Ocena brak

Historia zapożyczeń w języku polskim

Autor /Samantha Dodano /06.04.2011

 

Zapożyczenia to poza słownictwem rodzimym druga zasadnicza warstwa zasobu leksykalnego naszego języka. Pojawiają się w polszczyźnie od samych początków jej rozwoju. Są świadectwem naszych kontaktów kulturowych, politycznych, gospodarczych z innymi narodami i państwami. Jednym z wczesnych zapożyczeń z języka łacińskiego jest rzeczownik „cesarz”, zapożyczony jeszcze przed przyjęciem chrześcijaństwa. Łacińska podstawa brzmi „Julius Caesar”. Stała się w językach słowiańskich określeniem władcy. Podobną genezę ma wyraz „król”, będący adaptacją germańskiego imienia „Karl” (np. Karol Wielki). Wyraz „pop” został odziedziczony z greki – podstawą jest wyraz „papas”, oznaczajacy duchownego. Po XV w. nastąpiło zawężenie znaczenia tego wyrazu do duchownego Kościoła prawosławnego. Germańską podstawę ma wyraz „ksiądz”, będący przekształceniem gockiego wyrazu „kuniggs” oznaczającego władcę, dostojnika. Do XV w. wyraz oznaczał dostojnika świeckiego, a dopiero później zaczął oznaczać duchownego. W okresie staropolskim najmocniej oddziaływały na słownictwo naszego języka język czeski i niemiecki. Za pośrednictwem tego pierwszego pojawiły się w staropolszczyźnie takie wyrazy jak „kościół” (cz. „kostel”, łac. „castellum”), „msza” (cz. „mse”, łac. „missa”), „ołtarz” (cz. „oltar”, łac. „altare”), „pacierz” (cz. „pater”, łac. „pater noster”), „poganin” (cz. „pohan”, łac. „paganus”), „małżonka” (cz. „manzelka”, niem. „Mahlweib”), „kmieć” (cz. „kmet”, łac. „comes”). Bezpośrednie zapożyczenia wyrazów z języka niemieckiego są szczególnie częste w okresie od XIII do XV w., co wiąże się z osadnictwem niemieckim w miastach i na wsi. Zapożyczenia te dotyczą m. in. takich działów życia społecznego jak gospodarka, sądownictwo, organizacja miast i wsi, wojskowość. W ten sposób nasz język przyswoił sobie wiele określeń występujących do dziś: „celnik”, „koszt”, „murarz”, „czynsz”, „hołd”, „gmina”, „sołtys”, „wójt”, „burmistrz”, „rynek”, „bruk”, „żołnierz”, „rycerz”. Bezpośrednie zapożyczenia z łaciny w okresie staropolskim zdarzały się tylko w środowiskach związanych ze szkołą i nauką: „atrament”, „data”, „bakałarz”, „inkaust” oraz z urzędami: „kancelaria”, „kasztelan”, „mandat”, „rejestr”, „statut”. Po raz pierwszy w tym okresie pojawiły się zapożyczenia orientalne: „atłas”, „adamaszek” (j. arabski) i „bachmat” (j. turecki). W okresie średniopolskim (XVI – XVIII w.) zwiększyły się wpływy łaciny. Z tamtego okresu pochodzą wyrazy: „akademia”, „akt”, „deklaracja”, „dialog”, „okazja”, „recepta”, „termin”, „edukacja”, „rebelia”, „ampułka”, „aparat”, „kolumna”, „korona”. Od XIV w. Zaczęły pojawiać się w j. polskim zapożyczenia z j. węgierskiego: „dobosz”, „giermek”, „hajduk”, „katana”, „kontusz”, „orszak”, „szyszak”. Wtedy też wystąpiły dość licznie zapożyczenia z j. tureckiego i tatarskiego: „buława”, „kajdany”, „tapczan”, „ułan”, „wataha”. Od XV w. Zaznaczały się wpływy języków ruskich: „chłystek”, „harmider”, „hołota”, „serdak”, „zbroja”. W XVI w. Małżeństwo Zygmunta I Starego z Włoszką Boną Sforzą oraz liczne kontakty z Włochami spowodowały zapożyczenie słownictwa włoskiego: „bank”, „bankiet”, „fraszka”, „kalafior”, „karoca”, „marcepan”, „parapet”, „szpada”, „tort”. Wiek XVII zapoczątkował wpływy j. francuskiego: „awangarda”, „batalia”, „batalion”, „dama”, „fryzjer”.

Podobne prace

Do góry