Ocena brak

Geneza Regionalnych Izb Obrachunkowych - RIO: instytucja, jako zorganizowany zespół ludzi

Autor /Tobiasz Dodano /19.08.2011

W tym paragrafie chciałabym przybliżyć izbę z bardziej ludzkiego punktu widzenia, tzn. przedstawić instytucję tą, jako ludzi ją kreujących, od których zależy prawdziwy obraz i organizacja każdej (a jest ich w Polsce przecież 17)  Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Tworząc w 1992 roku izby obrachunkowe, polscy ustawodawcy niestety zapomnieli o stworzeniu ramowych zasad rekrutacji pracowników do tej instytucji. Ustawa o RIO w sposób lakoniczny o tym wspomina, np. w art. 15 ust. 4 "Członkami kolegium mogą być tylko osoby wykazujące się odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi i cieszące się nienaganną opinią". Ustawa nie precyzuje, co rozumie pod stwierdzeniem odpowiednie kwalifikacje zawodowe lub kto ma wystawiać tą nienaganną opinię. Nie ma też kompleksowego uregulowania, pod które podlegaliby wszyscy pracownicy RIO.

Zasadą jest, że izba działa przez swoje organy, którymi są: kolegium RIO i komisja orzekająca w sprawach o naruszenie dyscypliny budżetowej, dlatego ważne jest określenie, jakie wymogi musi spełnić osoba ubiegająca się o stanowisko, czy w kolegium, czy w komisji. Ustawodawca wymienia także - jako organ izby - Prezesa RIO, którego powołuje i odwołuje Prezes R.M. po zasięgnięciu opinii właściwych sejmików samorządowych, co wskazuje na duże znaczenie tej funkcji. W ustawie zostały wymienione jego kompetencje samoistne, m.in. reprezentowanie izby na zewnątrz, kierowanie jej działalnością, mianowanie inspektorów, wnioskowanie do Prezesa R.M. o powoływanie i odwoływanie zastępcy Prezesa izby, powoływanie i odwoływanie rzecznika dyscypliny budżetowej, wg art. 17 ust 1 przysługuje mu także w tym zakresie kompetencja generalna i domniemanie właściwości. Jak widać Prezes pracuje na dość eksponowanym stanowisku, dlatego niezrozumiały jest dla mnie brak wymogów, takich jak: doświadczenie w pracy na kierowniczym stanowisku, wysokie kwalifikacje zawodowe, które byłyby zawarte w ustawie o RIO.

Na samym początku, kiedy powstawały izby, dano Prezesom RIO dużą swobodę w kwestii zatrudniania pracowników, może już czas najwyższy, by na podstawie praktyki ująć to zagadnienie w ustawowe ramy. Prezesi izb, zatrudniając pracowników posługiwali się i nadal się posługują doświadczeniem życiowym, co niekiedy się nie sprawdza. Oczywiście na stanowisko Prezesa RIO powoływano osoby kreatywne, które znały wcześniej środowisko specjalistów, którym mogli zaproponować pracę w izbie. Mam na myśli tu osoby zatrudnione w administracji rządowej i samorządowej, aparacie kontrolnym i skarbowym, radców prawnych i naukowców. Pierwsi Prezesi (większość pozostała na tych stanowiskach) musieli wykazać się nie tylko wiedzą merytoryczną, ale przede wszystkim sprawnością organizacyjną przy tworzeniu nowej instytucji. Prezes powinien posiadać zdolność bycia "osobą publiczną", ale zarazem winien umieć pełnić funkcję kierowniczą. Oczywistym faktem jest także to, że nie tylko prezesi, ale także inspektorzy i kolegianci izby winni być ludźmi wykształconymi, odpowiedzialnymi, rzetelnymi i uczciwymi.

Trochę szkoda, że w tym przypadku nie posłużono się także wzorem francuskim. Tam rekrutacja zawodowa dokonuje się spośród osób wysoko wykwalifikowanych, w drodze selekcji zawodowej (wystarczy wspomnieć, że na 400 etatów około 100 jest wolnych). Pracownicy izby to osoby, które ukończyły studia wyższe na różnych uczelniach (ten wymóg w Polsce spełnić muszą prezesi, inspektorzy i kolegianci), w tym promowana jest wyższa uczelnia we Francji o nazwie: Narodowa Szkoła Administracji, w skrócie ENA. Osoby powoływane to najczęściej prawnicy, ekonomiści lub finansiści. Można też spotkać, choć rzadziej, specjalistów z wyższych szkół politechnicznych, handlowych i naukowców. U nas niestety jest wręcz odwrotnie, częściej spotykamy specjalistów z danych dziedzin, niż osoby z szeroką wiedzą ogólną, które szybko mogą się przekwalifikować.

Sędziowie izb francuskich nie mogą też podejmować żadnej innej pracy, nawet o charakterze naukowym. Do polskich inspektorów kontroli, kolegiantów i prezesów stosuje się zaś przepisy ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Ważne jest jednak to, że prezesi RIO w Polsce zaczynali od przysłowiowego "zera". Dobierali pracowników wykonujących wcześniej różne profesje, którzy obecnie, działając na podstawie prób i błędów, stali się specjalistami w swoich dziedzinach. A na nowe wyszkolone kadry, będą musieli, niestety, jeszcze trochę poczekać.

Podobne prace

Do góry