Ocena brak

I Ching - Księga Przemian - przewidywanie przyszłości

Autor /Zenon Dodano /31.01.2012

Kolejnym, bardzo popularnym narzędziem służą­cym do przewidywania przyszłości jest I Ching czyli „księga przemian", spisana w Chinach około 12 roku przed naszą erą.
Do odczytania przyszłości niezbędny jest kom­plet 50 patyczków, tradycyjnie używano do tego wysuszonych łodyg krwawnika. Osoba chcąca roz­wiązać jakiś problem, musi wybrać albo rozrzucić patyczki zgodnie ze ściśle zdefiniowanym porząd­kiem tak długo, aż uzbiera się stos złożony z 13, 17, 21 lub 25 patyczków. Procedurę tę powtarza się sześć razy.
Celem tego procesu jest stworzenie układu sześciu linii ciągłych albo przerywanych - nazy­wanych ,heksagramem". Jeśli liczba patyczków w stosie wynosi 13 albo 21 - otrzymujemy linię ciągłą; jeśli 17 albo 25 - linię przerywaną. W ten sposób mogą powstać 64 różne wzory heksagramów. Kiedy już dotrzemy do tego momentu, musi­my sięgnąć po księgę przemian, by odczytać inter­pretację danego układu.
Różni autorzy
Tekst I Ching jest dość niejednoznaczny i nie ma w tym nic dziwnego, skoro wyszedł spod pióra kilku ludzi. Księga przemian powstała w czasach, kiedy uzbrojeni wojownicy kręcili się po Chinach, na brzegach rzek pasły się byki, bogate panie jeź­dziły zamkniętymi lektykami w nieustającym lęku przed rozbójnikami, a samotni pielgrzymi prze­mierzali świat przez burze i powodzie z całym swym dobytkiem na plecach.
Język I Ching pełen jest symboli i znaczeń nie­zrozumiałych dla współczesnego czytelnika, od­wołujących się do wydarzeń i sytuacji sprzed wielu tysięcy lat.
Rozsądna rada
Księga I Chin składa się z 64 rozdziałów, każdy z nich odpowiada jednemu heksagramowi i zawie­ra „obraz" reprezentowany przez taki układ, ana­lizę znaczeń poszczególnych linii i dodatkowe, bar­dziej szczegółowe komentarze. Bardzo ważne jest, by pamiętać, że tekst nie „przepowiada przyszło­ści" - lecz dostarcza jedynie wskazówek, co powin­no się czynić. Autorzy często używają takiej for­muły: W takiej sytuacji człowiek roztropny zrobiłby to, a tego by nie robił...
Zważywszy, że każdy rozsądny człowiek zwy­kle wie, co powinien zrobić, czasami tylko potrze­buje niejako potwierdzenia słuszności decyzji i dodania odwagi, nie dziwi wcale fakt, iż wkrót­ce księga przemian zyskała sobie opinię wyroczni.
Czasami jednak wydaje się, że I Ching obda­rzony jest własnym „rozumem". Jeśli bowiem pró­buje się w niewłaściwy sposób korzystać z I Ching, na przykład nie przestrzegając dokładnej procedu­ry rzutów patyczkami, księga, zamiast rady udzie­la reprymendy, i wylosowany heksagram mówi krótko - „Nie rozmawiam z głupcami".

Do góry