Ocena brak

Gerontologia: Płaszczyzny procesu starzenia się - Płaszczyzna społeczno – socjalna

Autor /Emilian Dodano /31.08.2011

Określają (co oczywiste) warunki ekonomiczne, ale też możliwości uczestniczenia w życiu zbiorowym, stopień degradacji więzi rodzinnych i środowiskowych, a także relacji międzypokoleniowych. Ponadto liczą się wszelkie przejawy dyskryminacji ludzi starszych.

Dobre kontakty z innymi ludźmi, sposób traktowania ludzi (przedmiotowo bądź podmiotowo).  Osoby starsze, tak jak i młodsze, mają swoje potrzeby. Jest bardzo wiele definicji potrzeb, jedną z nich przedstawił A. Murray określając potrzebę jako „hipotetyczną fizyko – chemiczną siłę oddziaływującą na mózg, która organizuje percepcję, napędy do działania oraz określone grupy reakcji autonomicznych, słownych motorycznych, wyobrażeniowych w celu zmiany sytuacji niezadowalającej, wyzwalającej stany napięcia jednostki”. Najsłynniejszy i najbardziej powszechny w dzisiejszych czasach podział potrzeb przedstawił A Maslow. Wyróżnił on potrzeby niższego rzędu (fizjologiczne, bezpieczeństwa, przynależności i miłości, szacunku i uznania) oraz potrzeby wyższego rzędu (poznawcze, estetyczne, samorealizacji). Każdy człowiek również w indywidualny, charakterystyczny tylko dla siebie sposób przystosowuje się do starości.

Przemija dawny model spędzania starości przy licznej rodzinie, w gronie dzieci i wnuków. Coraz częściej ludzie starsi realizują swoje potrzeby w grupach pozarodzinnych. W podobnym wieku, o podobnych zainteresowaniach jak: Kluby Seniora, Uniwersytet III Wieku. Rozwój takich grup jest nowością współczesności, w której starsi mają więcej wolnego czasu i mniej obowiązków rodzinnych niż pokolenie ich rodziców, czy dziadków. Spora ilość starszych ludzi wyjeżdża na wycieczki w celu zwiedzania kościołów, sanktuariów, a także uzdrowisk i sanatoriów. Prawie co piąty badany Polak chciałby prowadzić bardziej ożywione życie towarzyskie lub uprawiać własny ogródek. Co więcej, tylko w przypadku 8% społeczeństwa po 55 roku życia, dzieci nadal mieszkają z rodzicami. Dla osób w wieku 45 lat ta liczba rośnie do 47%. Jest to wiec pewna granica wiekowa, powyżej której można oczekiwać prawdziwego poczucia wolności, jako że nie ciąży już na nich odpowiedzialność za dzieci.

W różnych krajach i okresach historycznych szacunek lub jego brak, dominował, kształtował, a zarazem sposób traktowania ludzi starych. W przeszłości ludzie starsi służyli swoim doświadczeniem i radą. Jednakże, kiedy nadchodził czas kryzysu pozbywano się ich. Na innych kontynentach np. Azji przeważa kult starości. Fakt dożycia wieku sędziwego powodował postawienie człowieka na piedestale. Stary człowiek był osobą ubóstwianą – zaszczytem było pielęgnowanie go w chorobie czy niedołęstwie. Jeśli chodzi o Europę to przykładem opieki nad osobą w sędziwym wieku może być Grecja gdzie istnieje pogląd, że ludzie starsi zachowują wigor do późnych lat siedemdziesiątych, a rodzina musi o nich dbać, powinni być jej częścią. Według badań CBOS dotyczących stosunku do osób starszych w Polsce, najbardziej życzliwe wobec seniorów są trzy kręgi społeczne:

-   rodzina,

-   sąsiedzi,

-   wspólnota parafialna.

Większość badanych osób widzi pozytywny stosunek do osób starszych, jednakże jedna czwarta wykazuje dystans do seniorów – głównie obojętności i rzadziej niechęci. Jeśli chodzi o atmosferę w byłej pracy osoby starszej to można zauważyć jakaś równość między życzliwością a dystansem, lecz jedna czwarta badanych osób nie potrafi ocenić tej kwestii. Wyraźnie mniej życzliwy stosunek do ludzi starych panuje w sklepach oraz placówkach służby zdrowia. Ponad większość ankietowanych dostrzega w tych miejscach postawy nacechowane obojętnością lub nawet niechęcią do ludzi w podeszłym wieku. Znaczna przewaga postaw negatywnych (brak zainteresowania, niechęć) widoczna jest w urzędach oraz w środkach komunikacji i na ulicy.

Do góry