Ocena brak

Fryderyk Nietsche „Poza Dobrem i Złem” Filozofia Nietschego wobec religii i moralności współczesnej.

Autor /ErentrePunjup Dodano /17.05.2006

Wojciech Żurawski Sopot dnia 30 XI 2001



Fryderyk Nietsche „Poza Dobrem i Złem”
Filozofia Nietschego wobec religii i moralności współczesnej.



Fryderyk Nietsche urodził się 15 października 1844 roku w Rocken w Saksonii. Wychowywał się w tradycyjnej ewangelickiej rodzinie. Jego ojciec był pastorem. Fryderyk rozwijał się niezwykle szybko. Już w 1869 roku ukończył studia filologii klasycznej i objął katedrę filologii na uniwersytecie w Bazylei. Szybko jednak poświęcił się filozofii i pracy pisarskiej. Opuścił Bazyleę i rozpoczął tułaczkę po Europie. Błąkał się gnany wewnętrznym niepokojem i chorobą. Przebywał i tworzył głównie w różnych miejscowościach Włoch i Szwajcarii. Ten wielbiciel życia i siły w 1889r. uległ chorobie psychicznej i załamaniu nerwowemu, z których już się nie otrząsnął. Umarł pielęgnowany przez matkę i siostrę w roku 1900 w Weimarze.

Był filozofem niezwykle płodnym. Przez niedługi, bo trwający zaledwie 20 lat okres działalności pisarskiej stworzył wiele znaczących dzieł, które po dziś dzień są rewolucyjne w kwestiach szczególnie społecznych i moralnych. Olbrzymie piętno filozofia jego odcisnęła na ludzkości w XX wieku, poprzez reżim hitlerowski, który ideologicznie bazował na spaczonych poglądach Nietschego.

Twórczość jego można podzielić na trzy okresy:

Okres I, kult sztuki: Narodziny Tragedii 1869
Niewczesne rozważania 1870 – 1872

Okres II, kult nauki: Ludzkie, Arcyludzkie 1878
Jutrzenka 1881
Wiedza Radosna 1882

Okres III, kult siły: Tako Rzecze Zaratustra 1883 – 1884
Poza Dobrem i Złem 1886
Z Genealogii Moralności 1887
Ecce Homo 1908

W swej pracy bazował głównie na własnych przemyśleniach, lecz niewątpliwie znał Darwina, Spencera jak i Schopenheuera. Lecz tak naprawdę bliskie mu poglądy w filozofii można znaleźć dopiero u filozofów starożytnych Heraklita, Kalliklesa, Trazymacha.

W dziele „Poza dobrem i złem” porusza on żywotne dla naszej kultury kwestie wiary jak i integralnie z nimi związane problemy moralne i etyczne. Szczególnie interesujące w tym względzie informacje znajdziemy w rozdziałach, „Czym Są religie” oraz „Naturalna historia moralności”. Nietsche był wielkim krytykiem moralności współczesnej a tym samym nierozerwalnie z nią związanej religii. Mówi on, iż każdy ma taką moralność, jaką ma naturę i dzieli ludzi na silnych i słabych. Jednostki obdarzone moralnością panów i niewolników. „Każdy ma taką moralność, jaka mu odpowiada.” Za słabość Nietsche uważa altruizm, litość, miłość. Uważa on, iż słabi, czyli obciążeni takimi cechami charakteru niegodni są by żyć a tym bardziej narzucać swą głupią moralność, (ponieważ są w większości) innym. Uważa on tę postawę za zgubną, a ludzi nią obdarzonych za zdegenerowane i de facto upośledzone biologicznie jednostki, które zmniejszają poprzez samą swą egzystencję szanse na przeżycie silnych. Nie dziwne, że przy takim podejściu uważa on religie (szczególnie chrześcijaństwo) za coś szkodliwego i niszczącego prawdziwe ludzkie/zwierzęce zachowania. Za pozytywne cechy uważa dostojność, godność osobistą, stanowczość, sprawność, pewność działania, bezwzględność. Nietsche twierdzi, iż ludzie nie są równi. Uprzywilejowani, czyli ci silniejsi mają prawo i obowiązek egzekwować swoje pierwszeństwo. „Jest tylko jedna właściwa moralność: moralność panów.” Stworzył pojęcie nadczłowieka, istoty nieobarczonej żadną z wyżej wymienionych a w jego pojęciu niepożądanych cech.

Zarzuca dotychczas istniejącej moralności to, że:

• Opiera się na fałszywej psychologii i nie jest zgodna z prawdziwą naturą człowieka, zatraca jego instynkty.

• Jest fikcyjna, bo mówi o rzeczach i czynach nieegoistycznych a takowych w praktyce nie ma.

