Ocena brak

Globalne wyzwania i odpowiedzi od roku 1945 do 1992 - Renesans religijny

Autor /Bolemir Dodano /07.05.2012

 

Próbę znalezienia odpowiedzi na podstawowe problemy egzystencji ludzkiej stanowi ożywienie różnych prądów religijnych.

Chrześcijaństwo wyszło zwycięsko z konfrontacji z ateistycznym komuniz­mem. Szczególnie umocnił się w ostatnich dziesięcioleciach Kościół katolicki. Po konserwatywnym pontyfikacie Piusa XII (1939 -1958) reformy zapoczątko­wane przez Jana XXIII (1958 -1963) dały nowy, ogromny impuls dla odbudowy wpływów Kościoła w Europie, utrzymania ich w krajach komunistycznych w tych granicach, w jakich było możliwe, szerokiej ekspansji w krajach Ameryki Łacińskiej i Afryki.

Katolicyzm współczesny dokonał w ramach aggiornamento (procesu przystosowania się do nowych warunków) wielkiego kroku naprzód ; wielu dziedzinach Reformy soboru watykańskiego (1962 -1965) przyniosły głęboką zmianę w wielu dziedzinach życia Kościoła, w jego liturgii i w kontakcie z otoczeniem, w którym działa.

Ekspansja katolicyzmu za pontyfikatu Pawła VI (1963 - 1978) i Jana Pawła n (od 1978) odegrała niewątpliwy i ogromny wpływ na wydarzenia polskie lat 1976 - 1989, torujące drogę demokratycznym rewolucjom w Europie Środkowej i Wschodniej oraz obaleniu systemu komunistycznego. Obec­ny kierunek tej ekspansji w stronę byłych republik radzieckich może w znacznym stopniu wpłynąć na rozwój procesu historycznego w tym rejonie świata.

Otrząsnęła się z wieloletniego marazmu także cerkiew prawosławna w Euro­pie Wschodniej. Prawosławie i katolicyzm są jednak obecnie podzielone na tle konfliktów wynikających z restytucji Unii Brzeskiej na Ukrainie i Białorusi, a także Kościoła unickiego w Rumunii i na tle rosnącej konkurencji na ziemiach rosyjskich, stanowiących niegdyś arenę niepodzielnego władania cerkwi.

Współczesny protestantyzm, podzielony na wiele kościołów, nie wykazuje tego dynamizmu. Jego działalność misyjna przynosi jednak poważne efekty w niektórych regionach świata (Afryka, Ameryka Pd., Oceania). Fenomenem, niezupełnie dla Europejczyka, jest pojawienie się tzw. funda­mentalizmu muzułmańskiego.

Jego podstawy położyli myśliciele i teologowie islamscy w XIX i XX wieku. Fundamentalizm islamski, odrzucający z reguły wszelkie zdobycze cywilizacji zachodniej, jest naturalną reakcją na poniżenia ludów muzułmańskich, jakich doznały one w kontaktach z kolonializmem euro­pejskim w okresie od XVI do XX wieku.

Często (np. w Iranie) związany jest też ze skrajnym nacjonalizmem i ksenofobią. W niektórych krajach fundamentalizm stanowi pretekst dla utrzymania się przy władzy autorytarnych dyktatur (Pakistan za rządów Zia ul-haqa, Sudan, chomeinistowski Iran).

Wiele jednak diabolicznych cech, jakie skłonni jesteśmy przypisywać islamowi, wynika z zu­pełnej niewiedzy na jego temat, ze stereotypów utrzymujących się od czasów krucjat w świadomości chrześcijańskich Europejczyków, z utożsamiania islamu z działalnością „muzułmańskich", bo wspierających się autorytetem „Szarfa" czyli prawa zawartego w „al-Ouranie" (Koranie), wojskowych i autokratycznych reżimów.

Renesans islamu wiąże się z jego wysoką ekspansywnością. Tempo, w którym dokonuje się nawracanie na islam w animistycznych krajach Czarnej Afryki wyprzedza znacznie ekspansję katolicyzmu i protestantyzmu na tym obszarze, a wczorajsi chrześcijanie stają się w Afryce (z przyczyn najczęściej materialnych) gorliwymi muzułmanami.

Ekspansja wielkich religii dotyczy w mniejszym stopniu także buddyzmu (o ile, co jest dyskusyjne, za religię można go uważać) i różnych odmian hinduizmu, zdobywających rzesze zwolenników w Ameryce i Europie. Podobne wpływy zdobywają w krajach rozwiniętych róż­ne synkretystyczne sekty, łączące w sobie elementy kilku religii tradycyjnych.

Religia stara się odpowiedzieć na potrzeby współczesnego człowieka, a zwiększone nią zainteresowanie, to niezamierzony efekt urzędowej propagan­dy ateistycznej, która niczego, poza wielkimi spustoszeniami moralnymi i ducho­wymi nie przyniosła człowiekowi.

Do góry