Ocena brak

HESS Rudolf (1894 - 1987)

Autor /Leoncjusz Dodano /21.11.2012

Czterdzieści lat w więzieniu

Zastępca Hitlera jako przywódcy NSDAP i numer trzeci (po Goringu) w
nazistowskich Niemczech. Pamiętany jako nieśmiały neurotyczny introwertyk, mało
inteligentny, żyjący bezgranicznym kultem Hitlera. W 1941 roku zadziwił świat
sensacyjnym wyjazdem do Anglii (skoczył na spadochronie) z prywatną misją
pojednawczą. Podczas procesu norymberskiego w 1946 roku sprawiał wrażenie
człowieka w stanie całkowitego załamania psychicznego. Został skazany na
dożywocie, a karę odbywał w berlińskim więzieniu Spandau, w którym od 1966 roku
był jedynym rezydentem. Dopiero w 1969 roku zgodził się na pierwszą wizytę
rodziny.

Po raz pierwszy próbował odebrać sobie życie przecinając żyły nożem stołowym
w marcu 1977 roku. Po raz drugi - cztery miesiące później. Samobójstwo popełnił 17
sierpnia 1987 roku, w wieku dziewięćdziesięciu trzech lat i dokładnie w 14641 dni po
osadzeniu go w Spandau. Próbował odebrać sobie życie w domku w ogrodzie
więziennym, wybudowanym w 1982 roku dla poprawienia warunków, w jakich
odbywał karę. W niewielkim pokoiku (2,5 x 3,5 metra) usiłował powiesić się na kablu.
Gdy go znaleziono, jeszcze żył. Zmarł dopiero po przewiezieniu do szpitala.

Pozostawił list pożegnalny do synowej, w którym zanotował: "Napisałem to na
parę minut przed śmiercią". Podobno od wiosny stan jego zdrowia znacznie się
pogorszył, a Hess całkowicie stracił motywację do życia. Generał Blank -
amerykański lekarz w Spandau - tak relacjonował okoliczności jego samobójstwa:
"Sprawę śmierci Hessa przebadaliśmy niezmiernie skrupulatnie - świadomi jej
historycznego znaczenia. Również obdukcja została przeprowadzona przez prof.
Camerona, patologa brytyjskiego, szczególnie dokładnie. Byli przy tym obecni liczni
przedstawiciele aliantów. Przyczyną zgonu był brak dopływu tlenu do mózgu, objaw
dość niezwykły u powieszonego, gdyż w takim wypadku występuje zazwyczaj
skręcenie karku. Przerwany został dopływ krwi do mózgu. Z powodu obrzmienia
mózgu Hess musiał szybko utracić świadomość. Wszystkie symptomy przemawiają
za takim właśnie przebiegiem oraz za tym, że śmierć nastąpiła w wyniku
samobójstwa".

Także renomowany patolog niemiecki Wolfgang Spann, choć wykazał
pewne nieprawidłowości w obdukcji przeprowadzonej przez profesora Camerona,
przyznał: "Nie jesteśmy w stanie przedstawić dowodów na udział w tej śmierci osób
trzecich". A jednak syn zmarłego - Wolf, oraz wieloletni pielęgniarz więźnia -Abdullah
Melaouhi, byli przekonani, że Rudolf Hess został zamordowany. Zwłoki oraz
piętnaście kartonów z osobistymi rzeczami zmarłego wydane zostały rodzinie 21
sierpnia. Pochowany został w obecności najbliższej rodziny (takie były alianckie
warunki wydania ciała) w Wiin-siedel.

Podobne prace

Do góry