Ocena brak

Globalizacja

Autor /Amber Dodano /20.04.2011

 

Globalizacja oznacza tworzenie nowego typu powiązań miedzy przedsiębiorstwami, państwami i społeczeństwami. Jest to proces w którym wydarzenia, decyzje i działania występujące w jednej części świata maja znaczące konsekwencje dla pojedynczych ludzi, przedsiębiorstw i całych społeczeństw w odległych nawet miejscach całego świata.

Wśród znaczących krajów świata rodzi się poczucie wspólnej hierarchii i wspólnego losu na tej samej planecie na poziomie globalnym. Zdaniem Grupy Lizbońskiej występują następujące obszary globalizacji:

  • globalizacja finansów i własności kapitału charakteryzująca się deregulacją rynków finansowych i mobilnością kapitału;

  • globalizacja rynków i strategii wobec integracji działalności gospodarczej, globalnym poszukiwaniu komponentów i aliansach strategicznych;

  • globalizacja technologii i powiązanych z nią badań oraz wiedzy;

  • globalizacja stylów życia i modeli konsumpcji, globalizacja kultury;

  • globalizacja rządzenia i modeli prawnych, wyrażająca się próbami stworzenia nowej generacji przepisów oraz instytucji globalnych rządów;

  • globalizacja jako polityczne ujednolicenie świata;

  • globalizacja postrzegania i świadomości;

  • globalizacja gospodarczego rozwoju krajów.

Wychodzi się z założenia, że zbieżność potrzeb i pragnień lepszego i łatwiejszego życia stworzyła globalne rynki na standardowe produkty. Globalizacja sprzyja wzrostowi obrotów handlu zagranicznego dzięki znoszeniu barier w polityce handlowej poszczególnych krajów i regionów.

Do głównych wyznaczników globalizacji zaliczyć należy:

  • wzrost roli nauki i edukacji w generowaniu wiedzy, pomysłów i innowacji,

  • rozwój technologii informacyjnych, telekomunikacyjnych oraz kompleksowej automatyzacji,

  • zapewnienie ciągłych procesów restrukturyzacji, ukierunkowanych na doskonalenie, wytwarzanie wyrobów, świadczenie usług i prowadzenie skutecznej działalności administracyjnej,

  • przetwarzanie wiedzy w nowe konstrukcje, receptury, technologie, rozwiązania organizacyjne traktowane jako jeden z najważniejszych zasobów produkcyjnych.

Siłami sprawczymi rozwoju globalizacji we współczesnej gospodarce są przede wszystkim wysoko kwalifikowani i twórczo ukierunkowani przedsiębiorcy, innowatorzy, menedżerowie – realizatorzy projektujący i wdrażający wysokiej klasy rozwiązania techniczne.

Globalizacja zacieśnia związki zachodzące między handlem zagranicznym, inwestycjami, przepływem kapitału oraz możliwościami wykorzystania nowoczesnych technologii, których użycie często było ograniczone embargiem lub ciasno pojętym interesem grupowym.

Głównym przejawem globalizacji jest "uniwersalizacja" systemu gospodarki wolnorynkowej. Likwidacja barier politycznych i prawnych sprawia, że "wolny rynek" rozszerza swój zasięg: jego cząstką stają się regiony, kraje, a także dziedziny życia, które jeszcze do niedawna pozostawały na uboczu światowej gospodarki. Globalny porządek gospodarczy pozwala na to, że przedsiębiorstwa stają się strukturami luźnymi, niejako rozproszonymi: często zdarza się, że firma w jednym kraju ma swą księgowość, w kilku innych swe zakłady wytwórcze, a jeszcze gdzie indziej główny ośrodek zarządzania.

Inny rys globalizacji niektórzy nazywają "denacjonalizacją" produktu: produkt najczęściej nie ma żadnych znamion umożliwiających jego "narodową" identyfikację.

