Ocena brak

INTELEKTUALNY I INTEGRYSTYCZNY KATOLICYZM - Naukowość historii

Autor /BolekII Dodano /30.04.2013

W XIX wieku nie ustało zainteresowanie historią, które prowadziło do rozwoju badań źródłowych i powstaniaspecjalizacji. Wydawaniem źródeł do dziejów Kościoła zajęły się instytuty kościelne i świeckie.W tej dziedzinie nowa epoka zaczęła się od publikacji źródeł przez oratorianina z Wrocławia AugustynaTheinera, prefekta Archiwum Watykańskiego (1855-1870), który wydał także Vetera monumenta Poloniaeet Lithuaniae. Leon XIII otwarł to Archiwum (1881) dla ogółu uczonych. Jego prefektem był wówczasznakomity historyk niemiecki J. Hergenröther (od 1879 kardynał), który doprowadził do uporządkowaniazbiorów i wydania regulaminu dla korzystających. Określono też zasady korzystania z BibliotekiWatykańskiej, której zbiory powiększono o Bibliotekę Barberini i Borghese.

Po otwarciu Archiwum Watykańskiego powstały w Rzymie narodowe instytuty historyczne: austriacki(1881) z dyrektorem Th. v. Sickelem, a potem sławnym Ludwigiem Pastorem; pruski (1888), którym od1903 roku kierował znany historyk Paul F. Kehr; francuski pod nazwą École française de Rome z dyrektorem(od 1895) L. Duchesnem. Polska Akademia Umiejętności z Krakowa wysyłała ekspedycjenaukowe do Rzymu, by dokonywały odpisu źródeł, które dotyczyły dziejów Polski. Korzystna sytuacjadla badań źródeł i ich wydawanie umożliwiła nowe opracowania naukowe, wśród których wyróżnia się16-tomowa Geschichte der Päpste L. Pastora, znakomita obfitą faktografią, ale akcentująca silnie centralizmpapieski. W tym samym duchu napisał kardynał J. Hergenröther swój obszerny podręcznik historiiKościoła.

Leon XIII w swych encyklikach i pismach apostolskich często powoływał się na historię, a od historyków,jak to wypowiedział w piśmie Saepenumero (1883), oczekiwał obrony przed fałszywym ujmowaniempapiestwa, lecz zaznaczył, że Kościoła i Stolicy Apostolskiej broni już samo obiektywne korzystanieze źródeł.

Po J. H. Newmanie, który w pracy O rozwoju doktryny chrześcijańskiej (1845) ukazał dzieje poznawaniapodstawowych prawd wiary, zasłynął z badania historii dogmatów J. Schwane. W swej Dogmengeschichtewykazał konieczność posługiwania się dwoma zasadami badawczymi: opracowywaniem poszczególnychdogmatów przez ukazanie ich rozwoju do czasów najnowszych i przedstawienie rozwojuświadomości wiary Kościoła jako całości.

Ch. de Smedt, jezuita, profesor historii Kościoła na uniwersytecie lowańskim i przewodniczący zespołubollandystów, wypracował zasady filologicznej krytyki źródeł (Principes de la critique historique, 1883).Zagadnieniem krytyki tekstów zajmował się jego współpracownik, jezuita H. Delehaye, którego pracametodologiczna Les Légendes hagiographiques (1905) stała się dziełem klasycznym, choć dla kół integrystycznychbyła zgorszeniem. Francuski historyk Louis Duchesne (zm. 1922) stosował zasady krytykiźródeł do badania dogmatów, lecz spotkał się z ostrym atakiem, szczególnie Rambouilleta. Nie odwiodłoto J. Tixeronta, profesora w seminarium duchownym w Lyonie, od stosowania tej samej metody i syntetycznegoprzedstawiania historii dogmatów. Teoretyczne wyjaśnienie rozwoju dogmatów dał P. Batiffol,rektor Instytutu Katolickiego w Tuluzie (Études d’histoire et de théologie positive, 1902).

Uprawianie w historii Kościoła specjalizacji doprowadziło do usamodzielnienia się patrologii. Historiadogmatów nie zdołała nabyć statusu samodzielnej nauki. Pozostała działem teologii dogmatycznej.

Na wysokim poziomie stanęły od razu serie popularnonaukowe, jak hagiograficzna Les Saints (1897) ihistoryczno-teologiczna La Pensée chretienne (1904).

Podobne prace

Do góry