Ocena brak

Formy tańca

Autor /lolekbocian Dodano /17.04.2012

Taniec jest mocno zakorzeniony w naturze człowieka. Istnieje wiele jego odmian - od form niezwykle ekspresyjnych, spontanicznych, o silnym ładunku emocjonalnym, aż po ujętą w sztywne ramy sztukę profesjonalną.

Taniec jest najprawdopodobniej najstarszą spośród wszystkich dziedzin sztuki. Ponad wszelką wątpliwość, jest w naturze człowieka najsilniej zakorzeniony. Niemal każda ludzka istota posiada wrodzone poczucie rytmu. Aby odpowiednio powiązać rytmiczne ruchy w taniec, wystarczy ludzkie ciało.

Taniec może być przyjemnością lub sztuką, zaś w wielu kulturach traktowany jest jako rytuał, niezbędny dla przetrwania określonej społeczności. W tańcu ludzie oddają hołd bóstwu bądź wykonują czynności magiczne w celu wywołania pożądanego zjawiska - naśladując w tańcu padający deszcz tancerze pragną na przykład wywołać obfite opady. Taniec rytualny ma w sobie silny ładunek emocjonalny i nierzadko przechodzi w trans, bądź wywołuje religijne uniesienie, któremu towarzyszą niesamowite wizje.

Wspólny taniec może także symbolizować jedność konkretnej społeczności. Młodzi ludzie, na przykład, poprzez taniec wyrażają przynależność do grupy, a jednocześnie podkreślają jej odrębność w stosunku do reszty społeczeństwa.

Taniec rytualny towarzyszy człowiekowi od dawna, jednak nie sposób określić dokładnie, kiedy się narodził. Dopiero pod koniec XIX wieku, wraz z wynalezieniem filmu, pojawiła się możliwość zarejestrowania postaci tańczącego człowieka na taśmie i zachowania jego wizerunku dla potomności. Do tego czasu wiedza na ten temat oraz znajomość technik były przekazywane przez samych tancerzy z pokolenia na pokolenie. Nic więc dziwnego, że wiele form tańca skazanych zostało na zapomnienie, zaś odtworzenie ich jest dziś praktycznie niemożliwe.

Europejska kolonizacja doprowadziła do zniszczenia wielu kultur, a jednocześnie do zaniku wielu ciekawych form tańca. Plemiona, które zdołały zachować tożsamość, wciąż kultywują taniec jako istotną część swej kultury. Amerykańscy Indianie

Hopi do dziś wykonują swe rytualne tańce, jednak nie wiadomo, w jakim stopniu zostały one przez stulecia zmodyfikowane. Nieco informacji na temat tańca zachowało się po najważniejszych i najbardziej wpływowych zaginionych cywilizacjach. Pozostały po nich rysunki, czasem nawet zwięzłe opisy tańców, które wykonywano. Nie udało się jednak zachować najważniejszego elementu każdego tańca, czyli samego ruchu. Wiadomo na pewno, że taniec był popularną rozrywką w starożytnym Egipcie i Grecji. Możni często zatrudniali profesjonalnych tancerzy, którzy uświetnili niejedną uroczystość czy przyjęcie.

W kulturze europejskiej taniec traktowany jest w zupełnie inny sposób niż w Afryce i Azji, gdzie pełni rolę rytuału. Na naszym kontynencie uważany jest za swoisty język ciała. Prawdopodobnie ze względu na związek z kulturą pogańską zamknięto przed nim drzwi kościołów chrześcijańskich, stąd rozkwitł w formach nie mających nic wspólnego z obrzędami religijnymi.

Taniec europejski kojarzony jest zazwyczaj z wyprostowaną sylwetką tancerza, który wykonując skomplikowane kroki, nieznacznie tylko porusza głową, ciałem i rękami. W wielu innych kulturach proporcje są odwrotne - nogi podrygują rytmicznie, natomiast podstawowym narzędziem ekspresji są głowa, ręce i tułów.

