienia jesteśmy my sami, ponieważ wszystko rozpoczyna się w nas. W naszej świadomości tworzy się nasz system wartości, który prowadzi nas przez całe życie. System wartości wyznacza nam zasady i reguły, które sterują naszym życiem. Wszystkie te elementy, które wymieniłem wyżej są wykładnikiem naszego życia, kierują nim.
„Istnieć - to znaczy dialogowo obcować z kimś” Dialog z drugim człowiekiem to jeden z najważniejszym czynników naszego istnienia., „Na początku było słowo i słowo ciałem się stało” powstał człowiek, pierwsze istnienie, ale czy o pierwszym człowieku możemy powiedzieć, że istniał, że był człowiekiem, jeżeli był sam?
Słowo w dialogu międzyludzkim jest bardzo ważne, potrafimy się porozumiewać, wygłaszamy poglądy, możemy uczyć innych, rozmawiać, kłócić się. Przez słowo jesteśmy rozumiani. Słowa kierują naszym życiem, mogą sprawić że będziemy mieć dobre kontakty z innymi, mogą tez sprawić że ludzie nas znienawidzą. To, co mówimy wpływa na to, kim jesteśmy jak jesteśmy odbierani przez innych. Zauważmy, jak ważne jest słowo w naszej religii. Bóg przemówił właśnie przez człowieka słowem i czynem. Bóg nauczał nas przez Jezusa, który słowem przemawiał do swoich słuchaczy.
Ale czy dialog to tylko słowo? Według mnie dialog to nie tylko słowo, ale także nasze zachowanie w stosunku do innych. Nieraz jesteśmy takiej sytuacji, że przebywając z osobą, z którą się właśnie pokłóciłeś i do której się w tym momencie nie odzywasz i tak się z nią kłócisz w myślach. Często też mówimy, że „rozumiemy się bez słów” ale czy wtedy nie pozostajemy w dialogu za pomocą gestów czy mimiki?
Słowa, czy gesty wyrażają nas, sprawiają, że możemy o sobie powiedzieć, że jesteśmy, że istniejemy.
Obcowanie, wzajemne oddziaływanie jest elementem naszego dialogu z człowiekiem. Obcowanie z człowiekiem powoduje, że nie czujemy się samotni, że nie jesteśmy sami. Nie chodzi mi głównie o obcowanie z ludźmi, których dobrze znamy i rozumiemy, lecz także o ludzi nam obcych. Wśród znajomych osób czujemy się spokojni, bezpieczni, możemy się otworzyć, możemy porozmawiać na tematy, o których nie rozmawialibyśmy z obcymi ludźmi. Gdy obcujemy z drugim człowiekiem to oddziaływujemy wtedy na siebie i drugą osobę. W zależności od osoby, czy sytuacji przystosowujemy swoje zachowanie. Ludzie wtedy nas obserwują i zapamiętują, wracają myślami do spotkania z tobą, opowiadają o tobie innym. Jesteś wtedy osobą, która istnieje w świadomości innych. Ludzie się spotykają rozmawiają ze sobą oddziaływają na siebie. W spotkaniu z innym człowiekiem tworzysz swój system wartości, kształtujesz swoja osobowość. Weźmy na przykład najważniejszą wartość, jaką jest miłość, nic o niej byśmy nie wiedzieli, nie moglibyśmy jej przeżyć gdyby nie spotkanie z druga osobą, gdyby nie wzajemne oddziaływanie.
Wyobraźmy sobie sytuacje, że jesteśmy sami na świecie, czy moglibyśmy się nazwać człowiekiem, czy moglibyśmy powiedzieć, że istniejemy. Czy można powiedzieć że istniejmy bez świadomości że jesteśmy komuś potrzebni, że istniejemy w pamięci innych, bez możliwości kontaktu z inną osobą?
Od dawna wiadomo, że izolacja i samotność źle wpływają na człowieka, ale czy to oznacza, że maksymalna otwartość i miłość do ludzi prowadzi do pełnego szczęścia człowieka?
Jeżeli zatem człowiek jest otwarty na ludzi, to otwarty jest także na swoich wrogów i ludzi, którzy nie chcą twojego dobra. Człowiek otwarty na ludzi jest narażony na dużo więcej niebezpieczeństw, ale to właśnie taka osoba może powiedzieć że istnieje, że jest w pełni człowiekiem.
Osoby, które nie maja problemów z kontaktami z innymi ludźmi są więc analogicznie bardziej otwarte na ludzi. Są oni bardziej lubiani przez ludzi i mają tego świadomość. Natomiast osoby, które maja problemy z kontaktami z innymi to osoby, które zazwyczaj nie lubią ludzi i ich unikają. Mimo to nie można im zabronić prawa do szacunku, miłości do spełniania marzeń, do tego wszystkiego, co powoduje, ze możemy powiedzieć o sobie, że istniejemy i odkrywamy w sobie człowieka.
W momencie kontaktu z drugą osoba „odsłania się człowiek w człowieku – wobec siebie i innych”. Człowiek ma świadomość kim jest, co sobą reprezentuje. W kontakcie z drugą osobą wiem czy postępuje źle, czy dobrze i dzięki temu mogę cos w sobie zmienić.
To druga osoba skłania mnie do refleksji nad samym sobą.
W kontakcie z drugim poznajemy nie tylko partnera, ale przede wszystkim siebie.
Reasumując człowiek człowiekowi jest bardzo potrzebny. Potrzeba ta wynika przede wszystkim z tego, że jesteśmy istotami, które by istnieć potrzebują kontaktu z drugą osobą. Bez tego kontaktu w ogóle byśmy siebie nie znali, nasze życie bez wartości, bez wzorców i przyjaciół byłoby bardzo trudne. Przecież całe nasze życie podporządkowane jest kontaktom międzyludzkim, z którymi codziennie się spotykamy.
Odsłaniając się przed drugą osobą powodujesz, że druga osoba odsłania się przed tobą i to powoduje, że widzimy przed sobą i w sobie człowieka.



Do góry