Ocena brak

Globalizacja „z ludzką twarzą”

Autor /Lauren Dodano /20.04.2011

 

Nie można postrzegać globalizacji w oderwaniu od kwestii społecznych. Ne­gatywny wpływ tego procesu na sprawy społeczne, w szczególności na pogłębianie się różnic pomiędzy biednymi a bogatymi, jest przyczyną licznych wystąpień przeciwników globalizacji. Na różnych forach międzynarodowych wielokrotnie podkreślano, iż nie należy postrzegać globalizacji tylko w kontekście wolnego handlu, ale również dostrzegać społeczne implikacje tego procesu. Zaczęto mówić o globalizacji „z ludzką twarzą”. Globalizacja z ludzką twarzą powinna się charakteryzować silnym kierowaniem na szczeblu globalnym, regionalnym, narodowym i lokalnym. Sprzyjałoby ono zachowaniu korzyści z globalizacji troszcząc się jednocześnie o człowieka i środowisko na­turalnie. Taka globalizacja powinna się rozwijać wokół wspólnych wartości, ta­kich jak poszanowanie życia, wolność, sprawiedliwość, równość i tolerancja, wyznaczanych przez Kartę Narodów Zjednoczonych i Powszechną Deklarację Praw Człowieka18. W tym celu UNDP proponuje przyjęcie programu mającego na celu zapewnienie człowiekowi w dobie globalizacji wszechstronnego roz­woju. Program ten skoncentrowałby się na siedmiu podstawowych wyzwa­niach, z których każde wymaga podjęcia przez społeczność międzynarodową konkretnych działań. Do wyzwań tych zalicza się między innymi:

 

  • wzmocnienie działań na rzecz rozwoju człowieka i przystosowanie ich do nowych realiów światowej gospodarki,

  • redukcję zagrożeń wynikających z finansowej wrażliwości gospodarek przez wyeliminowanie finansowej niestabilności i doprowadzenie do większej przejrzystości działalności instytucji finansowych,

  • podjęcie działań w celu zwalczania zagrożeń bezpieczeństwa człowieka przez wyeliminowanie przestępczości międzynarodowej, ochronę środowiska naturalnego, oraz poszanowanie i promowanie praw człowieka w przedsiębior­stwach wielonarodowych, w tym poprzez tworzenie kodeksów postępowania, które miałyby za zadanie ochronę praw pracowniczych,

  • zlikwidowanie nierównowagi w strukturach globalnego kierowania i stworzenie bardziej zwartego systemu przez włączenie do niego krajów rozwi­jających się, przedsiębiorstw wielonarodowych i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego,

  • zbudowanie bardziej spójnej i demokratycznej struktury globalnego kie­rowania w XXI wieku; obejmowałoby to miedzy innymi wzmocnienie i rozsze­rzenie Organizacji Narodów Zjednoczonych przez stworzenie drugiej izby Zgromadzenia Ogólnego, w której zasiadaliby przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, oraz utworzenie światowej agencji do spraw środowiska.

 

Do zmian instytucjonalnych, które usprawniłyby kierowanie na szczeblu światowym i polepszyłyby funkcjonowanie całej „architektury międzynarodo­wej" należy:

  •  
    • -utworzenie Światowego Banku Centralnego, który wpływałby stabilizują­co na gospodarkę światową przez pełnienie funkcji regulujących działalność in­stytucji finansowych i nadzorujących międzynarodowy przepływ kapitału,

    • stworzenie „światowego trustu inwestycyjnego" (global investment trust). który pozyskiwałby dodatkowe źródła inwestycji dla krajów rozwijających się.

    • poszerzenie mandatu WTO tak. by mogła ona nadzorować przedsiębior­stwa wielonarodowe, szczególnie w przypadku działań monopolistycznych.

Głośno o negatywnych społecznych skutkach globalizacji zaczęły mówić państwa Południa. Podczas debaty generalnej na 54. sesji Zgromadzenia Ogól­nego ONZ państwa rozwijające się zwracały szczególną uwagę na to, iż są spy­chane na margines, a korzyści, jakie czerpią z globalizacji, są bardzo ograniczo­ne.

Wspieranie rozwoju ma na celu zmniejszenie przepaści pomiędzy państwa­mi biednymi a bogatymi. Największe dysproporcje między tymi grupami państw są widoczne w handlu międzynarodowym.

Podobne prace

Do góry