Ocena brak

GORCZYŃSKI BOLESŁAW

Autor /ulaRoz Dodano /22.02.2012

GORCZYŃSKI BOLESŁAW, ur. 26 II 1880 w Bramkach pod Błoniem, zm. 6 IX1944 w Warszawie, dyrektor teatrów, dramatopisarz, tłumacz. Studiował prawo na ros. UW oraz m. in. teatrologię w Monachium. W czasach studenckich pracował w Kole Miłośn. Sceny Warsz. Tow. Artystycznego (1904 brał udział w konspiracyjnym przedstawieniu Wesela S. Wyspiańskiego) i 1909 w kabarecie „Momus". W 1910 inicjator i kierownik tzw. Wolnej Sceny przy Teatrze Małym; 1915-16 i 1923-24 kierownik lit. Teatru Pol., 1919-21 dyr. Teatru Praskiego, 1921-23 Teatru im. W. Bogusławskiego, 1925-29 Teatru Miejskiego w Łodzi (przez 2 sezony wspólnie z A. Szyfmanem). Felietony i recenzje lit. publikował w „Gazecie Warsz.", „Kurierze Warsz.", „Krytyce", „Świecie". Twórczość literacka G. obejmuje powieści Socha, bez roli („Krytyka" 1906), Hanus („Nowa Gazeta" 1911), Na tropie trucizny(1912) i kilka opowiadań. Jako dramatopisarz podejmował gł. współcz. tematykę obyczajową. Podobnie jak u J.A. Kisielewskiego i W. Perzyńskiego, przedmiotem satyry i krytyki była zarówno zakłamana moralność mieszcz., jak modernist. koncepcja artysty jako natury wyjątkowej. Od naturalistów przyjął śmiałe wysuwanie kwestii erotycznych, ukazywanie schorzeń psych, i akcentowanie roli instynktu. Do najbardziej znanych jego sztuk należą Parodie miłości (wyst. 1900, wyd. 1908), W noc lipcową (1903; oryginalne ujęcie romansu dziedzica z piękną chłopką; nagr. w konkursie dram. im. H. Sienkiewicza w Łodzi), Bagienko (wyst. 1905, wyd. 1907, odznaczone w konkursie Wydz. Krajowego we Lwowie), Wyzwanie (wyst. 1909), Kawiarnia (wyst. 1910), Rzeczywistość (wyst. 1918), Konstytucja (wyst. 1918), dramat osnuty wokół wydarzeń 1905. W okresie międzywojennym wiele tłumaczył, m. in. sztuki O. Wilde'a, M. Maeterlincka, L. Pirandella, F. Molnara, M. Acharda. Zginął w czasie powstania warszawskiego.

PSB 8 (S. Marczak-Oborski); OLP V 2 (R. Górski); SBTP; K. WROCZYŃSKI Pół wieku wspomnień teatralnych, W. 1957.

Ryszard Górski

Podobne prace

Do góry