Ocena brak

Funkcje tradycji

Autor /Ivan Dodano /28.07.2011

Tak właśnie przedstawia się złożona dynamika tradycji. Być może jednak od pytania, dlaczego tradycje się zmieniają, ważniejsze jest to, dlaczego w ogóle istnieją. Edward Shils stwierdza z przekonaniem: „Ludzie nie potrafią przetrwać bez swoich tradycji, mimo iż są z nich niezadowoleni” (1981: 322). Jakie zatem uniwersalne wymagania tub potrzeby życia jednostkowego lub społecznego są zaspokajane przez tradycje? W jakich okolicznościach historycznych potrzeby te są na tyle rozbudzone, że tradycje nagle się pojawiają i rozprzestrzeniają? Dochodzimy w ten sposób do problemu funkcji tradycji.

1. Pierwszą funkcję można wyrazić banalnym stwierdzeniem, że tradycja stanowi mądrość poprzednich pokoleń. Umieszcza w naszym zasięgu, w naszym aktualnym środowisku i świadomości przekonania, normy, wartości i obiekty powstałe w przeszłości. Zapewnia także wybór tych fragmentów z całego dziedzictwa historycznego, które z jakiegoś powodu uważa się za wartościowe. Stąd tradycja jest jak gdyby pulą zasobów, idealnych i materialnych, z których ludzie mogą korzystać, podejmując działania w teraźniejszości, aby na podstawie przeszłości zbudować przyszłość. W szczególności może ona dostarczać strategii działania (na przykład tradycja środowiska artystycznego, rękodzielnictwa, środowiska medycznego i prawników), wzorów do naśladowania (na przykład tradycja bohaterów, charyzmatycznych przywódców, świętych czy proroków), wizji instytucji społecznych (na przykład tradycja monarchistyczna, konstytucjonalizm, parlamentaryzm), modeli organizacji (na przykład tradycja rynku, demokracji czy kolonializmu), obrazów „społeczeństw odniesienia” (na przykład tradycja starożytnej Grecji, tradycja amerykańska lub zachodnia). Ludzie nie mogą tworzyć swojego życia społecznego od podstaw, wymyślać wszystko od nowa. Tradycja dostarcza im budulca, z którego mogą składać swój świat.

2. Kolejną funkcją jest zapewnianie legitymacji istniejącym stylom życia, instytucjom, systemom przekonań i kodeksom. Wszystkie one wymagają uzasadnienia, dzięki któremu mogą obowiązywać i zyskują aprobatę. Jednym że źródeł tej legitymizacji jest właśnie tradycja. Często zatem używa się mocnego uzasadnienia, że „zawsze tak było” lub że „ludzie zawsze tak uważali”, nawet ryzykując paradoks, iż ludzie będą podejmowali pewne działania tylko dlatego, że inni czynili tak samo w przeszłości, lub będą uznawali pewne przekonania za własne tylko dlatego, że były one uznawane w przeszłości (Shils, 1981: 21). Innym rodzajem uzasadnienia jest przywołanie dawnego źródła lub autora pewnego systemu przekonań lub doktryny („tak mówi Biblia”, „tak uważał Arystoteles”, „Marks akceptował takie działanie”). Jeszcze inny rodzaj uzasadnienia głosi nieprzerwaną ciągłość niektórych współczesnych instytucji z przeszłością. To Max Weber wskazał na rolę tradycji jako źródła panowania, to jest uznawanej i akceptowanej władzy. Jako przykład podawał panowanie monarchii legitymizowane przez tradycję całej wcześniejszej dynastii.

3. Funkcję tradycji jest również dostarczanie przekonujących symboli tożsamości grupowej, umacnianie zakorzenienia i wzmacnianie pierwotnej lojalności wobec narodów, wspólnot, grup. Typowymi przykładami są tu tradycje narodowe z hymnami, flagami, godłami, mitologią i rytuałami publicznymi, które zawsze odwołują się do historii, wykorzystując przeszłość do budowania integrujących więzi. Brytyjski historyk opisuje na przykład „rytuał towarzyszący monarchii jako święto wolności i celebrację ciągłości w niespokojnych i szalonych czasach” (Trevor-Roper, 1985: 159). Tradycje regionów, miast, wspólnot lokalnych odgrywają podobną rolę w łączeniu mieszkańców czy członków w ramach określonej przestrzeni. Tradycja zawodu czy przedsiębiorstwa symbolizowana przez herb, logo i legendy wywołuje poczucie godności i dumy z pracy. Tradycje uniwersytetów i szkół wyrażone poprzez bogaty rytuał, ceremonie, togi etc. pomagają zachować autonomię świata naukowego.

4. Tradycja pozwala także uciec od skarg, niezadowolenia i frustracji współczesnym życiem. Jeżeli społeczeństwo przeżywa kryzys, zastępczym źródłem dumy będzie dla niego tradycja szczęśliwszej przeszłości. Tradycja dawnej suwerenności i niepodległości pomaga narodowi przetrwać okres okupacji i zniewolenia. Tradycja utraconej wolności wcześniej czy później podważa najlepiej nawet umocnioną dyktaturę czy tyranię. Używając poetyckiej metafory: „Przeszłość jest przystanią dla niespokojnego w teraźniejszości ducha” (Shils, 1981: 207).

