Ocena brak

Funkcje czasu społecznego

Autor /Ivan Dodano /28.07.2011

Czas pełni w społeczeństwie szereg uniwersalnych funkcji. Istnieją także istotne różnice historyczne w pojmowaniu roli czasu między dawnymi społeczeństwami tradycyjnymi a nowoczesnym społeczeństwem przemysłowym. Wilbert Moore (1963a) wskazał na trzy funkcje, które wiążą się z trzema uniwersalnymi aspektami życia społecznego: synchronizacją równoczesnych działań, sekwencyjnością działań następujących po sobie oraz wyznaczaniem ich tempa w danej jednostce czasu. Wychodząc od tej propozycji, możemy stworzyć bardziej rozwiniętą typologię.

1. Pierwszy uniwersalny wymóg życia społecznego, którego realizacja jest możliwa dzięki wspólnie uznawanym systemom mierzenia czasu, to synchronizacja działań. Znaczna część działań podejmowanych w społeczeństwie to działania zbiorowe, rzeczy robione wspólnie przez dużą liczbę ludzi. Aby do tego doszło, ludzie muszą znaleźć się w tym samym miejscu o tym samym czasie (na przykład przyjść na stadion piłkarski, aby stworzyć publiczność w czasie meczu). Nawet jeżeli nie jest konieczna fizyczna obecność, ludzie muszą podjąć określone działania w jednym czasie (na przykład włączyć odbiorniki telewizyjne i stworzyć „widownię” danego programu). Im bardziej działające jednostki są od siebie zależne, tym bardziej konieczna staje się synchronizacja czasu” (Lewis, Weigart, 1990: 96).

2. Kolejnym uniwersalnym wymogiem jest koordynacja. Indywidualne działania nie zachodzą w próżni. Znaczna część z nich jest ze sobą powiązana, prowadząc do wspólnego celu lub przyczyniając się do powstania czegoś wspólnego. Najlepszym przykładem jest podział pracy, jeden z klasycznych przedmiotów zainteresowania socjologii. Aby indywidualne wysiłki mogły się przyczyniać do realizacji wspólnego zadania, muszą zachodzić bądź w tym samym czasie, bądź w określonych odstępach w szeregu czasowym. Aby zbudować dom, brygadzista, murarze i hydraulicy muszą przyjść do pracy o tej samej godzinie i dokładnie zorganizować czas pracy tego dnia, tak, aby logicznie powiązać wykonywanie konkretnych zadań, nie przeszkadzać sobie wzajemnie i nie zablokować pracy. Aby wygrać bitwę, lotnictwo musi na przykład zaatakować dokładnie w tym samym momencie (albo później, albo wcześniej) co piechota, a w odpowiednim czasie musi do nich dołączyć marynarka wojenna. To dlatego stratedzy wojskowi przykładają taką wagę do „godzin W” czy „godzin D”.

3. Następnym wymogiem jest „sekwencyjne uporządkowanie”. Procesy społeczne rozgrywają się etapami, jedne wydarzenia następują po drugich w określonej kolejności; większość procesów przebiega według wewnętrznej, koniecznej „logiki”. Wiele działań ma sens tylko wtedy, gdy zostaną wykonane w odpowiednim, konkretnym momencie danego procesu. Można je podjąć tylko w odpowiednim czasie; ani wcześniej, ani później. Jeżeli jest na coś za wcześnie, ludzie muszą czekać, podobnie jak muszą się spieszyć, aby nie zostać w, tyle, kiedy proces rozgrywa się szybko. Najlepszym chyba modelem takiej sytuacji jest linia montażowa w fabryce, jednak zjawisko to jest znacznie bardziej uniwersalne. Dziecko musi pójść do szkoły w określonym wieku, pole musi zostać zasiane o określonej porze roku, a zbiory zebrane w innej, tuż przed atakiem piechoty przeciwnik musi zostać zbombardowany, kartki bożonarodzeniowe trzeba wysłać w grudniu, a pastylki nasenne połknąć o określonej godzinie wieczorem. Do tego wszystkiego niezbędny jest pomiar czasu.

4. Innym wymogiem jest określanie terminów pewnych działań (wyczucie czasu). Niektóre z nich mogą być podjęte tylko wtedy, gdy dostępne są odpowiednie zasoby lub środki, a te przecież me muszą być dostępne zawsze. Tylko w określonym czasie, w niektóre dni tygodnia można pójść do banku, sklepu, restauracji czy kina. Godziny otwarcia różnią się znacznie w różnych społeczeństwach, a ich opanowanie jest jedną z koniecznych umiejętności turysty, pozwalającą podejmować sensowne i efektywne działania. Również o określonych godzinach przyjeżdżają i odjeżdżają pociągi, autobusy, samoloty, statki; nie da się korzystać z usług transportu publicznego bez podstawowej znajomości rozkładów jazdy.