Inną ważną zmianą, jest "dematerializacja" gospodarki światowej. Znaczenie ekonomicznej dematerializacji polega między innymi na tym, że bardzo wzrasta rola transakcji czysto finansowych. Obrót gospodarczy w skali świata w coraz mniejszym stopniu polega na wymianie produktów przemysłu czy rolnictwa, a w coraz większym na operowaniu "produktami bankowymi" czy finansowymi. Mniej ważne stają się w gospodarce światowej takie elementy materialne, jak grunty, surowce czy maszyny. Bardzo poważnie zmalała rola gotówki - jako formy pieniądza - w codziennym życiu gospodarczym. Pojęcie pieniądza jak i jego "rzeczywistość statystyczna" rozmyły się, straciły na precyzji. Zatarła się granica między pieniądzem a innymi, też bardzo płynnymi, aktywami finansowymi, jak na przykład rachunki oszczędnościowe w bankach. W wyniku ogólnej wymienialności najważniejsze waluty stały się również - poza terytorium, gdzie służą jako środek wymiany - aktywem finansowym podobnym do normalnych akcji czy obligacji, którymi handlują specjaliści. Nabierają znaczenia elementy nie związane z przetwarzaniem materialnego substratu: wiedza naukowa, dostęp do informacji, reklama, cała sfera usług czy właśnie sfera finansów. Międzynarodowe pożyczki bankowe stanowią w krajach najbardziej rozwiniętych sektor przerastający swym rozmiarem finansowym znaczenie międzynarodowego handlu. Niezwykle szybko wzrastają bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Rozrost sfery finansowej sprawia, że globalne procesy gospodarcze coraz trudniej poddają się kontroli: wydaje się, że nawet w razie bardzo poważnej potrzeby rządy krajów gospodarczo najsilniejszych mogą nie być w stanie zapanować nad zjawiskami, którym stopień komplikacji nadaje niekiedy cechę swoistej żywiołowości.

Globalizacja wywołuje zjawiska i procesy, które nawzajem przeciwstawiają się sobie czy przynajmniej zmierzają w rozbieżnych kierunkach. I tak uniwersalizacji wolnorynkowego systemu gospodarczego towarzyszy "fragmentaryzacja" gospodarcza poszczególnych krajów, regionów ekonomicznych i globu jako całości. Pojawiają się wyraźne linie graniczne oddzielające od siebie to wszystko, co znalazło się w głównym nurcie globalnej gospodarki, od tego, co się w nim nie mieści. Outsiderzy tracą ekonomiczny dystans i zaczyna im grozić "marginalizacja". Szybko zmniejsza się ich znaczenie i przestają się liczyć w globalnej grze sił. Społeczną pochodną owej marginalizacji jest narastanie poczucia zagrożenia. Od obaw nie są wolne kraje zamożne, coraz częściej z groźbą marginalizacji muszą się nawet tam liczyć do niedawna "pewni swego" przedstawiciele klas średnich. Upowszechnia się przekonanie, że odmowa udziału w procesach globalizacji po prostu nie jest już możliwa.

Inny rys paradoksalny globalizacji wiąże się z nieobliczalnością, nieprzewidywalnością tego procesu. Tak więc odwrotną stroną gospodarczej globalizacji świata czy uniwersalizacji systemu wolnorynkowego jest postępująca "regionalizacja" - wykształcenie się trzech głównych regionów: Unii Europejskiej, skupionej wokół Stanów Zjednoczonych północno-amerykańskiej strefy wolnego handlu i strefy azjatyckiej, której ośrodkiem jest Japonia. Globalny charakter produkcji, obrotu handlowego i finansowego, reklamy i konsumpcji wywołuje coraz powszechniej poczucie zagrożenia własnej tożsamości. Z jednej strony włącza całe społeczeństwa i kraje w jeden system gospodarki rynkowej, z drugiej - powoduje "dezintegrację" przestrzeni społecznej. Społeczeństwa wielu krajów w coraz większej mierze stanowią socjologiczną mozaikę złożoną z wielu różnorodnych elementów, które uparcie próbują zachować odrębność.

Globalizacja upodabnia i osłabia wpływ administracji państwowych w różnych krajach kapitalistycznych. Maleje wpływ instytucji i programów rządowych kreujących politykę gospodarczą państwa. W coraz większym stopniu jakość funkcjonowania administracji zależy od morale i kwalifikacji polityków i urzędników.

