Ocena brak

Humanistyczne wartości mitów greckich

Autor /emilcia Dodano /07.03.2011

Omawiając na lekcjach języka polskiego mitologię grecką, zastanawiałam się, dlaczego właśnie te legendy i baśnie weszły na trwałe do świadomości ludzkiej, ba, nawet do języka potocznego. Zbiorów mitów i baśni w kulturze ludzkości jest wiele, dlaczego właśnie te?

Mity to opowieści przedstawiające i organizujące wierzenia dawnych społeczeństw, opowieści o bogach, półbogach. Wyrażają one również zbiorowe emocje, lęki, wyobrażenia o świecie i ludziach.

Na tle różnych mitologii mity greckie wyróżniają się szczególną właściwością. W ich centrum znajduje się człowiek. Greccy bogowie to piękni, doskonali, nieśmiertelni, ale ludzie. Czują, myślą, cierpią jak ludzie. Można by powiedzieć, używając hasła humanistów, że nic, co ludzkie, nie jest im obce.

Ojciec bogów, Dzeus, wybucha gniewem i ciska wtedy piorunami, jest kobieciarzem i przeżywa wiele miłostek, których owocem są rzesze herosów i boginek. Hera ma częste powody do zazdrości, a cały Olimp lęka się jej ataków. Miłość, ukochanie życia i jego uroków często gości w mitach. Jakże piękna jest opowieść o Erosie i Psyche, jak głęboka jest miłość Orfeusza do Eurydyki, dla której przełamuje on lęk i wstępuje do Hadesu, by błagać władcę podziemi o zwrot ukochanej! Jest w mitach miłość macierzyńska – uczucie Demeter do Persefony. Gdy córka odchodzi od matki, bogini urodzaju, świat pogrąża się w żałobie, przyroda umiera, by odrodzić się wiosną, gdy Persefona powróci do matki.

Symbolem matki bolesnej jest Niobe. Dumna ze swych wspaniałych siedmiu synów i siedmiu pięknych córek do tego stopnia, że wywyższyła się na boginię Latonę, została ukarana – na jej oczach Apollo i Artemida zabili jej dzieci – Niobe z bólu i rozpaczy, nie do pojęcia, skamieniała.

Prometeusz to tytan, który stworzył człowieka, tchnął w niego duszę i obdarował ogniem, czyniąc jego życie bezpieczniejszym i lepszym. Nie dość tego – poświęcił się dla ludzi, bo za dar ognia inni bogowie skazali go na okrutne cierpienia. Od jego imienia powstała nazwa prometeizm – jako określenie postawy szlachetnego człowieka poświęcającego się dla innych. Tak nazywano buntowników walczących o wolność.

Mit o Dedalu i Ikarze wyraża tęsknotę za wolnością, dla której człowiek jest zdolny do największych wysiłków. Skrzydła, na których bohaterowie wzbili się w przestworza, symbolizują marzenia człowieka, by latać jak ptaki. Z kolei przeciwstawne zachowanie Ikara i Dedala stały się symbolem różnych postaw: Dedal to człowiek praktyczny, realista, trzeźwo kalkulujący swe zachowania, Ikar – młody, lekkomyślny, ulega porywom serca, unosi się entuzjazmem i dlatego ginie – to romantyk!

Syzyf ucieleśnia odwieczne marzenie człowieka o nieśmiertelności. Syzyfowa praca to trud beznadziejny, wysiłek nie przynoszący rezultatu – tak Stefan Żeromski nazwał usiłowania rusyfikatorów. Inni pisarze widzieli w wysiłku Syzyfa symbol trudu życia, taki kamień niesiemy wszyscy od kołyski do grobu.

Półbogowie, herosi uosabiają marzenia ludzkie o potędze, sile, pokonywaniu smoków, potworów. Dwanaście prac Heraklesa, Tezeusz zabijający Minotaura to marzenia ludzi o przygodach, sukcesach, nadludzkich zwycięstwach. Wyprawa Argonautów po złote runo to symbol takiej niezwykłej przygody i wspaniałej zdobyczy. Grecy lubili podróże i przygody, byli przecież żeglarzami. Wielką podróż odbył Odyseusz, wracający spod Troi i nie mogący powrócić do ojczystej Itaki.

Można by powiedzieć, że wszystkie odwieczne marzenia i pragnienia człowieka znalazły odbicie w mitach greckich. Bo choć są to opowieści o bogach i herosach, właściwym ich bohaterem jest człowiek.

Jak doskonale starożytni Grecy znali człowieka, jak znakomicie zaobserwowali jaki jest, czego pragnie, do czego dąży!

Szczególny podziw budzi ich stosunek do życia: aktywny, ekspansywny. Bohaterowie mitów nie są bierni, stale do czegoś dążą, działają, pragną przygód, zwycięstw, sukcesów.

Cenią też radości życia – między zwycięstwami ucztują, kochają. Są bardzo ludzcy, bo cierpią, są podli, podstępni, okrutni. Czy i dziś tacy nie jesteśmy? Tyle wieków minęło, a tak niewiele się zmieniliśmy! Bo wszyscy Europejczycy wyrośliśmy z tego pnia, którym jest grecka kultura. To nasz rodowód, nasze korzenie, to źródło naszej świadomości, mentalności, naszego zachodnioeuropejskiego sposobu myślenia.

 

 

 

Podobne prace

Do góry