Ocena brak

Funkcje fotografii w badaniach socjologicznych

Autor /cezary Dodano /12.04.2011

Przedstawione w tym rozdziale zastosowania fotografii - czy to wykonywanych przez socjologa, czy zastanych materiałów fotograficznych - jako uzupełnienia standardowych metod badawczych socjologii pozwalają na uogólnienie funkcji, jakie fotografia pełni wobec socjologii. Skrótowo określa je Edward Hall (1986: xiii), według którego chodzi o to, „jak zapisać informacje na taśmie filmowej i jak wydobyć informacje z taśmy filmowej". Spróbujmy jednak sformułować te funkcje bardziej szczegółowo. Co zyskuje socjolog, używając aparatu fotograficznego lub włączając zdjęcia fotograficzne do swojej bazy źródłowej? Funkcja pierwsza to stymulowanie uwagi i wyobraźni.

„Na co dzień chodzimy z klapkami na oczach, biorąc pod uwagę i obserwując jedynie fragment naszego oto­czenia" (Collier, Collier 1986 : 7) . Eksploracja świata społecznego z aparatem foto­graficznym w ręku, z intencją uchwycenia i utrwalenia ważnych socjologicznie sytu­acji czy zdarzeń zwiększa istotnie natężenie i koncentrację uwagi, intensywność pa­trzenia (zob. Sontag 1978 : 95) , pozwala wydobyć z chaotycznego tła to, co zawiera sens socjologiczny. Oznacza celową selekcję tematów, w pełni świadome wyróżnia­nie obiektów centralnych i marginalnych, przedmiotu i tła, obiektu i otoczenia, zda­rzenia i kontekstu, a wreszcie utrwalanie pierwszych wrażeń, spontanicznych, intu­icyjnych spostrzeżeń w sytuacjach niezwykłych, zaskakujących, których sens dopie­ro później może zostać rozszyfrowany. Podobnie analiza zastanych źródeł fotogra­ficznych z punktu widzenia ich wymowy socjologicznej angażuje i trenuje wrażli­wość wizualną i poszerza wyobraźnię socjologiczną. Funkcja druga to inspiracja heurystyczna.

„Możemy stosować fotografię nie tylko po to, aby pokazać to, co już odkryliśmy innymi metodami, ale po to, aby po­szerzyć nasze procesy wizualne, pomagając nam odkryć coś więcej na temat natury ludzkości czy jej wielorakich kultur" (Collier, Collier 1986 : 13) . Szczególna suge-stywność obrazów, większa nawet od słowa pisanego, sprawia, że - jak zauważa Susan Sontag (1978 : 23) : „fotografie, nawet gdy same nie potrafią nic wyjaśnić, stanowią nieustające zaproszenie do dedukcji, spekulacji i fantazji". Fotografie otwierają przed nami świat społeczny, z którym nie mieliśmy, a nawet nie możemy mieć bezpośredniego kontaktu (obrazy społeczeństw innych niż nasze, a także społeczeństw przeszłości). Stajemy się jakby naocznymi świadkami zdarzeń, zja­wisk i sytuacji, w których de facto nie uczestniczyliśmy.

Zanurzenie się w materiale zdjęciowym, zwłaszcza pochodzącym z różnych kultur albo z różnych epok, może sugerować nowe hipotezy badawcze albo o charakterze porównawczym, pro­wadzące do wykrycia zależności, albo o charakterze dynamicznym, prowadzące do wykrycia istniejących tendencji. Wniknięcie w treść zdjęć, nawet pojedynczych, może nasunąć nam nowe kategorie socjologiczne, pojęcia niezbędne do uchwyce­nia widocznych tam, a ignorowanych dotąd przez socjologię niuansów życia społecznego. „Fotografie (...) mogą ukazać charakterystyczne atrybuty ludzi, przedmiotów czy zdarzeń, które często umykają uwagi nawet najbardziej wpraw­nych rzemieślników słowa pisanego" (Prosser, Schwartz 1998 : 116) .

Może to też dopomóc w subtelniejszym sprecyzowaniu czy eksplikacji znaczenia pojęć już ist­niejących, lepiej i pełniej niż za pomocą sformułowań czysto werbalnych. We wszystkich tych przypadkach chodzi o to, „jak obserwowalne zewnętrznie cechy zjawiska mogą nam powiedzieć coś innego albo coś istotniejszego o samym zjawisku" (Emmison, Smith 2000 : 9) . Realizując tę funkcję, fotograf-socjolog sytuuje się blisko artysty - fotografika czy malarza - angażując intuicje, inspiracje, otwierając swoją wrażliwość na niespodziewane olśnienia. Nie zagwarantuje tego największy nawet zbiór danych. Przejście od danych do nowej, oryginalnej wiedzy wymaga wyjścia poza dane, twórczego skoku nieskrępowanej wyobraźni.

