Ocena brak

HENSCHEL HS 293 - pocisk rakietowy

Autor /danonek Dodano /24.02.2011

Niemiecki pocisk rakietowy skon­struowany w zakładach Henschl* w 1940 r. przez prof. Wagnera, wy posażony był w głowicę bojową o wadze 325-500 kg, pojemnik z ży-rokompasem, aparaturę radiową do sterowania lotem oraz silnik ra­kietowy. Zrzucany przez samolo (He 111, He 177, Do 217, Fw 200 Hs 177, Ju 290), opadał przez jedną sekundę; następnie włączał się sil­nik rakietowy Walter HWK 109-507 na paliwo płynne, nadający pocisko­wi w czasie 10 sekund prędkość 600 km/h. Pilot samolotu mógł za pomocą radia kierować lotem rakie­ty wyposażonej w lampę lub bez­dymną flarę palącą się jaskrawo-czerwonym płomieniem, co uła­twiało obserwację lotu. Zasięg pocisku wynosił 20 km.

W czasie drugiej próby, przeprowadzonej w grudniu 1940 r. w Peenemiinde, pocisk uderzył dokładnie w środek celu, jakim była stodoła. W jednej z następnych prób zniszczył okręt--cel o wyporności 5000 t. Po raz pierwszy Hs 293 wykorzystano bo­jowo 25 sierpnia 1943 r. nad Zatoką Biskajską. Najsłabszą stroną tego pocisku ra­kietowego było sterowanie radiowe. Pilot przed odpaleniem rakiety usta­wiał nadajnik i odbiornik na pracę w jednym z 18 kanałów. Brytyjczy­cy szybko nauczyli się zakłócać fa­le kierujące rakietą. W 1943 r. Niemcy z powodzenim zastosowali kierowanie przewodowe: na koń­cach skrzydeł rakiety Hs 293B umieszczono pojemniki zawierające 20 km drutu o grubości 0,2 mm; w samolocie znajdował się drugi po­jemnik ze szpulami, na które nawi­nięto 10-12 km drutu. W czasie lo­tu rakiety drut rozwijał się i przez niego docierały do urządzeń sterow­niczych sygnały z nadajnika opera­tora w kabinie samolotu. Ze wzglę­du na znaczny ciężar urządzenia ste­rowniczego próby przeciągały się i do końca wojny Niemcy nie użyli rakiet sterowanych przewodowo.

Najbardziej rewolucyjnym sposo­bem prowadzenia rakiety było uży­cie kamery telewizyjnej. W głowicy pocisku Hs 293D za szybą ogrzewa­ną elektrycznie umieszczono kame­rę telewizyjną (o nazwie „Tonne A") i nadajnik o mocy 20 W, który prze­kazywał drogą radiową obraz z ka­mery do monitora w kabinie pilota samolotu. Kamera z nadajnikiem i anteną ważyły 130 kg. Po odpale­niu rakiety samolot-matka mógłzawrócić lub skryć się w chmurach,a celowniczy, widząc na ekraniemonitora obraz z głowicy rakiety,naprowadzał ją radiowo lub prze-wodowo na cel. Próby przeciągałysię i w efekcie zakłady Henschlawyprodukowały tę broń zbyt późno,aby mogła być użyta w walce nawiększą skalę.

Podobne prace

Do góry