5 Kolejnym wymogiem, o którym trzeba wspomnieć, jest pomiar okresu trwania różnych działań. Może on mieć decydujące znaczenie w społeczeństwie, na przykład określając oczekiwaną długość działania (godziny szkolne, godziny pracy), wysokość wypłaty (dniówka, tygodniówka, pensja miesięczna), jakość wykonania (w rywalizacji sportowej lub testach akademickich), koszt usługi (rozmowy telefonicznej, korzystania z elektryczności, wypożyczenia samochodu) oraz wiele innych kwestii. Bez wspólnych, uznawanych metod mierzenia czasu tego typu ustalenia nie byłyby możliwe.

6 Ostatnim wymogiem jest jakościowa alokacja czasu. Sprawą istotną dla przezwyciężenia monotonii i rutyny dnia codziennego jest przeznaczanie określonego czasu na pewne typy czynności. Dni przeznaczone na odpoczynek lub modlitwę, dni przeznaczone na wydarzenia sportowe (na przykład środa – tak ważna dla fanów piłki nożnej w Europie), okresy przeznaczone na wakacje, dni lub okresy przeznaczone na zakupy czy spotkania rodzinne, karnawał na spontaniczną, zbiorową zabawę, kampanie wyborcze na wzmożoną aktywność polityków – każdy taki wydzielony, wolny od pracy i przyziemnych trosk okres jest niezwykle ceniony we wszystkich społeczeństwach, a jedną z funkcji czasu jest wyznaczanie i wyodrębnianie stosownych na nie momentów.

Znaczenie wszystkich powyższych funkcji zwiększa się wraz ze wzrostem złożoności społeczeństwa – jego instytucji i organizacji, zadań i wyzwań stojących przed jego członkami. Wyobraźmy sobie plemię myśliwych i zbieraczy i porównajmy je z nowoczesnym uprzemysłowionym miastem. W społeczeństwie prymitywnym czas pojawia się jako konsekwencja rytmicznych zajęć, wzorów powtarzanych działań, cykli pór roku, cyklu życia ludzkiego, obrządku magicznego lub religijnego. Ludzie zyskują pewne pojęcie czasu per se, jest ono jednak czymś wtórnym, pochodnym od obowiązków codziennego życia. Antropologowie społeczni odkryli nawet społeczeństwa pozbawione kategorii czasu. Badając plemię Nuerów w Sudanie, E.E. Evans-Pritchard zauważył, że nie posiadają ani żadnej idei czasu oddzielonej od bezpośrednio doświadczanych zjawisk meteorologicznych czy biologicznych oraz codziennych czynności (1963). Jak to ujęła Barbara Adam, czas jest w życiu wczesnych społeczeństw swego rodzaju wtórną, zależną zmienną. Pełni wyłącznie funkcje instrumentalne.

Drugą skrajnością jest nowoczesne społeczeństwo przemysłowe, gdzie sytuacja u1ega odwróceniu. Czas staje się głównym regulatorem, koordynatorem, organizatorem ludzkich działań, zyskując w związku z tym zadziwiającą autonomię. Nie jest już narzędziem czy instrumentem, ale wartością samą w sobie. Staje się zmienną niezależną, głównym, determinującym czynnikiem życia społecznego. Używając sformułowania Roberta McIvera, we współczesnej cywilizacji mamy do czynienia ze swego rodzaju „despotyzmem czasu”, kalendarz i zegar zaczynają rządzić światem. Jack Goody uznaje zegar za „najważniejsze urządzenie współczesnego świata, przewyższające znaczeniem nawet maszynę parową” (19ó8: 33). Ludzie przywiązują szczególną wagę do dat, godzin, terminów. „Dla człowieka epoki przemysłowej charakterystyczny jest nieustanny niepokój związany z upływającym czasem” (s. 40). Czas staje się zasobem, który można wydawać, oszczędzać lub przeznaczać na coś, a nawet towarem, który można sprzedawać i wymieniać. Jak to ujął Benjamin Franklin: „Czas to pieniądz?”. W efekcie „we współczesnych społeczeństwach przemysłowych” czas zyskuje „wyjątkowy status (...) zasobu, którym można gospodarować, można go marnotrawić, przeznaczać na coś, sprzedawać i kontrolować” (Adam, 1990: 113). Charakteryzując współczesną cywilizację, Lewis Mumford pisze: „Ustalone terminy płatności, ustalane terminy kontraktów; ustalone godziny pracy i posiłków; od tamtego okresu nic nie było w pełni wolne od kalendarza lub zegara.

Marnotrawienie czasu stało się dla protestanckich kaznodziejów (...) jednym z najhaniebniejszych grzechów” (1964: 2). Z tego samego powodu jedną z wielkich cnót stała się punktualność. W 1983 roku rząd Meksyku, mając na celu modernizację kraju, zapoczątkował kampanię na rzecz racjonalnego wykorzystania czasu. Na ulicach Mexico City można było zobaczyć ogromne billboardy przypominające ludziom powiedzenie Franklina: „Tiempo es dinero”. Zjawisko reifikacji i autonomizacji jakościowo nowych właściwości życia społecznego, które zaczęły żyć własnym życiem oraz ograniczać i terroryzować swoich twórców, czyli jednostki ludzkie, jest bardziej ogólną, wykraczającą poza domenę czasu, cechę nowoczesności.

Podobne prace

Do góry