Ocena brak

HABSBURG Rudolf (1858 - 1889) i YETSERA Maria (? - 1889)

Autor /Leoncjusz Dodano /20.11.2012

Nieszczęśliwie zakochany arcyksiążę

Rudolf był arcyksięciem, synem cesarza Franciszka Józefa i następcą tronu
Austro-Węgier. Maria była młodą i piękną kobietą, jego kochanką, córką
austriackiego generała i greckiej arystokratki, ale nie należała do tzw. najlepszego
towarzystwa skupionego wokół dworu. 29 stycznia Rudolf namówił grono znajomych
do wyjazdu z Wiednia do zameczku myśliwskiego Mayerling. Tam czekała już Maria.

W nocy z 29 na 30 stycznia arcyksiążę zastrzelił kochankę, a następnie zabił się z tej
samej broni. W pamiętnikach młodszej siostry Rudolfa, arcyksiężnej Marii Walerii
znajduje się relacja, jaką przekazał doktor Widerhofer, pierwszy dopuszczony do
pokoju pary samobójców: "Ujrzał dziewczynę wyciągniętą w łóżku, z włosami
spadającymi na ramiona, z różą w splecionych dłoniach. Rudolf w pozycji na pół
siedzącej, rewolwer wypadł z zastygłej dłoni, w kieliszku resztka koniaku.

Położył
zwłoki już dawno ostygłe, zobaczył rozwaloną czaszkę, kula weszła jedną skronią,
wyszła drugą. Taka sama rana u dziewczyny. Obie kule znaleziono w pokoju".
Następca tronu pozostawił kilka listów. Najdłuższy napisał do matki, cesarzowej
Elżbiety. Wyznał w nim: "nie jestem godzien napisać do ojca". Marię Yetserę określał
w nim jako "najczystszego anioła, który będzie mu towarzyszył na tamten świat" i
wyraził życzenie (niespełnione), by pochować ich razem w Heiligenkreuz.

Do
młodszej siostry Walerii napisał krótki list zawierający przede wszystkim
pesymistyczne prognozy dotyczące przyszłości Austrii i radę, by wyemigrowała za
granicę. W żadnym z pozostawionych listów nie wyjawił powodów samobójstwa.
Istnieje więc szereg teorii (wzajemnie się dopełniających), tłumaczących ten krok.
Według najpopularniejszej, młodzi zdecydowali się na samobójstwo, gdy okazało się,
że cesarz Franciszek Józef nie zgodzi się na rozwód syna ze Stefanią, mimo iż
małżeństwo to już od dawna przechodziło głęboki kryzys.

Wersja druga mówi o
powodach politycznych; zasadniczym konflikcie światopoglądowym z ojcem (Rudolf
miał dość liberalne poglądy), który powodował, iż syn niedopuszczany był do
sprawowania jakiejkolwiek władzy w państwie. Nadto arcyksiążę miewał silne bóle
głowy, stany depresji i pobudzenia, nadużywał morfiny i alkoholu, borykał się z
poważnym schorzeniem urologicznym, będącym skutkiem powikłań wenerycznych.
Pojawiła się nawet - dość fantastycznie brzmiąca - hipoteza, iż popełnił samobójstwo,
by uniknąć oskarżenia o zdradę stanu, grożącego mu za rzekomy udział w spisku
mającym na celu oderwanie od cesarstwa Węgier i obwołania się władcą.

Dość powszechna była także teoria, głosząca, iż Rudolf nie popełnił
samobójstwa, ale został zamordowany z podobnego powodu, dla którego miał sam
sobie odebrać życie: odmówił spiskowcom udziału w akcji wymierzonej w ojca. O
morderstwo oskarżano też Bismarcka, albowiem arcyksiążę demonstrował
antypruską postawę. Prawdę poznać będzie bardzo trudno, albowiem wszystkie
znaczące w sprawie dokumenty, znajdujące się w Watykanie i na dworze w Wiedniu,
zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach.

Po śmierci Rudolfa zameczek myśliwski został na rozkaz cesarza zburzony, a na
jego miejscu postawiono klasztor karmelitański.

Podobne prace

Do góry