Ocena brak

"Fraszki" - streszczenie

Autor /janek Dodano /08.03.2011

Podobnie jak pieśni, fraszki pisał Kochanowski przez całe życie. W ciągu całej z górą dwudziestoletniej działalności poety powstało ich ponad trzysta. Na krótko przed śmiercią, w 1584 roku, autor wydał je w Krakowie w drukarni Łazarzowej, a o ich popularności może świadczyć fakt, iż wkrótce pojawiły się nowe wydania.

Fraszka - drobny utwór poetycki wierszem, często o charakterze żartobliwym, oparty na dowcipnym pomyśle, będący odmianą epigramatu. Nazwę gatunkową wprowadził z włoskiego ("frasca" - drobiazg, głupstewko) Jan Kochanowski, który swoimi "Fraszkami" ustalił obowiązujący wzór stylistyczny. Pierwowzór fraszek w literaturze polskiej dał Mikołaj Rej w "Figlikach".

Liczne fraszki Kochanowskiego charakteryzuje różnorodność:

- tematu (portreciki znajomych, zdarzenia, scenki obyczajowe, rozważania filozoficzne, ironiczne refleksje, rozważania na temat własnej twórczości),

- tonu (żartobliwe, humorystyczne, satyryczne, frywolne obok bardzo poważnych)

- długości (od dwuwierszowych po kilkudziesięciowersowych),

Skłonność do:

- zwięzłości (zbliżenie do epigramatu),

- wyraźnego wskazywanie zasadniczej myśli (pointa),

- konsekwencji rytmicznej (rymy parzyste aa bb cc, półtorazgłoskowe, żeńskie.

 

1. Fraszki filozoficzne określające poglądy pisarza na życie i na własną twórczość:

"Na swoje księgi" - fraszka programowa. Autor bagatelizuje znaczenie swoich utworów ("Nie dbają papiery/ O przemożne bohatery") i wskazuje źródło ich tematów ("Ale pieśni, ale żarty/ Zwykły zbierać moje karty") - radość warunkiem ludzkiego szczęścia. Wiersz ciągły (niestroficzny); ośmiozgłoskowe wersy.

"Ku Muzom" - apel do Muz o zachowanie w pamięci potomnych własnych wierszy ("...niech ze mną za raz me rymy nie giną / Ale kiedy ja umrę, ony niechaj słyną!"). Motywy antyczne (Muzy, rosa ippokreńska), paralelizm składniowy i znaczeniowy (wersy zaczynające się od "jeslim", "jesli").

"Na fraszki" - wyliczenie poszczególnych uciech życia dworskiego (pijaństwo, gry miłości) i końcowe ich zaprzeczenie: "Wy tedy, co kto lubi, moi towarzysze, / Pijcie, grajcie, kochajcie - Jan niech fraszki pisze!". Utwór rozpoczyna pytanie retoryczne, uniwersalizm podkreśla 3 os l. poj. w jakiej przemawia podmiot liryczny.

We fraszce „Do Mikołaja Firleja” autor odpowiada na postawiony mu zarzut, iż pisze rzeczy których „by się przed panną czytać nie godziło”. Buntuje się on przeciwko obyczajom panującym na dworach i popiera życie, w którym ważne miejsce zajmują przyjemność i radość. Sam poeta powinien zachowywać przyzwoitość, jednakże nie należy tego wymagać również od jego wierszy.

We fraszce „O kapelanie” odnajdujemy satyrę na obyczaje ówczesnego duchowieństwa. Autor wytyka przedstawicielom tego stanu pijaństwo, prowadzenie hulaszczego trybu życia, zaniedbywanie obowiązków liturgicznych oraz grubiaństwo. Utwór ten opowiada o kapelanie, do którego na mszę chciała przyjść królowa, jednakże nie było go, gdyż „pilnował dzbana” czyli zajmował się piciem i ucztowaniem. Duchowny powraca spóźniony w „czerwonym ornacie”, czyli z czerwona od pijaństwa twarzą i na zarzut królowej, że długo sypia odpowiada grubiańsko, że jeszcze się nie kładł.

We fraszce „Na nabożną” autor wyśmiewa się z dewocji oraz obłudy. Zarzuca on „nabożnej”, że zbyt często się spowiada, jak na osobę, która twierdzi, iż jest bez grzechu.

We fraszce „O kaznodziei” autor wytyka duchowieństwu chciwość i obłudę. Wyśmiewa to, iż kapłani namawiają w swoich kazaniach do życia w ubóstwie i cnocie, a sami prowadzą hulaszczy tryb życia i nie żałują sobie np. na kucharkę. Kaznodzieja z fraszki Kochanowskiego na pytanie dlaczego nie żyje zgodnie ze swoimi naukami odpowiada, iż naucza w ten sposób, gdyż otrzymuje za to wynagrodzenie. Zarzeka się jednak, iż nawet gdyby dostał dwa razy tyle za cnotliwe, skromne życie, to odmówiłby.

