Ocena brak

Główne tradycje teoretyczne w badaniach nad czasem

Autor /Ivan Dodano /28.07.2011

Klasyczna socjologia czasu jest osiągnięciem Ėmile'a Durkheima (1912) oraz przedstawicieli „francuskiej szkoły”, Marcela Maussa, Henri Huberta, Maurice'a Halbwachsa, Marcela Graneta (por. Banaszczyk, 1989). Durkheimiści położyli nacisk na trzy nowe zagadnienia, które wyznaczały ich odrębne podejście do czasu, odziedziczone przez późniejszą socjologię: perspektywę socjologiczną, perspektywę racjonalną i perspektywę relatywistyczną.

Potoczne pojęcie czasu traktowało go jako nieokreślone, naturalne środowisko obejmujące całość doświadczenia ludzkiego. Filozofowie, a w szczególności Kant, traktowali go jako uniwersalny, ludzki sposób organizowania doświadczeń, formę naszej wrażliwości, aprioryczną „kategorię poznania”. Czas nadal był czymś naturalnym, tyle tylko że ulokowanym w umyśle (raczej niż w samej rzeczywistości) i nakładanym na rzeczywistość tylko w procesie zdobywania wiedzy. Durkheim poszedł krok dalej, przenosząc problem czasu w dziedzinę społeczną. Czas jest dla Niego „faktem społecznym”, „zbiorową reprezentacją”: wspólnym odbiciem czy emanacją zbiorowych doświadczeń oraz organizacji wspólnoty społecznej lub społeczeństwa. Jako taki jest konstruktem społecznym. Podobnie jak inne konstruowane społecznie „fakty społeczne”, czas jawi się ludziom jako coś zewnętrznego, napotykanego, wywierającego ograniczający wpływ na ich działania. Dostarcza norm regulujących życie społeczne i w ten sposób oddziałuje zwrotnie na społeczeństwo, z którego się wywodzi. Kształtuje swoich własnych twórców. Durkheim uchwycił w ten sposób dialektykę czasu: czas wyraża rytm zbiorowych działań, ale także zwrotnie je reguluje.

Skoro czas ma charakter społeczny, to nie jest substancją, specyficzną formą istnienia, ale raczej siecią relacji porządkujących zdarzenia społeczne w sekwencyjne i rytmiczne wzory. Jednym z typów relacji jest prosty układ „przed i po”. Inny to czas linearny, kierunkowa sekwencja niepowtarzających się zdarzeń (charakterystyczna dla „świeckich” dziedzin życia). Jeszcze innym typem jest czas cykliczny łączący zdarzenia o charakterze powracającym (charakterystyczne dla czasu „świętego” lub liturgicznego).

Społeczne pochodzenie czasu implikuje również to, że będzie on przyjmował odmienne postacie w różnych społeczeństwach. Uznaje się, że jest relatywny wobec różnorodnych założeń egzystencjalnych powstałych w różnych kulturach i różnych epokach. A zatem czas jest zrelatywizowany kulturowo i historycznie.

Durkheimiści rozszerzyli później ten relatywizm z porównywania społeczeństw na wewnętrzną konstytucję, części składowe. Stwierdzono, że rozmaite zbiorowości (plemiona, wspólnoty lokalne, miasta, grupy zawodowe, grupy wiekowe, klasy) „żyją w różnych czasach”; rozmaite organizacje (biura, przedsiębiorstwa, szkoły) tworzą specjalne ramy czasowe dla swoich członków; każdy rodzaj ludzkiej aktywności (politycznej, ekonomicznej, religijnej, edukacyjnej, technicznej, rodzinnej) przebiega pod dyktando innej matrycy czasowej. Twierdzono również, że istnieją grupy lub kategorie społeczne, które do pewnego stopnia są odseparowane od wszechogarniającego wpływu czasu, stosując indywidualne ramy czasowe bądź całkowicie ignorując czas. Przykłady to dzieci, emeryci, pacjenci szpitali, bezrobotni, więźniowie, bohemy artystyczne. Przekonaliśmy się już wcześniej, że istnieją również rzadkie przypadki całych społeczeństw, które nie dostrzegają czasu (na przykład Nuerowie). Utrzymywano, że ten skrajny relatywizm jest prawdziwy zarówno w odniesieniu do obiektywnych, rzeczywistych rytmów występujących w życiu społecznym, subiektywnej świadomości i postrzegania czasu, jak i do kulturowej, normatywnej regulacji czasowych aspektów społeczeństwa.