Międzynarodowe rynki kapitałowe mają ogromny wpływ na politykę państw. Rządy państw są po części od nich zależne, bo z ich pomocą finansują własne długi. Kapitał międzynarodowy doskonale weryfikuje pracę rządów poprzez ceny jakie płaci za obligacje danego państwa. Ponad to rynki finansowe zaczynają mieć coraz większy wpływ na zmiany kursów wymiany walut, ceny akcji i pośrednio wysokość stóp procentowych. Szczególnie kursy walut są narażone na działanie, błyskawicznie przemieszczającego się, międzynarodowego kapitału spekulacyjnego.

Pewien wpływ na procesy globalizacyjne miały powstanie kolejnych organizacji międzynarodowych, które miały w pewien sposób koordynować procesy gospodarcze w skali światowej. Tymi organizacjami są :

  • Bank Światowy – którego celem jest udzielnie pomocy w dobudowie i rozwoju państw członkowskich. Przyczynił się on do zacierania różnic w poziomie rozwoju poszczególnych państw oraz do mobilizowania kapitału krajowego do uczestniczenia w działaniach inwestycyjnych.

  • Międzynarodowy Fundusz Walutowy – ma za zadanie koordynowanie polityki finansowej państw członkowskich. Pełni on również rolę ośrodka konsultacyjnego i informacyjnego m. in. w zakresie międzynarodowych stosunków walutowych.

  • Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) - jej celem jest promowanie trwałego wzrostu gospodarczego, a także likwidacja barier protekcyjnych w handlu. OECD koordynuje także politykę handlową i gospodarczą wobec państw nie należących do tej organizacji.

Powyższe organizacje, jak również Światowa Organizacja Handlu, poprzez którą likwidowane są cła i utrwalane ułatwienia w handlu, przyczyniają się do powstawania procesów globalizacyjnych. Instytucje te koordynując politykę ekonomiczną w skali całego globu, przekraczają granicę narodowe dla dobra ogólnoświatowego rozwoju.

Patrząc na globalizację z punktu widzenia ekonomii, nie możemy zapominać o jeszcze jednej nowej sytuacji. Są nimi wielkie procesy konsolidacji firm, a zwłaszcza fuzje. Konsolidacja nie dotyczy tylko spółek z jednego państwa, lecz łączą się firmy z różnych krajów tworząc międzynarodowe korporacje. Jest to swego rodzaju nowa jakość, są to firmy świetnie przystosowane do wdrażania nowych technologii i obniżki kosztów. Znakiem globalizacji jest również zacieranie się granic narodowego kapitału.

Nabierający obecnie rozmachu proces globalizacji, stwarza z jednej strony szanse, z drugiej rodzi wiele zagrożeń. Jest to proces asymetryczny - pewne społeczeństwa skorzystają na nim, inne pozostaną w tyle. Szansa jednostki będzie więc w znacznej mierze zależała od tego gdzie będzie się znajdować. Do korzyści jakie odniesie jednostka zaliczyć można względną, gdyż ograniczoną statusem materialnym, łatwość komunikowania się i podróżowania, szansa bezpośrednich doświadczeń z innymi kulturami.

Globalizacja spowoduje radykalne zmiany na rynku pracy. Szanse jednostki zależeć będą wprost od jej zdolności adaptacyjnych umiejętności uczenia się, opanowywania nowych zawodów i specjalności. Groźbą będzie ryzyko marginalizacji znalezienia się we wzrastającej liczebnie grupie ludzi już dziś nazywanych "wyłączonymi" bytujących na marginesie społeczeństwa.

W miarę wzrostu siły działania globalizacji produkcji i wymiany handlowej nie tylko w skali całego rynku światowego, ale także w ramach ugrupowań regionalnych, maleje relatywna waga struktur narodowych występujących w roli organizatorów życia gospodarczego.

Globalizacja jest procesem przekształcania oddzielnych gospodarek narodowych w zintegrowaną gospodarkę światową.

