Ocena brak

Interpretacja strukturalistyczna

Autor /cezary Dodano /12.04.2011

Formalna, semiologiczna analiza zdjęcia za pomocą wskazanego zestawoi kategorii to tylko wstęp do analizy merytorycznej, strukturalistycznej. Analiza taka zakłada, że obserwowalne (i uchwycone na zdjęciu) sytuacje, zjawiska, zdarzenia społeczne nie są przypadkowe i chaotyczne, lecz stanowią emanację pewnych głębokich, ukrytych przed bezpośrednią obserwacją struktur społecznych. Struktury takie wyznaczają kształt sytuacji społecznych, formę zjawisk i przebieg zdarzeń; deter­minują i ograniczają to, co może stać się w życiu społecznym. Nie wszystko jest prawdopodobne, nie wszystko jest możliwe. Obraz fotograficzny ukazujący jakieś przejawy życia społecznego jest więc znakiem zewnętrznym takich struktur, tym, co znaczące, a jego interpretacja polega na ujawnieniu struktur, czyli tego, co ozna­czane - co stanowi ukryte denotację i konotację obserwowanych naocznie sytuacji.

Pojęcie struktury społecznej jest w socjologii ujmowane bardzo różnie. Nie wdając się w dyskusję z rozmaitymi obiegowymi ujęciami, co wykraczałoby poza ramy tej książki, przyjmuję tutaj koncepcję, którą przedstawiłem w 198 9 roku (zob. Sztompka 1989) jako tzw. schemat INIS. Najprościej mówiąc struktura to sieć (układ) relacji pomiędzy elementami jakiejś całości. Struktura społeczna to sieć (układ) relacji pomiędzy elementami systemu społecznego. Wyróżniam cztery rodzaje elementów. Po pierwsze, działania ludzkie. Nigdy nie zachodzą one w izo­lacji, lecz zawsze w powiązaniu z działaniami innych ludzi. Elementarny typ takich powiązań to interakcja (czy jej klasyczny przykład: rozmowa) i stąd sieć wielo­stronnych i złożonych powiązań między działaniami jednostek określam jako strukturę interakcyjną (I).

Drugi składnik systemu społecznego to reguły społecz­ne: normy określające pożądany przebieg zachowania, wartości wskazujące po­żądany cel działań, wzory życiowe opisujące całościowo pożądany sposób czy styl życia. Również i one nie pozostają w izolacji, lecz wiążą się w złożone kompleksy: zwyczaju, obyczaju, moralności, prawa. Sumę zróżnicowanych i w różny sposób powiązanych reguł społecznych występujących w danym społeczeństwie określam jako strukturę normatywną (N) . Trzeci składnik systemu społecznego to idee: roz­powszechnione przekonania, poglądy, przesądy itp. Wchodzą one ze sobą w różne relacje, np. konsensu, gdy są podzielane przez członków zbiorowości, dysonansu, gdy są wzajemnie niespójne, czy sporu, gdy są przedmiotem kontestacji.

Arty­kułują się w postaci złożonych całości : światopoglądu, doktryny, ideologii, teologii, mitu, wiedzy naukowej. Całokształt występujących w społeczeństwie idei i ich różnokierunkowych powiązań określam jako strukturę idealną (I). Wreszcie czwarty składnik systemu społecznego to szanse życiowe: zróżnicowane możliwo­ści dostępu do cenionych społecznie dóbr (zdefiniowanych jako takie przez rozpo­wszechnione wartości), a więc do bogactwa, władzy, prestiżu, edukacji, zdrowia itp. Gdy szanse takie są dla różnych członków społeczeństwa podobne, mówimy o legalitaryzacji społeczeństwa, gdy są różne, mówimy o rozmaitych przejawach nierówności społecznej.

