Ocena brak

Hellenistyczny okres filozofii starożytnej: stoicy, Epikur i sceptycy

Autor /Waldemar1888 Dodano /21.04.2011

W starożytności było aż ośmiu Zenonów filozofów. Jeden z nich, Zenon z Kition (IV/III w. przed Chr.), uczeń m.in. cynika Kratesa, prowadził swoje wykłady przechadzając się po Malowanym Portyku (gr. stoa poikile) i stąd pochodzi nazwa szkoły stoickiej. Zenon wprowadził do etyki pojęcie obowiązku moralnego (powinności) i pojęcie logiki do nauki w ogóle.

Powinność moralną definiował następująco:

1) co, gdy jest wykonywane da się racjonalnie usprawiedliwić (np. życie zgodne z naturą człowieka, czyn zgodny z tą naturą),

2) to, co rozum każe czynić (vs to, czego rozum zakazuje, jak np. zaniedbywać rodziców, kłócić się z przyjaciółmi, pogardzać ojczyzną, nie troszczyć się o rodzeństwo).

Stoicy (tj. Zenon i jego uczniowie) podzielili filozofię na: logikę, fizykę (tj. filozofię przyrody) oraz etykę. Tę ostatnią uważali za naukę m.in. o popędach, o tym, co dobre/złe, o cnotach, o postępowaniu i o powinnościach. Zwrócili uwagę na istnienie rzeczy (lub wartości) obojętnych moralnie.

Nie przynoszą one ani moralnej korzyści, ani moralnej szkody (np. życie, zdrowie, przyjemność, piękno fizyczne, siła, bogactwo, sława). Ich zdaniem życie moralnie godziwe, to życie zgodnie z rozumną naturą człowieka i boską naturą świata. Uważali jednocześnie, że mędrzec nie może popadać w przygnębienie z żadnego powodu (smutek to coś niezgodnego z rozumem), nie powinien nikogo krzywdzić, ale też wobec nikogo nie powinien być miłosierny, litościwy (wtedy jest podobny bogom).

Oprócz etyki zajmowali się estetyką, rozwinęli też semiotykę (teorię znaków) i teorię języka. Wyróżnili 24 głoski (w języku greckim), jak:

1) elementarne dźwięki,

2) znaki pisane i 3) „nazwy” czegoś (np. „Alfa”). Wskazali więc na to, że znaki, jakimi się posługujemy, możemy wykorzystywać w różnych funkcjach.

Epikur

Twórca epikureizmu (IV/III w. przed Chr.) podzielił filozofię dość podobnie jak stoicy: na tzw. kanonikę (tj. naukę o kryteriach, np. kryterium prawdy), fizykę (filozofię przyrody) oraz etykę (naukę o tym, co wybierać, a czego unikać; jak żyć). W epistemologii stał na stanowisku radykalnego sensualizmu. Wrażenia zmysłowe stanowią kryterium prawdy w naszym poznaniu świata – nic ich nie może obalić.

Wrażenia te upewniają nas o istnieniu rzeczy fizycznych i są źródłem wszelkiej wiedzy. Skrajność stanowiska Epikura wyrażała się w tym, że uważał iż nawet przywidzenia ludzi chorych psychicznie lub też marzenia sennerzeczywiste, posiadają bowiem siłę oddziaływania, a to, co nie istnieje - takiej siły nie posiada. Te epistemologiczne poglądy były konsekwencją przyjęcia radykalnie pluralistycznego stanowiska w metafizyce, uznającego istnienie nieskończenie wielu światów. Jednocześnie światy te pojęte były materialistycznie, przyroda zaś mechanistycznie i atomistycznie. W antropologii natomiast był monistą, tj. sprowadzał duszę ludzką do bytu cielesnego (po śmierci biologicznej dusza ulega rozproszeniu).

