Ocena brak

HALSEY WILLIAM FREDERICK (1882-1959) - admirał

Autor /koles Dodano /24.02.2011

Amerykański oficer, absolwent Naval Academy w 1900 r., w czasie I wojny światowej był dowódcą ni­szczycieli i nie wyróżnił się żad­nymi osiągnięciami bojowymi. W 1941 r. objął dowództwo zespołu operacyjnego lotniskowców osła­niających uderzenie na japońskie pozycje na Wyspach *Gilberta i *Marshalla. W kwietniu 1942 r. został dowódcą lotniskowców (Commander of Carriers) Floty Pacyfiku.

Choroba uniemożliwi­ła mu wzięcie udziału w bitwie o *Midway. W październiku 1942 r. otrzymał rozkaz przejęcia stanowi­ska dowódcy sił morskich Pacyfiku Południowego po adm. Robercie L. *Ghormleyu. 26 listopada otrzy­mał stopień admirała. Agresywność, bezkompromisowość i odwaga zy­skały mu przydomek „Buli" (byk). Wśród żołnierzy słynne stało się je­go powiedzenie: „zabijać Japońców, zabijać Japońców, zabijać więcej Ja­pońców" („Kill Japs, kill Japs, kill morę Japs"). Działania floty pod je­go dowództwem dały Amerykanom przewagę strategiczną w rejonie Wysp Salomona. W marcu 1943 r. dowodzone przez niego siły zajęły wyspy Russell i dwie wyspy z gru­py Triobrianda. Rok później przejął dowództwo 5 floty, która w marcu została przemianowana na 3 flotę. W powodzi sukcesów nie zabrakło i trudnych chwil.

Dał się zwieść Ja­pończykom (plan „Sho I") w czasie inwazji na wyspę *Leyte, którą miały osłaniać okręty jego floty. Nie mając pełnych informacji o przeciwniku, skierował swoje okręty na spotkanie najgroźniejszej siły boju morskiego: japońskich lot­niskowców. Tym samym odsłonił niezwykle ważną drogą morską w cieśninie San Bernardino, która wiodła ku lądowisku sił desanto­wych w zatoce Leyte. Decyzja Halseya mogłaby drogo kosztować Amerykanów, gdyby nie błędy Ja­pończyków i mężny bój amerykań­skich lotniskowców eskortowych koło wyspy Samar.

Potem jego flota dwukrotnie znalazła się w centrum tajfunu i straciła kilka okrętów. Oby­dwie sytuacje: samowolne działanie w czasie inwazji na Leyte i błędne kierowanie okrętami podczas tajfu­nów były rozpatrywane przez komi­sję wojskową, która stwierdziła winę admirała Halseya, ale nie wystąpiła z wnioskiem o pozbawienie go sta­nowiska. Uznano, że jest zbyt cennym dowódcą. 2 września 1945 r. był obecny na pokładzie pancernika *Missouri podczas podpisania ka­pitulacji Japonii. W grudniu tego roku awansowano go do stopnia admirała floty.

Podobne prace

Do góry