Charakterystyczny dla danego społeczeństwa układ szans życiowych określam jako strukturę szans (S). Interpretacja strukturalistyczna pole­ga zatem w przyjętym tu ujęciu na wydobyciu i ujawnieniu kryjących się za obser-wowalnymi przejawami życia społecznego struktur interakcyjnych, normatyw­nych, idealnych i struktur szans. Dla socjologii wizualnej kluczem do ujawnienia ukrytych, „głębinowych" struktur jest obraz fotograficzny, na którym uchwycono jakieś zewnętrzne, „powierzchniowe" przejawy życia społecznego. W rozdziale drugim przedstawiliśmy systematyczną listę różnych aspektów ży­cia społecznego, które mogą być przedmiotem bezpośredniej obserwacji, a zatem i rejestracji fotograficznej. Obecnie warto spojrzeć raz jeszcze na tę listę od innej strony, wyszukując typowe, obserwowalne zjawiska czy sytuacje, które mogą dopo­móc w ujawnieniu kryjących się za nimi struktur.

Będą to tylko przykłady wska­zujące kierunek poszukiwań, pozostawiając ich pełne wykorzystanie wyobraźni czy­telnika. Najbardziej bogatego materiału wizualnego dostarczają oczywiście działania i interakcje międzyludzkie. Struktura interakcyjna w naszym rozumieniu to tyle co „geometria społeczna" postulowana przez Georga Simmla. Metaforyczne użycie terminu „geometria" ma właśnie sugerować m.in. wizualną dostępność. Zdjęcia ludzkich działań i interakcji łatwo poddają się interpretacji strukturalistycznej, w pierwszym sensie tej procedury. Łatwo więc odróżnimy interakcje proste, w dia-dzie, od interakcji złożonych (jak określał je George H. Mead - działań łącznych) w większych grupach. Uchwytny będzie rodzaj sytuacji interakcyjnej: rozmowa, obiad rodzinny, posiedzenie komitetu, pogrzeb. Naocznie odróżnialny będzie przy­jacielski charakter rozmowy od kłótni, konflikt czy walka od kooperacji.

Na obrazie fotograficznym odnajdziemy rozmaite rodzaje zbiorowości i grup - od najsłabiej ustrukturalizowanego tłumu ulicznego po sformalizowaną radę nadzorczą korpora­cji, od kolejki do sklepu po paradę wojskową, od dyskoteki po orkiestrę symfo­niczną. Kluczem do odkrycia przestrzennych uwarunkowań interakcji mogą być zdjęcia różnych lokalizacji, w których interakcje się toczą: podwórka na osiedlu, układu sąsiadujących domów na wsi, biura z oddzielonymi przepierzeniami biurka­mi urzędników, hali fabrycznej, restauracji, parku, sali wykładowej, teatru. Zdjęcia ukazujące sytuacje kryzysowe, katastrofy żywiołowe, zamieszki, panikę ujawniają mniej lub bardziej chwilowy rozpad struktur interakcyjnych, ich anarchizację czy inaczej - destrukturalizację. Z kolei fotografie pojawiających się form reakcji, radze­nia sobie przez ludzi z takimi sytuacjami są kluczem dla ukazania procesów sponta­nicznego organizowania się czy inaczej - restrukturalizacji.

Daleko trudniej wnioskować na podstawie ewidencji wizualnej o strukturze normatywnej społeczeństwa. Ale i tutaj odnajdziemy pewne przejawy bezpośred­nio obserwowalne. Na przykład naocznie uchwytne są rozmaite znaki nakazu czy zakazu tak licznie pojawiające się w nowoczesnym społeczeństwie. Dobrym przy­kładem są znaki drogowe, w których wyraża się regulacja prawna bardzo istotnej sfery nowoczesnego życia.

Masowość znaku „nie palić" w różnych miejscach pu­blicznych - od dworców po urzędy - sygnalizuje istotną zmianę obyczajową, jaka dokonała się w ostatnich latach. Obserwacji bezpośredniej podlega wymierzanie różnych form społecznych sankcji, które z kolei są sygnałem naruszenia jakiejś reguły. Przechodnie patrzący karcąco na ekscentrycznie ubraną prostytutkę, mat­ka bijąca dziecko, służby miejskie usuwające źle zaparkowany samochód, policja atakująca demonstrantów - to kilka przykładów pozwalających odtworzyć, jakie to normy społeczne są w danej społeczności obowiązujące, a także ogólniejsze właściwości struktury normatywnej: rygoryzm czy permisywizm, margines spo­łecznej tolerancji, legalizm itp. Większe możliwości określenia struktur normatyw­nych dają nie pojedyncze zdjęcia, ale seria zdjęć. Regulacja normatywna odzwier­ciedla się bowiem w powtarzalności, typowości pewnych sposobów zachowania, a to da się uchwycić dopiero na wielu zdjęciach robionych w różnych sytuacjach.

