Ocena brak

INTELEKTUALNY I INTEGRYSTYCZNY KATOLICYZM - Kultura i nauka

Autor /BolekII Dodano /30.04.2013

Leon XIII pragnął utrzymać kontakt z nowoczesnym światem, a Pius X postanowił odnowić wszystko wChrystusie, w myśl przyjętego przez siebie hasła pontyfikatu. Obaj wszakże byli zwolennikami rzymskiegocentralizmu. Pius X reformował życie kościelne, natomiast umacniał istniejące formy strukturalne.Leon XIII zmienił taktykę poprzednika w stosunku do nauk kościelnych. Za swe zadania nie uważał jedyniebronienia katolickich poglądów, potępiania błędów i składania oświadczeń. Rozumiał znaczenieintelektualistów dla Kościoła, czego wyraz dał w czterech pierwszych nominacjach kardynalskich. Wśródnowych kardynałów byli wybitni ludzie nauki: szeroko znany w Kościele, ale długo podejrzewany wRzymie Henry Newman, historyk Kościoła Joseph Hergenröther i twórcy odrodzenia tomistycznego,Giuseppe Pecci (brat papieża) i dominikanin Tommaso Zigliara. Papieżowi zależało na odrodzeniu filozofii,a przez nią teologii. Rzym i Lowanium stały się ośrodkami ruchu neotomistycznego.

W poszczególnych krajach wkład katolicyzmu w kulturę narodową nie był równy. W katolickich, jakAustria, Francja, Hiszpania i Polska, tradycje w życiu umysłowym i kulturalnym były tak silnie katolickie,że trudno odróżnić, co mogłoby być mną inspiracją. W Niemczech jednak długo istniało w tych dziedzinachkatolickie getto, gdyż katolicyzm stale zajmował tylko obronne pozycje. Zrozumiano to w końcu,dlatego powiedziano (1896) w Konstancji na zjeździe Görres-Gesellschaft: potrzebujemy teraz nie apologetów,ale prawdziwych uczonych 10 swoich dziedzinach. W dziedzinie kultury uznano to także za potrzebne,gdyż protestantami byli najwybitniejsi przedstawiciele życia umysłowego w poprzednim okresie:Goethe, Lessing, Schiller, Kant, J. G. Herder, Humboldt. Jedną z przyczyn deficytu naukowości u katolikówniemieckich była sekularyzacja (1803), która pozbawiła uczelnie katolickie środków materialnychdo rozwoju nauki. Gdy zapanował liberalizm, ograniczył udział katolików w życiu uniwersytetów. Poprzekroczeniu tych barier oddawali się oni najchętniej filozofii i historii.

W Anglii katolicyzm musiał przezwyciężyć kilka zapór, zanim wszedł do kultury narodowej. Był przedewszystkim obcy religijności i mentalności angielskiej, ukształtowanej przez anglikanizm. Rozwijany wtym kraju przez środowiska irlandzkich emigrantów, nie miał wielkich możliwości działania ze względuna ich słabą pozycję społeczną.

W Stanach Zjednoczonych katolicyzm był zbyt praktyczny, dlatego nie zaznaczył się jakąś własnątwórczością, odrębną od ogólnej.

W celu zintegrowania nauki, ale chyba nie tylko dlatego, odczuwano potrzebę międzynarodowych katolickichkongresów naukowych. Ich inicjatorem był Duilhé de Saint-Projet (zm. 1897), późniejszy rektorInstytutu Katolickiego w Tuluzie. Swoją ideę rozwinął w publikacji Apologie scientifique du christianisme(1885). Myśl zrealizował Maurice d’Hulst rektor paryskiego Instytutu Katolickiego, poparty listemLeona XIII do niego. Pierwszy kongres odbył się w Paryżu w 1888 roku, ku zadowoleniu organizatorów,lecz z niewielkim udziałem zagranicznych uczonych. Drugi kongres urządzono (1891) także w Paryżu,trzeci zaś w Brukseli (1894), na którym rektor d’Hulst przedstawiając stan nauki katolickiej, starał sięzająć pośrednie stanowisko między katolickimi liberałami i integrystami.

Ukazał więc niebezpieczeństwozarówno minimalizowania, jak i maksymalizowania dogmatycznych orzeczeń Kościoła. Następne kongresy,czwarty w Fryburgu (1897) i piąty w Monachium (1900), zebrały wielu uczestników. W Fryburgupowołano sekcję, która zajęła się egzegezą biblijną i naukami z nią związanymi. Zapowiedziany na 1903rok kongres w Rzymie nie odbył się, a następnych nie zwoływano w okresie walki z modernizmem. PiusX w encyklice Pascendi zapowiedział utworzenie Międzynarodowego Instytutu Katolickiego dla postępunauki. Powołał nawet wybitnego historyka Ludwiga Pastora na jego sekretarza generalnego, lecz powstałytrudności z ustaleniem członków i Instytut nie doszedł do skutku.

Podobne prace

Do góry