Ocena brak

Główne etapy ewolucji zwierząt - PIERWSZA RADIACJA

Autor /Samuel Dodano /07.10.2011

Przy założeniu , że populacja pierwot-nego wiciowca rzeczywiście istniała, to wówczas musiało wystąpić zjawisko pierw-szej głównej radiacji adaptatywnej, na którą złożyły się przynajmniej trzy linie potomków, mniej więcej równoległe.

Jedna taka linia kontynuowała pierwot-ny sposób życia i prowadziła bezpośrednio do obecnych wiciowców. W dalszym ciągu też klasyfikuje się je jako bądź rośliny, bądź zwierzęta, lub jedno i drugie jedno-cześnie. W innej linii charakter zwierzęcy musiał ulec zanikowi, a cechy roślinne roz-wijały się coraz mocniej. Ta linia reprezen-towałaby podstawowy trzon królestwa ro-ślinnego. Przeciwnie, w trzeciej linii zanikł mechanizm fotosyntezy i takie organizm reprezentowałyby podstawowy trzon kró-lestwa zwierząt

Pierwsze zwierzęta

Pierwotny zwierzęcy pień wiciowców stanowił pierwszą grupę pierwotniaków. Z grupy tej, poprzez radiacje adaptatywne, rozwinęły się inne formy pierwotniaków: grupa korzenionóżek, grupa rzęskowców i grupa pasożytniczych zarodników. Podobnie jak glony, organizmy te rozwijały komórkowy tryb życia i specjalizowały się szczególnie w wytwarzaniu różnych sposo-bów przemieszczania własnego ciała. W przeciwieństwie do glonów, pierwot-niaki nie wytworzyły liczniejszych podlinii wielokomórkowych. Zamiast tego ewolucja ich dążyła do wykorzystania możliwości komór-kowej specjalizacji. Szczególnie żyjąca do dziś grupa rzęskowców zawiera największe i najbardziej wyspecjalizowane jednokomór-kowe formy. Podobnie jak glony, pierwot-niaki są organizmami bardzo rozpowszech-nionymi i one także opanowały wody słod-kie i ląd. I znowu, podobnie jak w przypad-ku glonów, pierwotniaki można uważać za nadtyp w obrębie którego każda z podsta-wowych grup stanowi odrębny typ.

Pierwotny zwierzęcy pień wiciowców dał nie tylko początek różnym liniom pier-wotniaków, ale musiał także wytworzyć oddzielną linię, z której w końcu powstały pierwotne wielokomórkowe zwie-rzęta. Mało prawdopodobny jest fakt, aby jakikolwiek dzisiaj żyjący dojrzały orga-nizm zwierzęcy był bezpośrednim potom-kiem tych wielokomórkowych przodków, niemniej jednak możliwe jest zrekonstruo-wanie ich prawdopodobnego wyglądu. Pojawia się tu pytanie, czy przy nieobecności układu krążenia wszystkie komórki tej pierwszej wielokomórkowej formy musiały pozostawać w bezpośrednim kontakcie z oceanem dostarczającym pożywienia? Możliwe są dwa ogólne modele budowy: p ł a t, bądź też wydrążona k u l a z komórek. Dla biernie pływającego, zależnego od światła organizmu, model płatowy wydaje się bar-dziej korzystny. Rzeczywiście, wielokomórkowe glony są zorganizowane głównie w sposób warstwowy. Jednakże dla nieza-leżnych od światła, czynnie poruszających się organizmów, bardziej zwarta budowa, w kształcie wydrążonej kuli jest prawdo-podobnie korzystniejsza. Dlatego przypusz-cza się, że pierwsze wielokomórkowe zwie-rzęta były wydrążonymi, jednowarstwo-wymi kulami. Praktycznie wszystkie wielokomórkowe zwierzęta żyjące dzisiaj przechodzą przez embrionalne stadium blastuli, która jest zasadniczo kula zbudowaną z komórek. Obserwacja ta nasunęła nazwę ,,blastea" dla hipotetycznego pierwotnego wielokomórkowego zwierzęcia. Obserwowane dziś grupy glonów i pierwot-niaków są współcześnie egzystującymi pochodnymi pierwszej radiacji. A blastea, nie istniejąca dzisiaj, z wyjątkiem okresu embrionalnego, musiała stać się wyjścio-wym punktem drugiej radiacji wśród zwierząt.

Podobne prace

Do góry