Wtedy fotografując najbardziej drobiazgowe, intymne, codzienne przejawy zacho­wania, możemy ujawnić wzory, jakie są przez nie realizowane. Na przykład zdjęcia witających się osób robione w różnych sytuacjach pozwolą określić panujące w da­nej zbiorowości zasady savoir vivre'u. Podobnie tak istotne w nowoczesnym społe­czeństwie wzory mody ujawnią się dopiero wtedy, gdy na wielu zdjęciach zobaczy­my tak samo ubrane kobiety. Jeszcze większe szanse dotarcia do struktur norma­tywnych daje fotografia porównawcza, obejmująca różne kultury. Wówczas na­ocznie widać, że sposoby zachowania, ubioru, ornamentacj i ciała, styl domostw, charakter narzędzi pracy i wiele innych aspektów życia społecznego nie są wspólne dla gatunku ludzkiego, lecz określone przez swoiste dla każdej kultury reguły tego, co „normalne", właściwe, oczekiwane.

Przez kontrast reguły każdej z kultur uka­zują się szczególnie wyraziście, a samo dostrzeżenie ich pluralizmu stanowi ważną lekcję postaw relatywistycznych i tolerancyjnych. Podobnie trudną do bezpośredniej obserwacji (i fotograficznej rejestracji) dziedziną jest struktura idealna: społecznie rozpowszechnione przekonania i po­glądy. Stosunkowo rzadka jest sytuacja, kiedy możemy dostrzec wprost ich zwer­balizowane postaci. Tak jest na przykład, gdy z treści transparentów podczas de­monstracji ulicznej możemy odczytać polityczne nastawienia tłumu. Inny przykład to wizualne reklamy z gatunku tzw. reklamy społecznej, propagujące pewne idee, akcje rządowe czy doktryny społeczne.

Częściej nasze wnioskowanie musi być bar­dziej pośrednie. Idee mają swoje typowe materialne substraty czy instytucje, w któ­rych są kultywowane. Ich obserwacja może nam coś powiedzieć o samych ideach lub o popularności idei pewnego rodzaju. Na przykład obserwując tłumy w koś­ciołach, możemy się dowiedzieć o zaangażowaniach religijnych społeczeństwa, a widząc świątynie przerobione na magazyny czy restauracje - o jego laicyzacji. Obserwowalne rytuały religijne, liturgia nabożeństw czy wystrój i ikonografia ko­ściołów dają klucz do określenia przekonań teologicznych. Liczne i bogato wypo­sażone księgarnie czy kioski z gazetami mówią nam o poziomie edukacji społeczeń­stwa, a kolejki przed muzeami o stanie jego wrażliwości artystycznej. Czwarty aspekt struktury społecznej, struktura szans, znajduje wyraz w wielu obserwowalnych zjawiskach i sytuacjach. Zdjęcia doskonale chwytają nierówności majątkowe, kontrasty społeczne, a zwłaszcza bieguny bogactwa i biedy, degradacji i marginalizacji.

Mogą również, przeciwnie - ukazywać pewien stopień egalitary-zacji, „szarości" społeczeństwa. Najwięcej mówią o tym fotografie materialnych obiektów cywilizacyjnych czy technicznych, stanowiących wyposażenie życia co­dziennego różnych klas. Typ domostw, umeblowanie i organizacja przestrzeni mieszkalnej, urządzenia gospodarstwa domowego, środki transportu (np. rodzaj i marka samochodu) to widoczne znaki położenia materialnego. Inna dziedzina, w której wyraźnie odzwierciedla się zróżnicowanie klasowe, to konsumpcja: cha­rakter sklepów, rodzaj kupowanych towarów, standard restauracji, kawiarni, ba­rów. Trochę egzotycznym, ale pouczającym terenem obserwacji i rejestracji foto­graficznej mogą być śmieci. To , co jest traktowane jako bezwartościowe i bezuży­teczne, bardzo różnicuje grupy o odmiennym statusie majątkowym. Ważne, sub­telne znaki sytuacji majątkowej znajdziemy w obszarze mody i rozmaitego rodzaju snobizmów. Klasowo zróżnicowane jest również uczestnictwo w różnych formach rekreacji czy sportu.