Głównymi siłami napędowymi globalizacji stały się wielkie transnarodowe grupy przemysłowe, korzystające z synergicznego działania kilku kluczowych elementów: zmian w technologii, rosnącej łatwości i malejącego relatywnego kosztu transportu i komunikacji, liberalizacji narodowych i regionalnych polityk ekonomicznych i handlowych, zakończenia zimnowojennej polaryzacji świata. Pod wpływem nowych technologii i swobodniejszych rynków firmy wykazują rosnącą skłonność ku internacjonalizacji swej działalności, z wynikającym stąd zmniejszaniem stopnia segmentacji rynków i wzrostem współzależności między gospodarkami narodowymi.

Najbardziej widocznym zewnętrznym wyrazem tych procesów jest ewolucja rynku w zakresie kilku kluczowych sektorów, które zaabsorbowały najwięcej nowych technologii, tworzą wysoką wartość dodaną i pobudzają zmiany w działaniu przedsiębiorstw nie tylko w swoim własnym kręgu lecz także daleko poza jego ramami. Sektory te, to technologia informatyczna, telekomunikacja, sprzęt lotniczy i kosmiczny, biotechnologia, farmaceutyka, motoryzacja i chemia specjalistyczna.

Spośród wielu technicznych przesłanek globalizacji, najważniejszą jest jednak rewolucja informatyczna. Już tylko ten jeden element, połączony z rozwojem wydajności technicznych środków przekazu i przetwarzania oraz ich powszechnością, zwielokrotnił skalę i szybkość obiegu czynników oraz efektów produkcji, spowodował rosnące oderwanie działalności wytwórczej od pierwotnej, narodowej bazy wytwarzania. Technologie informatyczne umożliwiają dziś małym i odizolowanym producentom bezpośredni kontakt z globalnym rynkiem.

Kolejnym wyrazem globalizacji stał się niezwykle dynamiczny, międzynarodowy przepływ środków finansujących podejmowanie i rozwój działalności gospodarczej.

Istotną zmianą jaka nastąpiła, był silny wzrost zainteresowania rynkami zewnętrznymi oraz międzynarodową kooperacją produkcyjną przez firmy produkujące dotychczas dla rynków wewnętrznych. W strategii wielkich firm i eksporterów kapitału produkcyjnego kryterium protekcji handlowej ustąpiło miejsca działaniom na rzecz promocji eksportu i liberalizacji importu.

Rozwój instrumentów i instytucji rynku kapitałowego radykalnie zwiększyły swobodę globalnego działania posiadaczy kapitału i finansowania produkcji poza bezpośrednim wpływem władz narodowych.

Skutkiem globalizacji jest międzynarodowe ujednolicenie wzorców konsumpcji. Jest ono zarówno wynikiem strategii wielkich sieci sprzedaży jak i ściśle zaplanowanej komplementarności konkretnych towarów i/lub usług.

Istotnym źródłem globalnego ujednolicenia popytu jest także techniczna standaryzacja produktów. W wielu wypadkach wynika ona z zależności wielu producentów od ograniczonej liczby poddostawców. W innych przypadkach standaryzacja może wynikać ze sposobu funkcjonowania gospodarki regionalnej.

Ujednolicenie produktów i usług mimo wszystko przebiega niezależnie od miejscowych warunków danego rynku. Jest ono bowiem w poważnym stopniu uwarunkowane chociażby poziomem lokalnego rozwoju gospodarczego i technologicznego. Skłonność do imitacji zewnętrznych wzorców produktów i stylu konsumpcji jest zazwyczaj tym silniejsza, im poziom ten pozostaje niższy w relacji do innych krajów.

Wszystkie te elementy łączy wymiana międzynarodowa. Jej postępująca otwartość i łatwość stały się zarówno nieodzownym warunkiem samej globalizacji produkcji, jak i mechanizmem dzielącym wypływające stąd korzyści. Z tych względów międzynarodowy handel towarami przemysłowymi rośnie w ostatnich dziesięcioleciach dwa lub trzy razy szybciej niż światowa produkcja przemysłowa.

Narodowa baza produkcyjna i narodowy rynek stają się zbyt wąskie by zapewnić konkurencyjność w stosunku do firm działających globalnie. Strategia firm jest budowana na założeniu maksymalizacji ostatecznego efektu produkcji i dystrybucji poprzez sięganie ponad granicami narodowymi do najbardziej konkurencyjnych źródeł czynników wytwarzania, położonych optymalnie w stosunku do ośrodków tworzenia produktu finalnego i rynków jego sprzedaży. Jest to strategia kosztowna, wymagająca perfekcyjnej organizacji i wielkich zasobów. Sprzyja jej także daleko już zaawansowane ujednolicanie formalnych międzynarodowych reguł działania państw i podmiotów gospodarczych.