• Tworzy niższy gatunek ludzi, istot przeciętnych i miernych, pozbawionych woli.

Według niego życie to cielesność a wszelkie duchowe mrzonki szkodzą człowiekowi, bo go osłabiają i odwracają jego działanie od najważniejszego z aspektów egzystencji od po prostu przetrwania. „Bóg umarł” znaczy również, iż tak naprawdę nie jest On do niczego potrzebny. Człowiek witalny to człowiek boski. Wszelka ucieczka w świat ideałów, wartości duchowych, asceza, wyrzeczenia to cech bytu zwyrodniałego, niezdolnego by samodzielnie funkcjonować. Nietsche mówi o takich ludziach, iż „Gniją w środku” i lepiej dla nich samych byłoby gdyby pomarli szczędząc sobie cierpień a innym przykrego widoku.

Nietsche wysuwa na pierwszy plan trzy wartości:

1) Wartość życia, jedynie ono ma wartość bezwzględną wszak to z niego pochodzi wszystko inne, co w ogóle ma wartość.

2) Wolność siły, czyli wolność temu się tylko należy, kto ją sam potrafi sobie zapewnić i utrzymać.

3) Założenie nierówności, twierdzi, że ludzie w swym zróżnicowaniu nie są równi i dzielą się na będące w mniejszości jednostki wybitne i silne, oraz na po prostu miernoty, przeszkadzajki w procesie trwania i rozwoju gatunku, równość jest po prostu niemożliwa. „Równość jest znamieniem upadku.”

Filozofia Nietschego wychodzi poza dotychczasowe pojęcia dobra i zła. Następuje w niej stwierdzenie, iż biologiczny fakt naszej egzystencji jest tak naprawdę wszystkim, co istnieje a życie duchowe to wynaturzona i o tyleż zbędna, co szkodliwa pomyłka. Wypływa z tego przekonania relatywizm i naturalizm. Nowa moralność przeciwstawia sobie panów i niewolników niejako dwie rasy tego samego gatunku. Nietsche uważał, że również w przyrodzie istotna jest wola. I że to nie czynniki duchowe są pierwotne. Według niego życie człowieka samo w sobie i dla siebie jest celem. Przeciwstawił ostatecznie sobie Dionizosa - symbol życia jako najwyższego dobra, płodność, pęd znoszący wszelkie granice prawa, życie ponad wszystkim „przewartościować wszystkie wartości.” głosił, - Bogu na krzyżu symbolu ofiary z życia dla innych dóbr jakże często zupełnie irracjonalnych.

Nietscheańska filozofia była i jest przełomem w historii dziejów. Jest to filozofia mogąca traktować o człowieku i społeczeństwie prawie idealnym. Doskonałym pod względami ciała i silnym duchem. O społeczeństwie Spartan. Rzucającym kalekie swe dzieci ze skały do morza. Prawie doskonałość, bez jakichkolwiek uczuć. Zimnym. Te poglądy to tak naprawdę pustka, w której przepada się bez wieści i echa. Zastosowanie ich w życiu oznaczałoby zaprzeczenie całemu dotychczasowemu dorobkowi ludzkości. Zaprzeczeniu samemu sobie. Człowiek, który kierowałby się tą filozofią byłby najbardziej nieludzkim z ludzi. Osobnikiem, zwierzęciem pozbawionym wszelkich odczuć. Któremu obce byłyby wszelkie dobre i pozytywne odruchy. Tak bardzo głęboko odczuwane w sercu uczucia jak miłość, potrzeba dawania bynajmniej nie egoistyczna, oraz zwykła zapisana gdzieś w głębi naszych dusz dobroć w tej filozofii nie istnieją. Społeczeństwo realizujące te koncepcje stałoby się ludem martwym, który liczy, kalkuluje i krzywdzi i zabija, tych, którzy myślą inaczej. I myślę, że dlatego poglądy Fryderyka Nietschego nie znalazły godnego kontynuatora a tym bardziej praktycznego zastosowania. Jedynie ich wypaczona i spłycona forma wymyślona przez i na potrzeby reżimu III Rzeszy przyczyniła się do największych zbrodni w historii świata. Pokazała, iż bez uczucia miłości można budować jak najbardziej, lecz co? Ruiny bólu i cierpienia. Bazując na filozofii Fryderyka Nietschego człowiek w historii tak nam niedawnej pokazał, iż nadczłowiek to znaczy potwór... Bo bez uczuć niema człowieczeństwa.

Bibliografia:

1. Fryderyk Nietsche „Poza dobrem i złem”

2. Fryderyk Nietsche „Tako rzecze Zaratustra”

3. Władysław Tatarkiewicz „Historia Filozofii” t.3




Wojciech Żurawski

Do góry