„W przypadku fotografii krzyżowanie się i ciągłość pomiędzy celami nauk społecznych i sztuki są szczególnie oczywiste" (Exploring Society Photographically 1981 : 9) . Jednakże nie można zapominać, że „procesy twórcze podobne do dziedziny sztuki mogą być niebezpieczne, jeśli nie powiążemy ich z systematycznym i odpowiedzialnym »rze-miosłem« naukowym, które pozwoli nam wyjść poza indywidualne emocje i intu­icje (...). Połączenie podejścia twórczego i naukowego to szczególna szansa antro­pologii wizualnej" (Collier, Collier 1986 : 198 i 205) . Myśl ta dotyczy oczywiście w tym samym stopniu socjologii wizualnej. Trzecia funkcja fotografii w socjologii to rejestracja, dokumentacja, opisowa inwentaryzacja faktów wizualnych - obserwowalnych zewnętrznie aspektów świa­ta społecznego: toczących się działań, interakcji, uwikłanych w nie osób, okolicz­ności sytuacyjnych, a także obiektów materialnych istotnych społecznie.

Na tę funkcję przede wszystkim zwracali uwagę etnografowie i antropologowie społecz­ni, co widać już z pierwszych zdań klasycznego podręcznika antropologii wizual­nej: „Krytyczne oko kamery jest istotnym narzędziem w zbieraniu trafnych infor­macji wizualnych, ponieważ ludzie nowocześni są często słabymi obserwatorami" (ibid.1986: 5) . Oczywiście funkcja ta może być realizowana tylko przy akceptacji stanowiska realistycznego: „Cenimy fotografie, ponieważ przynoszą nam infor­macje. Mówią nam o tym, co jest, dostarczają inwentarza" (Sontag 1978 : 22) . „Istotą fotografii jest potwierdzenie tego, co przedstawia (...) Każda fotografia jest certyfikatem obecności czegoś" (Barthes 1981 : 85 i 87) . Chodzi o to, aby utrwalić, zatrzymać nieodłączną ulotność czegoś, dla póź­niejszej mniej pobieżnej analizy i interpretacji.

„Siłą fotografii jest to, że otwiera dla analizy momenty, które zwykły bieg czasu natychmiast zastępuje następnymi" (Sontag 1978 : 111) . „W tym zastosowaniu fotografia powinna być widziana jako coś analogicznego do arkuszy kodowych, odpowiedzi na pytania kwestionariuszo­we, etnograficzne notatki terenowe, nagrania magnetofonowe interakcji werbal­nej czy jeszcze inne spośród licznych sposobów, za pomocą których badacze społeczni starają się uchwycić dane dla późniejszej analizy i badań" (Emmison, Smith 2000 : 2) . Oznacza wspomożenie pamięci, uchwycenie szczegółów i niuan­sów umykających spostrzeżeniu ad hoc. Podobno normalne widzenie pozwala na uchwycenie siedmiu wrażeń jednocześnie (zob. Theory and Practice of Visual So­ciology 1986 : 50) . Tymczasem życie społeczne jest przeważnie daleko bogatsze wi­zualnie; wyobraźmy sobie widok ulicy w mieście czy tłumu na placu.

Utrwalenie na fotografii pozwala na analizę rzeczywistej różnorodności zdarzeń i zjawisk wy­stępujących w takich sytuacjach. Pozwala także zwiększyć obiektywizm dzięki moż­liwości kontroli spostrzeżeń i wrażeń poprzez ponowny ogląd z dystansem czasowym i emocjonalnym, a także przez konfrontacje ze zdjęciami podobnych zjawisk czy zdarzeń robionych w innych kontekstach czasowych czy przestrzennych. „Fo­tografia dokumentacyjna pozwala badaczowi społeczeństwa i stosunków społecz­nych ocenić retrospektywnie zachowane wizerunki ludzi, miejsc i obiektów, aby lepiej zrozumieć znaczenie sytuacji społecznej, postrzeganej w danym momencie czasu" (Suchar 1989 : 53) . Dodatkowy walor takiego podejścia polega na tym, że zmiana społeczna pro­wadzi do zanikania, odchodzenia w przeszłość całych środowisk, kultur czy cywili­zacji. Niekiedy mogą pozostać tylko na fotografii, tym „lustrze z pamięcią" (zob. Collier, Collier 1986 : 7) . Ich fotograficzne utrwalenie pozwala na uchwycenie tendencji rozwojowych, określenie kierunków dokonujących się zmian.