W organizowaniu działalności gospodarczej w skali globalnej wzrasta więc znaczenie rynku i dużych międzynarodowych przedsiębiorstw. Równocześnie maleje rola państwa jako bezpośredniego organizatora produkcji, nie tylko z uwagi na ogólną tendencję do deregulacji gospodarki, lecz także ze względu chęć przyciągania korporacji transnarodowych m.in. poprzez odchodzenie wobec nich od środków kontrolnych i restrykcyjnych.

W gospodarce działającej globalnie tworzenie wartości coraz silniej przesuwa się z fazy produkcyjnej do po-produkcyjnej. Coraz większa cześć wymiany międzynarodowej następuje między formalnie niezależnymi przedsiębiorstwami lecz jest koordynowana przez wiodące firmy tworzące ten właśnie globalny łańcuch wartości dodanej. W pracochłonnych gałęziach wytwórczości (przemysł lekki, półprodukty chemii, komponenty elektryczne) rosnąca liczba wytwórców w krajach o średnim i niższym poziomie rozwoju działa w charakterze poddostawców dla malejącego grona globalnych nabywców. Obniża to zdolność przetargową producenta i skazuje go na akceptowanie relatywnie coraz mniejszej części finalnej ceny własnego produktu.

Istotne szanse, choć także i zagrożenia dla tożsamości producenta, pojawiają się w ramach nowego zjawiska jakim jest handel elektroniczny, będący szczególnie spektakularnym wyrazem globalizacji. . Towar oferowany w sieci internetowej, w oderwaniu od fizycznej lokalizacji sprzedawcy, będzie identyfikowany głównie przez swoją markę i firmę. W tym sensie handel elektroniczny sprzyja więc utrzymaniu tożsamości. Handel elektroniczny oznacza jednak także znaczne ograniczenie możliwości kontrolowania konkurencji importowej przez władze krajowe, co z kolei może być kolejnym źródłem zagrożenia dla miejscowych producentów i rynkowej pozycji ich wyrobów.

Regionalne zorientowanie produkcji, handlu i inwestycji zwiększy skalę działalności gospodarczej, obniży jej koszty, doprowadzi do lepszej standaryzacji procesów wytwórczych i produktów, ułatwi obronę przed konkurencyjnym zagrożeniem ze strony krajów trzecich.

Paradoksalnie, ten sam czynnik, który spowodował rozluźnienie narodowego wymiaru działalności gospodarczej może też sprzyjać utrzymaniu tożsamości firm w globalizującej się gospodarce. Czynnikiem tym jest wiedza, jako samoistny czynnik wytwórczy o szybko rosnącej zdolności kreowania zjawiska nazwanego gospodarką opartą na wiedzy. Z ekonomicznej perspektywy, dwie najistotniejsze funkcje wiedzy to generowanie nowych czynników wzrostu i nadawanie nowych zastosowań tym, które były już wcześniej znane. Rynkowe notowania przedsiębiorstw w rosnącym stopniu uwzględniają poziom wiedzy ucieleśniony w koncepcji firmy, jej technologii, marce, nabytych prawach własności intelektualnej i w talentach zatrudnionych ludzi.

Aspektem o szczególnym znaczeniu dla relacji między globalizacją a tożsamością jest fakt, iż rozwój gospodarki opartej na wiedzy, oznaczać może perspektywę większej indywidualizacji produktu.. Nowe narzędzia wniesione przez globalny postęp techniczny, takie jak skomputeryzowane systemy projektowania, nano-technika czy biotechnologie umożliwiają dostosowanie produktu do osobistych i unikalnych oczekiwań klienta.