Jak wszystkie dzieła ludzkie, tradycja niekoniecznie musi być dla społeczeństwa i jego członków korzystna; jest naznaczona funkcjonalną ambiwalencją. Może mieć nie tylko funkcjonalne, ale i dysfunkcjonalne konsekwencje.

1. Po pierwsze, każda tradycja, niezależnie od treści, może stawać na przeszkodzie lub hamować kreatywność lub innowacyjność, dostarczając gotowych rozwiązań współczesnych) problemów. Może wystąpić skłonność do rezygnowania z poszukiwań nowych rozwiązań i uciekania się do starych, sprawdzonych, bezpiecznych metod. Prawdopodobnym tego rezultatem będzie stagnacja.

2. Może wystąpić skłonność do hołdowania tradycyjnym stylom życia, metodom rządzenia, strategiom ekonomicznym, mimo radykalnej zmiany warunków historycznych. Trwanie przy starych tradycjach w zmienionych okolicznościach jest jednym z przejawów inercji typowej dla wielu ludzkich instytucji. Rezultatem będzie nieskuteczność lub kompletne niepowodzenie polityki, rozczarowanie obywateli, kryzys ekonomiczny lub polityczny. Dobrym przykładem są zmienne koleje transformacji postkomunistycznej w Europie Wschodniej i byłym Związku Radzieckim, gdzie tradycje dziewiętnastowiecznego kapitalistycznego zachodu, z ideą laissez-faire w ekonomii i pojęciem liberalnej demokracji parlamentarnej, traktuje się jako żelazne wytyczne reform. Fetyszyzacja tych tradycji nie tylko okazuje się przynosić efekty odwrotne od zamierzonych w całkowicie odmienionym świecie społecznym początku XXI wieku, ale również paraliżuje poszukiwania jakiejś realnej „trzeciej drogi” pomiędzy odrzuconym w całości socjalizmem a entuzjastycznie przyjętym nieskrępowanym kapitalizmem.

3. Niektóre tradycje mogą być dysfunkcjonalne lub szkodliwe za sprawą określonych treści. Oczywiste jest, że nie wszystko, co działo się w przeszłości, było dobre. Historia ludzkości pełna jest tragedii i cierpień, zniszczenia, okrucieństwa, wyzysku, dyskryminacji, krwawych ideologii, nierozsądnych przekonań, niesprawiedliwych praw, tyranii i dyktatur. Wokół każdego z tych zjawisk można zbudować tradycję kultywowaną i pielęgnowaną przez jednostki tub grupy. Tradycje militaryzmu, imperializmu, kolonializmu, antysemityzmu, nazizmu tub stalinizmu, istniejące ciągle we współczesnym świecie i od czasu do czasu przybierające na sile to tylko kilka przykładów tego zjawiska. Obecnie istnieją na przykład niepokojące oznaki odżywania tradycji skrajnej prawicy w Niemczech, Francji i Włoszech oraz stalinizmu w Rosji. Destrukcyjnego potencjału tradycji tego typu nie można lekceważyć.

4. Istnieją wreszcie takie tradycje, które utrzymują się nie poprzez w pełni świadomy wybór, ale raczej na poziomie „społecznej podświadomości”, po prostu silą przyzwyczajenia i inercji. Nie są one jakoś szczególnie kultywowane tub praktykowane, ale po prostu akceptowane jako wygodny, zwyczajowy tryb życia. Badacze dawnych państw komunistycznych stworzyli termin homo sovieticus, aby opisać charakterystyczny dla nich syndrom mentalny będący wyuczoną i adaptacyjną reakcją na system totalitarny. W jego skład wchodzą takie cechy, jak: oportunizm, pasywność i apatia, odsuwanie od siebie odpowiedzialności, zaniedbywanie pracy, wyuczona bezradność, „zawistny egalitaryzm”, „dorosły infantylizm” (oczekiwanie ochrony i opieki od państwa) i pasożytnicza innowacyjność (ciągłe poszukiwanie luk umożliwiających przechytrzenie systemu). We wszystkich społeczeństwach byłego bloku sowieckiego obserwuje się utrzymywanie się tych postaw długo po upadku systemu totalitarnego.

W przypadku niektórych ludzi mamy tu po prostu do czynienia z inercją dawnego stylu życia, którą wkrótce osłabi rodzący się system kapitalistyczny, jednak w przypadku innych – nowy etos pracy, indywidualna odpowiedzialność i duch konkurencji wprowadzone przez kapitalizm stwarzają wyzwanie trudne do zaakceptowania; pojawia się nostalgia za mniej wymagającym, mniej wyczerpującym i bardziej bezpiecznym, nawet jeśli biedniejszym, życiem z przeszłości. Powstaje rodzaj ukrytej tradycji, której w panującej powszechnie atmosferze zwycięstwa nad komunizmem nikt otwarcie nie głosi, ale która pomimo to wpływa na działania mas. W tego typu zmienionych okolicznościach tkwiące głęboko zwyczaje i nawyki straciły całą swoją wartość adaptacyjną, stając się potężną przeszkodą dla transformacji systemu politycznego i ekonomicznego. A co nawet bardziej niebezpieczne, mogą stać się żyzną glebą dla populistycznych demagogów lub twardogłowych komunistów.

Podobne prace

Do góry