Ocena brak

Formy wczesnokościelnej celebracji eucharystii

Autor /Mietek Dodano /25.04.2011

Różnorakie ujęcia relacji o ustanowieniu eucharystii odzwierciedla fakt, że w różnych rejonach pierwotnego kościoła centralna liturgia niedzielna posiadała różnorakie akcenty (chodzi o różne mszały). W pewnym sensie docieramy tu do różnorakich, regionalnych mszałów. W 1Kor 5,7: Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście.

Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. – dochodzi do głosu temat paschy, co tym samym podejmuje się historiozbawcze powiązanie z Dziejami i S.T., a także wnosi się bardzo żywotne oczekiwania eschatologiczne, które bezpośrednio w przedchrześcijańskim okresie były związane z corocznym przypomnienie „WYJŚCIA”. Typologia manny umożliwia opisanie eucharystii jako pokarmu Nowego Ludu Bożego, który jest w drodze. Paweł rozumie w ten sposób pokarm ” wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały, a ta skała - to był Chrystus” (1 Kor.10,3-4).

Jan który w swej nauce o chlebie życia nawiązuje do tego typosu (?) wiąże z tym motyw wiary „Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”(J.6,27) On sam Jezus Chrystus jest chlebem Żywym, który zstąpił z nieba i On sam Jezus Pan jest celebrowany w eucharystii i jest punktem odniesienia wiary. Jak bardzo tematyka manny była żywotna ukazuje także Apokalipsa (Ap 22,15.7 i Ap 3,2). Oczywiście bardzo szeroko kształtuje się i omawia funkcję eucharystii dla Kościoła i konkretnej wspólnoty. Relacje wieczerzy Pańskiej i Kościoła w sposób klasyczny została sformułowana przez Pawła w 1Kor. „Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno Ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba.” (1Kor.10,17) Paweł broni tu bardzo mocno przed sakramentalistycznym nieporozumieniem i czyni konkretną współodpowiedzialność za innych centralnym tematem eucharystii.

Zupełnie inny akcent wprowadza Jan, przede wszystkim deuterojanowe dodatki tj. „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?  Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.

Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. (J.6,51-58)Wobec niewidzialnej obecności wywyższonego Pana w tych znakach pokarmu mówi się wyraźniej w nowosformułowany sposób o spożywaniu ciała. W dotychczasowych przekazach o ostatniej wieczerzy stosowano wiele par przeciwieństw: „ciało i krew” Marek, Mateusz albo „ciało - kielich” Paweł, Łukasz. U Jana określa się faktycznie „ciało, sarks - krew”

Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać [swoje]ciało do spożycia? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.  Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 

Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki». To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum”. J.6,51-59 Tym samym w późno nowotestamentowym tekście obecność Jezusa Chrystusa w wieczerzy Pańskiej określa się terminologią „ciało i krew”. Z późniejszych tradycji odegrała decydującą, a niekiedy wyłączną rolę. w II wieku kontynuuje się tę wielość form. Ryt chleba, który był pierwotnie samodzielnym rytem wprowadzającym przed właściwym posiłkiem i ryt kielicha, który kończył posiłek.

Podczas żydowskich uczt zostały połączone i celebrowane jako właściwa „Eucharystia” przed agapo (właściwy posiłek) albo na zakończenie. Regularne czytanie tekstów Starego Testamentu i listów apostolskich jest przyjęte podczas tego zgromadzenia, a Verba testamenti „Słowa ustanowienia” wkomponowania zostały w obszerną liturgiczną modlitwę dziękczynienia (kanon), która wykazuje wprawdzie cechy strukturalne, ale na przestrzeni stuleci kształtowana była przez przewod.lit. w stosunkowo dowolny sposób. Pochodząca z pierwszej połowy II w.„Nauka Dwunastu Apostołów” – DIDACHE pozwala poznać, jak silny akcent kładli oni na dziękczynienie w czasie Wieczerzy Pańskiej – Eucharystii. Godne jest uwagi, jak bardzo w tym piśmie Jezus – Sługa Boży jako właściwy Pan Uczty, sprawujący ją znajduje się w centralnym miejscu. Nam zaś darowałeś duchowy pokarm i napój i żywot wieczny przez Jezusa, Sługę swego. Przede wszystkim jednak dziękujemy Ci, gdyż jesteś wielmożny. Tobie chwała na wieki. Pomnij, Panie na Twój Kościół, wybaw go od wszelkiego złego i doprowadź go do miłości ku Tobie. I zbierz go od czterech wiatrów pełen świętości – Królestwo Twoje, które mu zgotowałeś, albowiem w Tobie jest moc i chwała na wieki. Niech przyjdzie łaska a przeminie ten świat. Hosanna Bogu Dawidowemu. Kto święty niech przystąpi, kto nieświęty niech czyni pokutę. Marana tha! – Przyjdź Panie! Antologia literatury patrystycznej”, tłum. M. Michalski, Warszawa 1969, t. 1, s. 19.

100 lat później w modlitwie ofiarowania z pisma Traditio Apostolica rzymskiego kapłan Hipolita (zm 235) już bardzo wyraźnie można poznać podstawową strukturę późniejszego kanonu mszalnego. Tekst jest nam znany, bowiem druga z obecnie używanych modlitw eucharystycznych, zatem pierwsza, jaka weszła na nowo do użytku jest przepracowanym tekstem Hipolita w świadomym nawiązaniu do modlitwy eucharystycznej Kościoła męczenników. Można zatem powiedzieć, że zwyczaj różnorakich modlitw eucharystycznych po stuleciach trzymania się tylko jednego tekstu (rzymskiego kanonu) próbuje ostrożnie obudzić na nowo żywotność pierwotnego Kościoła.

Podobne prace

Do góry