Utrzymaniu tożsamości firm i krajów sprzyjać będzie umacniająca się tendencja do tworzenia skupisk wzrostu powiązanych z sobą ośrodków tworzonych wspólnie przez biznes i władze lokalne. Powstawanie takich ośrodków jest szczególnie widoczne i efektywne w gałęziach o szybkim tempie technologii produkcji, intensywnych pod względem innowacyjności, silnie wyspecjalizowanych i angażujących personel o szczególnie wysokich specjalistycznych kwalifikacjach, takich jak informatyka, usługi finansowe czy specjalne usługi medyczne.

Powstawanie oraz działanie skupisk wzrostu nie musi jednak ograniczać się do nowoczesnych technologii ani wysoko rozwiniętych krajów. Ich wspólną cechą jest fizyczna bliskość producentów wytwarzających towary i usługi podobne, lub różne lecz wzajemnie komplementarne. Umożliwia to obniżanie kosztów wytwarzania i marketingu dzięki tworzeniu wyspecjalizowanej infrastruktury obsługującej wiele podmiotów, kształceniu specyficznych umiejętności zawodowych wśród lokalnej siły roboczej, łatwiejszemu rozpowszechnianiu innowacji i doświadczeń. Niezależnie od wynikającej stąd wyższej efektywności firm, osiągany jest cenny efekt w postaci reputacji takich ośrodków jako dostawców dóbr o określonych specyficznych cechach i jakości.

Zagraniczne inwestycje bezpośrednie, jeden z kluczowych instrumentów globalizacji, ułatwiają proces rozwoju zaawansowanych zasobów i struktur gospodarczych zgodnie z globalnymi tendencjami. Wynika to nie tylko z samego transferu pakietu inwestycyjnego, lecz z dostępu do najlepszych rynków zbytu i zaopatrzenia, sprawdzonych wzorców produkcyjnych oraz do przepływu informacji wewnątrz danej struktury korporacyjnej.

Istotną rolę w zmniejszaniu zagrożeń dla tożsamości firm narodowych odgrywa aktywna rola władz publicznych na rzecz promocji swych przedsiębiorstw i regionów. Dość powszechnym tego wyrazem jest otwarte i oficjalne eksponowanie interesów konkretnych firm w działaniach dyplomacji politycznej i gospodarczej, nie wyłączając najwyższych szczebli władzy krajów wysoko rozwiniętych.

Przedsiębiorstwa , nie stoją wobec dylematu włączania się do globalnych trendów lub pozostawania poza ich zasięgiem. Ten dylemat został już rozstrzygnięty na rzecz orientacji globalnej jako warunku egzystencji gospodarek narodowych. Realnym problemem jest jak zaangażować się w te procesy, zachowując i wykorzystując te swoje indywidualne cechy, które stanowią element korzyści takiej jednostki. Swój udział w globalizacji mogą one natomiast pozyskać poprzez takie podnoszenie własnej sprawności i jakości, które pozwala wspomagać konkurencyjność własnej gospodarki narodowej. Możliwe i potrzebne jest zatem lokowanie się firm w układzie powiązań funkcjonalnych (poddostawy, usługi) działających na rynku krajowym i angażujących przedsiębiorstwa mające bezpośredni kontakt z gospodarką zewnętrzną.

Budując swą konkurencyjność w celu integracji z rynkiem globalnym firmy winny wystrzegać się strategii nazywanej niekiedy “zubażającym wzrostem”, a opartej na zaniżaniu standardów pracy i ochrony środowiska, wykraczaniu poza swoje merytoryczne kompetencje, lokowaniu swego produktu w świadomie zaniżonych przedziałach cenowych i segmentach asortymentowych rynku zbytu, anonimowości towaru, itp. Podnoszenie zdolności konkurencyjnej powiązane z rosnącą ekonomiczną efektywnością firmy może dokonać się z zasadzie poprzez przesunięcie produkcji do dóbr o korzystniejszych relacjach cenowo-kosztowych lub poprawę funkcji firmy w globalnym łańcuchu wartości, na przykład przez jej wejście do segmentu dystrybucji.

Wielkim kapitałem firm jest ich reputacja i dobry wizerunek publiczny. Duże znaczenie trzeba też przydawać międzynarodowemu wizerunkowi gospodarki kraju producenta, wynikającemu zarówno ze stereotypowych skojarzeń doświadczeń jak i tego co bywa nazywane marketingiem narodowym.

 

Podobne prace

Do góry