We fraszce „O żywocie ludzkim” autor wyraża przekonanie, że życie ludzkie jest ulotne i wszystkie sprawy, które człowieka zajmują i które są dla niego ważne, to fraszki czyli rzeczy lekkiej wagi, mające w rzeczywistości niewielkie znaczenie. Nie warto dbać zbytnio o urodę, pieniądze czy sławę, gdyż i tak wszystko przemija „jako polna trawa” i znikniemy z tego świata tak jak znikają w worku kukiełki po skończonym przedstawieniu.

Fraszka „Do gór i lasów” ma charakter osobisty. Zawiera elementy biografii poety. Zaczyna się apostrofą zawierającą bezpośredni zwrot do gór i lasów. Następnie poeta opowiada o podróżach, które odbył: do Francji, Niemiec i Włoch, o życiu studenckim, służbie rycerskiej, okresie życia na dworze oraz o święceniach kapłańskich. Pisze, że niezbadane są koleje losu, który odmienia się nieustannie i że, mimo podeszłego już wieku i siwych włosów na głowie, nie martwi się o przyszłość, a stara się chwytać dzień według zasady epikureizmu „Carpe diem”.

Fraszka „Do fraszek” zawiera ostrzeżenie przed zbyt dosłownym odczytywaniem ich i wyciąganiem z nich błędnych wniosków i treści, ponieważ fraszki są napisane w sposób równie kręty i mylny, co kręte są ścieżki labiryntu na Krecie, w którym przebywał Minotaur. Poeta pisze również, iż we fraszki wkłada wszystkie swoje tajemnice.

"Na lipę" - fraszka czarnoleska. Podmiotem lirycznym jest uosobiona lipa z Czarnolasu, adresatem - strudzony gość. Idylliczna, arkadyjska natura dostarcza człowiekowi różnych pożytków, zaś życie zgodne z nią daje ludziom ukojenie, beztroskie bytowanie i szczęście (wyraz epikurejskich przekonań poety). Kunsztowna budowa: - epitety (poetyckie: "rozstrzelone cienie", "wonny kwiat", "słodki sen"; potoczne: "pracowite pszczoły", "chłodne wiatry"), - wyszukane, odwołujące się porównanie (2 ostatnie wersy).

"Na dom w Czarnolesie" - pochwała domu jako podstawowej wartości życia ludzkiego, Arkadii spokoju i radości. Etyczny program życia szczęśliwego: zdrowie, sumienie czyste, "pożywienie ućciwe", ludzka życzliwość, "obyczaje znośne", "nieprzykra starość". Interesujący kontrast między skromnością "gniazda ojczystego" a zbytkiem "pałaców marmurowych".

"Na zdrowie" - jedyna fraszka napisana pięciozgłoskowcem, co nadaje jej bardzo wyrazisty rytm. Kontrastujące zestawienie prawdziwej wartości jaką stanowi zdrowie z pozorną wartością przedmiotów martwych (perły, kamienie szlachetne), przemijalnością młodości i urody oraz zaszczytów (dostojeństw i stanowisk).

 

2. Fraszki biesiadne, dowcipne, miłosne:

"Raki" - dowcip (tytuł wskazuje na rodzaj wiersza - zabawy poetyckiej, który można czytać w dwojakiej kolejności wyrazów: od strony lewej do prawej i odwrotnie). Tu wiersz czytany tradycyjnie jest pochwałą kobiety ("Folgujmy paniom, nie sobie, ma rada"), odwrotnie - jej naganą ( "Rada ma: sobie, nie paniom, folgujmy"). Podwójny rym: wyrazów początkowych i końcowych w każdym wersie.

"O doktorze Hiszpanie" - anegdota o prawniku królewskim Rojzjusza, który wymknął się z grona zabawiających się kompanów. Na niewiele się jednak to zdało, bo towarzysze zabawy wyłamali drzwi ("doktor nie puścił, ale drzwi puściły") i przymusili nieszczęśnika do picia. Efektem był poranny kac bohatera, który swój stan dowcipnie komentuje: "Szedłem spać trzeźwo, a wstaję pijany". Anegdota zbudowana jak mała scenka dramatyczna (skrótowy dialog, stopniowanie napięcia, dowcipna pointa).

"Do Hanny" - dystych miłosny, oparty na koncepcie związanym ze zwrotem przysłowiowym "serce z kamienia". W wersie pierwszym diament i krzemień są zestawione, a w drugim przeciwstawione. Maleńkie arcydzieło Kochanowskiego.

"O miłości" - dystych podkreślający potęgę miłości, oparty na wyszukanym koncepcie ujętym w antytezę (zestawienie dwu przeciwstawnych elementów wypowiedzi, np. "lotny" i "pieszy").

"Do dziewki" - fraszka miłosna, oparta na koncepcie zestawienia cierpienia kochanka ze zjawiskiem natury. Hiperbola: "A z tobą i w pół nocy zda się dzień na niebie".

 

3. Fraszki patriotyczne:

"Na sokolskie mogiły" - forma nagrobnego napisu na mogiłach poległych pod Sokalem w 1519 r. w bitwie z Tatarami. Zbiorowy podmiot liryczny ("my" - polegli) wygłasza pouczenie dla "gościa", który nie powinien na próżno "łez nad nimi tracić".

Podobne prace

Do góry