Codzienny jogging rzadko zaobserwujemy w środowisku ro­botniczym, a na polu golfowym z pewnością spotkamy członków klas wyższych. Podobnie klientela kulturystycznej siłowni na ogół różni się klasowo od uczęsz­czających na sportową pływalnię. Nierówności pod względem władzy również znajdują swój obserwowalny wyraz. Najbardziej oczywiste jest to w obszarze władzy politycznej, gdzie uwidocz­nieniu panowania służą szczególne kostiumy czy ornamentacje władców (typowe zwłaszcza dla reżimów monarchicznych czy autokratycznych), pałace i rezydencje, trybuny i mównice, sale tronowe i recepcyjne, eskorty ochrony, kawalkady oficjal­nych pojazdów (to, że naprawdę jedzie ktoś bardzo ważny, poznamy po obecności w kawalkadzie karetki reanimacyjnej). W urzędach i korporacjach o statusie władzy zaświadcza wystrój gabinetów, kształt biurek czy aranżacja sal konferencyj­nych, z wyróżnionym przestrzennie miejscem dla przewodniczącego, a niekiedy także wyraźną hierarchią foteli przypisanych do rangi pracowników.

Subtelniejsze sygnały większej władzy w życiu codziennym odnajdziemy w geście, postawie, spojrzeniu kierowanym wobec innych. Badacze z kręgu myśli feministycznej wska­zują na przykład na szczególny sposób, w jaki mężczyźni patrzą na kobiety (mascu­line gaze), jako oznakę głęboko zakorzenionej historycznie dominacji płci męskiej i uprzedmiotowienia kobiety. Istotnym wizualnym przejawem nierówności prestiżowych jest posłuszeń­stwo rozmaitego rodzaju snobizmom. Ludzie sławni starają się być uosobieniami wyrafinowanego stylu życia, przestrzegać wskazań aktualnej mody, udzielając się w życiu towarzyskim. Dbają szczególnie o swój wygląd zewnętrzny, formę fizyczną (fitness), uprawiając pewne elitarne sporty - tenis, golf, jazdę konną, czy uczęsz­czając do fitness centers lub salonów kosmetycznych, co stwarza dodatkowe okazje dla środowiskowych kontaktów towarzyskich.

Demonstrowany konformizm wo­bec wyszukanych oczekiwań jest z jednej strony metodą uzyskania prestiżu, a z drugiej symptomem prestiżu zdobytego. Ale może być i odwrotnie: gdy sława jest efektem kontestacji, nonkonformizmu, pojawia się snobizm a rebours, kiedy to niedbałość o strój, styl, formy towarzyskie - niedbałość zamierzona, wystudiowa­na, wyreżyserowana - staje się również sygnałem wyższości. Rozchełstany kostium idola rockowego, połatane dżinsy od Armaniego czy zdezelowane volvo z podra­sowanym silnikiem mają sugerować pogardliwy dystans wobec przyjemności życia codziennego, który znamionuje prawdziwą elitę, zajętą naprawdę ważnymi spra­wami. Inne formy nierówności też mają swoje widoczne przejawy.

Na przykład ta­kie atrybuty, jak teczka czy okulary, gazeta w kieszeni płaszcza, półki pełne książek w mieszkaniu - mogą sygnalizować wyższy status edukacyjny. Uprawianie spor­tów, udział w czynnej rekreacji czy stan domowej apteczki mogą być oznaką dbałości o zdrowie. Wskazane przykłady z pewnością nie wyczerpują bogactwa obserwowalnych (i uchwytnych fotograficznie) przejawów rozmaitych postaci struktury społecznej. Mają tylko służyć pobudzeniu wyobraźni socjologicznej czytelnika i skłonić do wy­ostrzenia uwagi wobec otaczającego nas, niebywale nasyconego wizualnie świata społecznego.

Podobne prace

Do góry