W etyce zaś wychodził z założenia, że dla istot żywych przyjemność to coś zgodnego z naturą, a ból, to coś przeciwnego naturze, nienaturalnego. Głosił więc tzw. radość życia; przyjemność jest początkiem i celem życia szczęśliwego (przy czym chodziło o przyjemności duchowe). Człowiek powinien w swym postępowaniu uwalniać się od cierpienia i niepokoju.

Uważał, że przyczyną ludzkich nieszczęść jest nienawiść, zazdrość, pogarda itd. – mędrzec potrafi przezwyciężyć te ludzkie słabości za pomocą rozumu. Głupcem jest ten, kto lęka się śmierci lub utrzymuje, że należy się jej lękać. Zdaniem Epikura śmierć nie jest złem, stanowi ona tylko „pozbawienie czucia”. Mądrość natomiast jest dobrem najwyższym (jest cenniejsza nawet od filozofii). Nie można więc żyć przyjemnie, jeśli nie żyje się mądrze, pięknie i sprawiedliwie.

I właśnie w kwestii sprawiedliwości Epikur był tym, który zwrócił pierwszy uwagę na nowy jej aspekt. Dotąd bowiem uważano sprawiedliwość za jedną z cnót (stoicy) lub istotną cechę ludzkiej doskonałości moralnej (Sokrates). Epikur natomiast zwrócił uwagę, że sprawiedliwość to też umowa (międzyludzka), by nie wyrządzać komuś szkody ani szkody nie doznawać.

Sceptycy

Mistrzem sceptyków był Pirron (IV/III w. przed Chr.). Sceptycyzm przeszedł w starożytności fazy: 1) praktyczną i radykalną, wychodzącą z pewnych założeń etycznych, oraz 2) teoretyczno-krytyczną. Ciekawostką jest fakt, że Pirrona do pewnej postawy życiowej (sceptycyzmu praktycznego) natchnął kontakt z indyjskimi magami i ascetami, głoszącymi obojętność wobec życia i cierpienia.

Sceptycy początkowo głosili tylko, że nie wiemy, jakie są własności realnych rzeczy, nie powinniśmy zatem wypowiadać o nich żadnych twierdzeń – wstrzymując się zaś od sądu uzyskamy spokój i szczęście. Z czasem jednak zaczęli formułować radykalniejsze tezy. Wszelkie twierdzenia naukowe uznali za niepewne. Ich zdaniem możemy się najwyżej wypowiadać na temat tego, co doznajemy za pomocą zmysłów, choć i nasze spostrzeżenia zmysłowe są zupełnie względne, subiektywne (relatywizm i subiektywizm epistemologiczny). Podważali również sensowność wiedzy pojęciowej, czysto intelektualnej, podważali przydatność metod naukowych (typu dedukcja czy indukcja), krytykowali logikę rozwijana przez stoików, twierdzili, że pojęcia naukowe i teologiczne są sprzeczne, zaś we wszystkich kwestiach teoretycznych panuje rozbieżność zdań.

Ostrze krytyki sceptyków skierowane też było na etykę. Ich zdaniem panuje rozbieżność w obyczajach moralnych oraz wśród teorii mówiących o moralnym postępowaniu. Nie wiemy, co to jest dobro i nie umiemy go zdefiniować (definicje są albo ogólnikowe, albo wzajemnie sprzeczne). Nie dysponujemy możliwościami poznania dobra i zła, lepiej więc wstrzymać się od sądu na ich temat (nie powinienem mówić, że coś jest dobre ze swej natury, lecz raczej, że daną rzecz uważam za dobrą).

Znaczenie działalności sceptyków nie było wyłącznie negatywne, jak można by z pozoru sądzić. Udało im się bowiem w jej trakcie ograniczyć wiele czysto spekulatywnych elementów w ówczesnej nauce, wyczulić innych myślicieli na precyzję w wypowiedziach oraz usystematyzować tzw. myśl krytyczną w filozofii. Polski historyk filozofii W. Tatarkiewicz nazywa sceptyków „teoretycznym sumieniem” swej epoki.

Podobne prace

Do góry