Ocena brak

Immanuel Kant (1724 - 1804) - Antropologia

Autor /BenTen Dodano /14.07.2011

Kant uważał, że człowiek aktywnie zmierza do: 

1) przetrwania (w sferze cielesnej), dążąc do zachowania siebie samego; 

2) współdziałania z innymi ludźmi w  świadomym i samorefleksyjnym działaniu, rozwijając w sobie ideę człowieczeństwa; 

3) kształtowania w sobie własnej osobowości.   

Człowiek jest złożony ze struktury cielesno-fenomenologicznej oraz inteligibilno-noumenalnej. Struktura fenomenalna wynika z faktu,  że człowiek jest jednym ze zjawisk  świata zmysłowego. Istota struktury noumenalnej stanowi  świat woli. Można zatem przyjąć,  że Kant rozumiał człowieka jako istotę bytującą na pograniczu dwóch światów: przyrody i wartości. Treść bytu ludzkiego wyjaśnia najcelniej sformułowanie: „niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie”.   

Wola, która usiłuje spełnić obowiązek, powinność charakteryzuje właśnie ludzi. Jest dobrem bezwarunkowym ukierunkowanym na uzyskanie najwyższego dobra - szczęścia. Szczęśliwością nazwał Kant stan człowieka w  świecie, w całości jego istnienia, w którego  życiu wszystko przebiega się zgodnie z jego  życzeniem i wolą; wola zaś polega na zgodności natury z całkowitym celem istoty człowieka. Tak rozumiane szczęście pozwala przyjąć etykę, której treść wypełniają  imperatywy, to znaczy prawidła wyrażające „obiektywne zniewolenie do czynności”.    

 Kant rozróżnił dwa rodzaje imperatywów:   

1) hipotetyczne, określające warunki przyczynowości sprawczej ze względu na skutek i na to czy przyczyna wystarcza, aby skutek zaistniał. zawierają przepisy postępowania, nie są prawami;   

2) katagoryczne, określające tylko wolę bez względu na to czy przyczyny wystarczą dla uzyskania skutku; są one prawami praktycznymi. 

Imperatywy hipotetyczne (mówiące o czynie ze względu na cel) mają charakter problematyczny (ze względu na cel potencjalny) oraz asertoryczny (ze względu na cel rzeczywisty). Z uwagi na rozróżnienie celów szczegółowych można wyróżnić imperatyw hipotetyczny zręczności, szczęśliwości oraz mądrości.   

Imperatyw kategoryczny mówi o działaniu bez określonego celu.  „Postępuj tylko według takiej maksymy, dzięki której możesz zarazem chcieć,  żeby stała się prawem powszechnym”. Imperatyw kategoryczny obowiązku brzmi:  „postępuj tak, jak gdyby maksyma twojego postępowania przez wolę twą miała się stać ogólnym prawem przyrody”.   

Kant rozróżniał obowiązki:    

1) względem siebie;    

2) względem innych.    

W postępowaniu człowieka inni ludzie powinni być celem, a nie  środkiem do jego osiągnięcia. Formułował imperatyw: „postępuj tak, abyś człowieczeństwa tak w swojej osobie, jak też w osobie każdego innego używał zawsze zarazem jako celu, nigdy jako środka”.     

A zatem etyka Kanta badała ideę i zasady czystej woli, a nie jej czynności i warunki. Wola jest chceniem, jest wartością samą w sobie, bo jej podstawą i podstawą imperatywów jest obowiązek zachowania życia, zasada wolnej woli.     

Wola wypływa z istoty człowieka; pożąda, czyli jest zdolnością istoty do stania się na skutek swych przedstawień przyczyną rzeczywistości przedmiotów tych przedstawień. Wola ukierunkowuje człowieka do działania przynoszącego rozkosz. Rozkoszą jest przedstawienie zgodności przedmiotu z subiektywnymi warunkami życia, tzn. z władzą przyczynowości przedstawienia w odniesieniu do rzeczywistości jego przedmiotu. Przez materię władzy pożądania Kant rozumiał  „przedmiot, którego rzeczywistości się pożąda”. „Motyw determinujący wolę należy do pryncypium miłości samego siebie, czyli własnej szczęśliwości”. Człowiek pragnie być szczęśliwym. Jest to pragnienie konieczne każdej rozumnej, ale skończonej istoty. Jest to nieunikniony motyw determinujący władzę pożądania.     

„Prawo moralne - powiadał Kant - jest  święte (nietykalne). Człowiekowi wiele wprawdzie brakuje do świętości, ale człowieczeństwo w jego osobie musi być dla niego święte. W całym stworzonym świecie można wszystkiego, czego się chce, i nad czym się ma jakąś władzę, używać także jako jedynie środka; tylko człowiek a wraz z nim każde rozumne stworzenie, jest celem samym w sobie. Jest on dzięki autonomii swej wolności podmiotem prawa moralnego, które jest święte”.    

Prawo moralne nie jest możliwe bez wolności transcendantalnej, przez którą Kant rozumiał niezależność od wszystkiego co empiryczne. Bo konieczność właściwa dla przyrody może zaprzeczyć wolności podmiotu, jeśli obejmie ona nie tylko te rzeczy, które dla niego są tylko zjawiskami.  

Podobne prace

Do góry