Ocena brak

Hebe albicans

Autor /Eliasz Dodano /24.01.2012

Macierzysty gatunek tej rośliny pochodzi z Nowej Zelandii, z Wyspy Południowej, i w większości przypadków dobrze znosi niezbyt mroźne zimy. Na szczęście hebe są zwykle bardzo odporne i nawet jeśli zostaną uszkodzone przez mróz, lub nadmiernie przycięte, szybko odrosną ze swej podstawy. H.a.'Red Edge' wyewoluowała z gatunku Hebe albicans, choć niektóre źródła podają, że jest ona wynikiem krzyżówki z innym gatunkiem. Ta zwarta roślina, tworząca małe kopczyki, nadaje się do uprawy w doniczkach; może też stanowić żywopłot, np. wokół rabaty z ziołami. Na niebieskoszarych liściach w zimie pojawiają się czerwone obwódki, a w lecie liliowe kwiaty, które później staja się białe.

Hebe są zróżnicowane pod względem odporności na mróz. Niektóre wytrzymują bardzo niskie temperatury, ale zwiędną, jeśli zostaną nazażone na długi okres chłodów. Natomiast inne przetrwają jedną surową zimę, by zmarnieć za rok, gdy wydaje się już, że temperatury są znacznie bardziej znośne. Starajmy się wobec tego nie narażać hebe na ekstremalne warunki. Prezentowana tu odmiana przetrwa w zakresie temperatur od -5°C (jeśli jest oszczędnie podlewana) do 20°C (jeśli ma dużo wody i nie stoi w bezpośrednim świetle słonecznym).

W czasie upałów zabieramy hebe z miejsca bezpośrednio nasłonecznionego. Jesienią, zimą i na wiosnę słońce jest korzystne.

Podłoże powinno być stale wilgotne. Jeśli to możliwe, stosujemy wodę nie zawierającą wapnia.

Hebe albicans 'Red Edge' nie wymaga podnoszenia poziomu wilgoci w jej otoczeniu.

Latem nawozimy co dwa tygodnie, standaryzowanym nawozem. Wiosną należy wmieszać nawóz w górną warstwę gleby roślin uprawianych na grządkach.

Przesadzamy na wiosnę, stosując dobrej jakości podłoże gliniaste. Drenaż będzie lepszy, jaśli na dwie części ziemi damy jedną część ogrodniczego piasku.

Jeśli chcemy uzyskać żywopłot z Hebe albicans 'Red Edge', sadzimy poszczególne okazy we wcześniej przygotowanej glebie, wyplewionej i wzbogaconej nawozem naturalnym, w odstępach wynoszących około 30 cm. Nawóz powinien wystarczyć roślinie na mniej więcaj cztery lata. Przycinamy żywopłot jesienią, by młode pędy nie ucierpiały z powodu mrozu, zanim jeszcze wytworzą się pąki kwiatowe.

GDY ZAUWAŻYSZ

Wyciągnięty przyrost lub uszkodzone okazy należy silnie przyciąć późną wiosną. Jeśli stwierdzimy, że roślina zaczyna więdnąć, zaczekajmy do późnej wiosny, by zobaczyć, czy nie odrośnie od podstawy. 

Zimne wiatry spowodują czernienie liści i pędów rośliny.

Podobne prace

Do góry