Ocena brak

HOLANDIA - działania wojenne 1940 r.

Autor /jola123 Dodano /24.02.2011

Holandia, państwo o powierzchni 33 540 km', zamieszkałe przez 8 640 rys. ludności (1938 r.) po wybuchu wojny zachowała ścisłą neutralność. 28 sierpnia 1939 r. przeprowadziła mobilizację powszechną, w wyniku której w maju 1940 r. dysponowała armią (dowódca gen. Henri Gerard Winkelman) liczącą 400 tys. żołnie­rzy (dwa korpusy po dwie dywizje piechoty każdy, cztery brygady, dy­wizja lekka, dywizja kombinowana oraz mniejsze jednostki). Siła bojo­wa wojsk lądowych była niewielka, zważywszy że miały zaledwie 26 sa­mochodów pancernych i 656 prze­starzałych dział, a czołgami nie dys-ponowały w ogóle.

Lotnictwo miało 175 samolotów, z których w maju 1940 r. 132 zdatne były do walki, a tylko 72 nowoczesne. Plan działań przewidywał obronę trzech linii umocnień: na lewym brzegu rzeki Ijssel, Grebbe (na północ od Mozy)  oraz Peel-Raam (na południe od  Mozy), i zakładał możliwość zni­szczenia grobli w celu zalania tere­nów, na które wdarłyby się jednost­ki niemieckie (w 1937 r. premier rzą­du holenderskiego stwierdził, że „wystarczy nacisnąć guzik", aby za­trzymać wroga). Agresję przeciwko Holandii wojska niemieckie podjęły 10 maja 1940 r. , dokonując desantów spadochrono­wych. 22 dywizja piechoty, przygo­towana do desantu z powietrza (na szybowcach; dowódca gen. Hans von Sponeck) miała zająć lotniska w Valkenburgu, Ypenburgu i Ocken-burgu, leżące na północ, wschód i południe od Hagi. Plan nie powiódł się, gdyż I korpus holenderski w porę postawiony w stan gotowo­ści odparł ten atak. Do końca dnia ok. tysiąca Niemców dostało się do niewoli - Holendrzy odesłali ich do obozów w Anglii - a gen. von Spo­neck odniósł ranę.

Znacznie lepiej powiodło się oddziałom 7 dywizji lotniczej (pierwsza niemiecka dywi­zja strzelców spadochronowych), (dowódca gen. Kurt *Student), które opanowały lotniska w Waalhaven oraz Rotterdamie i utrzymały je mimo silnych kontrataków holen­derskich, głównie dzięki wsparciu z powietrza udzielanemu przez sa­moloty Luftflotte 2 (dowódca gen. Albert *Kesselring). Inne jednostki 7 dywizji uchwyciły mosty między Leyden i Rotterdamem: 2 batalion z 1 pułku po krótkiej walce zajął most w Moerdijk, 1 batalion opa­nował most w Dordrechcie, zanim Holendrzy zdołali go wysadzić, 3 batalion z 1 pułku opanował most na Mozie. Most w Gennep zaatako­wali żołnierze ze specjalnego od­działu Abwehry (*„Brandenburg"), przebrani w mundury holenderskie. Korzystając z zaskoczenia, opano­wali go, aczkolwiek podobne pod­stępy w Nijmegen i Roermond nie powiodły się. Przechwycenie mo­stów otwierało oddziałom 18 armii (dowódca gen. Georg von Kiichler) drogę do serca Holandii i dawało możliwość wyprzedzenia francu­skiej 7 armii, idącej z odsieczą. Opór holenderski był bardzo nie­równy.

II i IV korpus z linii Grebbe oraz III korpus z linii Peel wycofa­ły się szybko, odsłaniając francuską 1 lekką dywizję będącą awangardą 7 armii. Wskutek tego manewru wojsk holenderskich już wieczorem 12 maja niemiecka 9 dywizja pan­cerna nawiązała kontakt z oddziała­mi 7 dywizji lotniczej, które broniły mostu w Moerdijk. Sytuacja na ho­lenderskim froncie stała się krytycz­na 13 maja i królowa Wilhelmina oraz rząd zdecydowali się opuścić kraj. 14 maja * Rotterdam zaatako-wały niemieckie samoloty, niszcząc 25 tys. domów i zabijając prawdo­podobnie 900 mieszkańców. W tej sytuacji głównodowodzący holen­derskimi siłami zbrojnymi gen. H. G. Winkelman zdecydował się wystąpić do Niemców z propozycją zawieszenia broni. Akt taki podpi­sano 15 maja 1940 r. o godz. 9.30. W czasie walk zginęło 2100 żoł­nierzy holenderskich, a 2700 od­niosło rany.

Podobne prace

Do góry