Inny ważny wkład w teorię czasu pochodzi od Pitirima Sorokina i Roberta K. Mertona. W swoim słynnym artykule (1937) analizują to, co nazywali „czasem społeczno-kulturowym” wiążąc go jeszcze bardziej z problematyką zmiany społecznej. Podkreślają jakościową i relatywistyczną naturę czasu. Nie jest on nigdy neutralną, ilościową skalą pomiaru zmian, ale raczej jest wyposażony w bogatszą treść i płynie różnie w różnych społeczeństwach. Jak to ujmują autorzy: „systemy czasowe różnią się w zależności od struktury społecznej” (s. 615). Wynika to z faktu, iż punkty odniesienia służące do pomiaru czasu wybiera się spośród zdarzeń znaczących dla społeczeństwa, a ich waga zależy od rozmaitych sty1ów życia oraz dominujących w danej wspólnocie czy społeczeństwie problemów. W najwcześniejszych społeczeństwach mogły być wyznaczane przez okresy polowań; w społeczeństwach rolniczych z czasem żniw, powodziami, okresami deszczu, przypływami morza; później z lokalnymi bazarami, festiwalami i świętami religijnymi oraz targami handlowymi; we wczesnym społeczeństwie konsumenckim charakterystyczne są okresy zakupów i urlopów. W efekcie daty nabierają dla poszczególnych społeczeństw znaczenia kulturowego, a nie są tylko elementem kalendarza; pewne okresy, mimo że nominalnie równe, mijają w zależności od danej kultury z różną prędkością (na przykład porównajmy okres wakacji z okresem poprzedzającym święta Bożego Narodzenia we współczesnych społeczeństwach zachodnich).

Upływ czasu nie ma charakteru neutralnego, płynnego i jednakowego dla wszystkich; zdarzają się wyraźne przyspieszenia i okresy zastoju. Sorokin i Merton traktują czas jako funkcjonalny wymóg zorganizowanego, skoordynowanego i zsynchronizowanego życia społecznego. Ma on społeczne pochodzenie i jest wyposażony w kulturową treść, a co za tym idzie oddziałuje z powrotem na społeczeństwo, zwiększając i wzbogacając charakterystyczny dla niego rytm życia.

Ważny wkład podkreślający ogromną heterogeniczność jakościowego czasu społecznego pochodzi od Georges' a Gurvitcha (1964). Przedstawia on typologię ośmiu kategorii czasu, jakie można spotkać we współczesnym społeczeństwie, na przykład stały „stabilny czas” tradycyjnych, opartych na pokrewieństwie wspólnot, „czas rzeczywisty” nowoczesnych technologii, „czas cykliczny” Kościołów i sekt, „czas wybuchowy” ruchów rewolucyjnych (Gurvitch, 1990: 71-72). Każde społeczeństwo charakteryzuje swoista konfiguracja czasów społecznych, wybór czasu staje się ważnym aspektem tożsamości grupowej, a w konsekwencji rywalizacji i walki międzygrupowej.

Empirycznie zorientowaną „socjologię czasu” rozwija między innymi Eviatar Zerubavel (1981). Uważa on, iż „porządek socjotemporalny” jest fundamentalną i uniwersalną zasadą życia społecznego. Przejawia się on na poziomie obiektywnym i subiektywnym. Społeczeństwa wytwarzają obiektywne, wspólne „czasowe układy odniesienia” swojego funkcjonowania (harmonogramy, rozkłady jazdy, budżety czasu), natomiast ludzie rozwijają „standardowe orientacje czasowe”, które są im niezbędne do orientowania się w życiu ich własnego społeczeństwa. Każde zdarzenie społeczne czy zmiana społeczna ma swój własny odpowiedni „profil czasowy”, będący kombinacją czterech cech czasu: (1) struktury następstwa (kolejności etapów właściwych, na przykład, dla codziennych czynności, rytuałów religijnych, kariery zawodowej, wzrostu ekonomicznego etc.), (2) okresu trwania (długości czasu, przez jaki trwa), (3) umiejscowienia w szerszych sekwencjach („kiedy” zdarzenie właściwie zachodzi) oraz (4) powtarzalności bądź unikalności.

We współczesnym społeczeństwie ważny jest podział na czas prywatny i czas publiczny. Skoro czas staje się towarem, ludzie sprzedaję część swojego prywatnego czasu, zamieniając go na czas pracy (Zerubavel, 1990: 171). Ten czas z kolei jest regulowany przez sztywny harmonogram pracy (z „ruchomym czasem pracy” jako wyjątkiem możliwym w niektórych zawodach, na przykład lekarz w odróżnieniu od pielęgniarki). „Z nastaniem ery biurokracji czas współczesnego człowieka został ściśle podzielony na części; w jednych musi on być dostępny w roli zawodowej, a w innych nie musi” (s. 172). Jest to najnowsze rozwinięcie wcześniejszego, tradycyjnego przedmiotu badań socjologii czasu, a mianowicie badania „budżetów czasu” (Szalai, 1972).

Były to jedynie wybrane przykłady szkół socjologicznych i poszczegó1nych uczonych podejmujących niezwykle złożoną problematykę czasu społecznego, która w ostatnich latach zyskuje coraz większe znaczenie, a od lat siedemdziesiątych przekształciła się w odrębną dyscyplinę badań socjologicznych z własnymi czasopismami, konferencjami i stowarzyszeniami akademickimi.

Podobne prace

Do góry