Wykony­wanie fotografii może też mieć zastosowanie pomocnicze jako notatnik terenowy, prywatny pamiętnik wizualny wspomagający pamięć, zwłaszcza gdy obserwacja do­konywana jest w trakcie intensywnych, zagęszczonych i szybko toczących się zda­rzeń (karnawał, festyn, demonstracje masowe, rewolucje, konflikty zbrojne itp.) (zob. Prosser, Schwartz 1998 : 123) . Szczególne zastosowanie to rejestracja ekspe­rymentów laboratoryjnych psychologii społecznej czy mikrosocjologii, służąca kontrol i ich przebiegu. Czwarta funkcja to pretekst dla wywiadu fotograficznego lub dyskusji w gru­pie zogniskowanej. Wykonując zdjęcia miejsca zamieszkania, warunków życia, środowiska czy kręgu społecznego badanych, tworzymy materiał pomocniczy do prowadzenia wywiadu. Zdjęcia sytuacji istotnej dla respondenta, wykonane przez badacza lub zastane, stają się czynnikiem wyzwalającym i ogniskującym narrację poprzez jej zakotwiczenie w naocznym materiale nasyconym bogatymi skojarze­niami.

Z kolei zdjęcia powierzone do wykonania respondentowi dają wgląd w jego sposób percepcji, selekcję, perspektywę, hierarchię istotności (pozwalają na reje­strację autopercepcji sytuacji życiowej badanego). Zdjęcia wykonane przez bada­cza mogą być też tematem debaty w grupie zogniskowanej (focusgroup), podwyż­szając zainteresowanie i mobilizację uczestników. Jeszcze wyraźniej wystąpi to, gdy powierza się wykonanie zdjęć samym członkom grupy, a następnie w dyskusji dochodzi do konfrontacji różnych indywidualnych percepcji tej samej sytuacji czy podobnych zdarzeń. Dodatkowo można wykonywać zdjęcia samego przebiegu dyskusji w grupie zogniskowanej, jako punktu wyjścia do kolejnej rundy wywiadu.

Funkcja piąta to dostarczanie materiału ilustracyjnego dla pojęć, kategorii i prawidłowości socjologicznych. Fotografie znajdują szerokie zastosowanie w podręcznikach socjologii. Autorzy korzystają z archiwów fotograficznych, rza­dziej dołączają własne zdjęcia. Przykład pierwszej sytuacji to bogato ilustrowany podręcznik Johna Farleya (zob. 1992) , przykład sytuacji drugiej to podręcznik Pio­tra Sztompki (zob. 2002) . Fotografie w roli ilustracyjnej spotykamy też w czasopis­mach socjologicznych. Jak pisaliśmy, do lat dwudziestych zeszłego stulecia istniał zwyczaj ilustrowania artykułów naukowych np. w „American Journal of Socio­logy", sztandarowym czasopiśmie socjologii amerykańskiej. Później praktyka ta uległa zanikowi. Dziś powoli odradza się. Regularnie ilustruje swoje teksty np. „In­ternational Social Science Journal" .

W takim zastosowaniu fotografia pełni funk­cje dydaktyczne, pomaga w poglądowym prezentowaniu wiedzy zastanej, nie manatomiast znaczenia bezpośrednio poznawczego przy generowaniu nowej wiedzy. Funkcja szósta wykracza poza dziedzinę socjologii. Jest to zastosowanie foto­grafii w celach praktycznych - ideologicznych, perswazyjnych - dla apologii pew­nych wartości, krytyki społecznej czy mobilizacji emocji społecznych, protestu,kontestacji. Taką rolę pełniły wymienione wcześniej cykle fotograficzne, uka­zujące nędzę, degradację społeczną w okresie Wielkiego Kryzysu w USA, zdjęciaemigrantów i wypędzonych, obrazy pracy dzieci, ruch „fotografii robotniczej"w Niemczech między I i II wojną światową, fotografia socrealistyczna w latach pięć­dziesiątych, zdjęcia środowiska narkomanów czy chorych na AIDS.

Dzisiaj szcze­gólne znaczenie ma fotografia wojen i terroryzmu, a także zniszczeń przyrody -poprzez swój szokujący efekt wspomagająca ruchy pacyfistyczne i ekologiczne.Pewne niebezpieczeństwo stanowi w tym przypadku niezamierzony efekt bume­rangowy: pojawiające się zjawisko znieczulenia moralnego przez nadmierne nasy­cenie tego typu obrazami. Trzeba wspomnieć ponadto o utrwalaniu przez fotogra­fię świata przemijającego na skutek intensywnych zmian społecznych i tym samympodtrzymywaniu pamięci zbiorowej, wspomaganiu tradycji i dziedzictwa przesz­łości (np. fotografia postaci czy wydarzeń o wymowie patriotycznej).

Podobne prace

Do góry