Tradycyjne tańce, które przetrwały do dnia dzisiejszego nazywane są tańcami ludowymi - należą do nich na przykład irlandzka giga, polski mazur, hiszpańskie flamenco czy ludowe tańce angielskie oraz szkockie. Niektóre z nich wywodzą się z dawnych wierzeń i tradycji oraz mają związek z zaskakująco odległymi kulturami. Na przykład angielski morris, w którym tancerze odgrywają postacie z Robin Hooda, nosi w sobie elementy tańca rodem z Mauretanii, popularnego w swoim czasie w niektórych krajach śródziemnomorskich. Inne jego cechy wskazują też na związki w rytualnymi wiosennymi tańcami urodzaju. Jak większość ludowych tańców europejskich morris był niegdyś wykonywany wyłącznie na wsi, natomiast obecnie tańczy się go dla przyjemności również w miastach, gdzie jednak ulega szybkiej transformacji. Duże metropolie również mogą się poszczycić swoją kulturą taneczną. Francuski taniec paryskiej ulicy, apache, był przez krótki czas niezwykle popularny jako atrakcja turystyczna, natomiast tango - taniec stworzony w ubogich przedmieściach Buenos Aires - zrobiło oszałamiającą karierę w eleganckich salach balowych.

Taniec dworski

Taniec europejski w znacznej mierze wywodzi się z dworów królewskich, gdzie na potrzeby arystokracji adaptowano popularne tańce ludowe. Nadawano im bardziej wyszukaną formę, wprowadzając do nich ograniczony zestaw figur. Jednak i one ewoluowały. Pod koniec XVI wieku w popularnych tańcach, jak pawana czy galiarda, kroki stawały się coraz bardziej skomplikowane, a tancerze pozwalali sobie na drobne podskoki, a nawet nieznaczne uniesienie partnerki w górę.

Równocześnie dokonywała się w tańcu dworskim kolejna przemiana - początkowo poszczególne pary i wykonywane przez nie figury były elementem większego układu, z czasem zaś coraz większą wagę przypisywano indywidualnym popisom par. W wielu kulturach taniec do dnia dzisiejszego ma charakter doświadczenia zbiorowego, nie tak intymnego, jak na przykład w Europie. Element erotyczny pojawił się dopiero w wieku osiemnastym, w popularnym wówczas menuecie, którego figury symbolizowały związek pomiędzy kobietą i mężczyzną.

Wiek osiemnasty przyniósł rewolucję społeczną i obyczajową. Klasa średnia zyskiwała na znaczeniu, nic więc dziwnego, że stopniowo dla jej przedstawicieli otwierały się sale balowe zarówno w modnych kurortach, jak i w metropoliach. Obecność klasy średniej wpłynęła na rozluźnienie sztywnych konwenansów i tancerze swobodnie wybierali partnera do tańca.

Walc

Pod koniec osiemnastego wieku na parkietach niepodzielnie zapanował walc. Trudno sobie dziś wyobrazić, jak piorunujące wrażenie robił na postronnych obserwatorach. Współcześnie kobieta i mężczyzna wirujący w objęciach na parkiecie nie robią na nikim wrażenia, w tamtych czasach jednak taka pozycja była szokująca. Strażnicy dobrych obyczajów wołali na alarm, jednak walc miał na dobre zadomowić się parkietach Europy. Oprócz niego pojawiły się też inne tańce, które pozwalały na bliski kontakt partnerów. Należy do nich między innymi żywiołowa polka. Taniec dworski dał także początek innemu, równoległemu nurtowi -tańcowi profesjonalnemu. Wyszkoleni artyści popisywali się swymi umiejętnościami na deskach teatrów, dając początek nowej odmianie tańca -baletowi. Jest to sztuka, która rządzi się własnymi prawami i posługuje się specyficznym językiem. Jej koneserów można spotkać w całej Europie, od Moskwy po Londyn. Do końca dziewiętnastego wieku wyodrębniły się dwie odmiany baletu - klasyczny i romantyczny. W roku 1909 Siergiej Dia-gilew stworzył grupę baletową Ballets Russes, która dzięki swym śmiałym, awangardowym przedstawieniom zrewolucjonizowała sztukę baletową, nie naruszając jednak jej podstawowych zasad.

Taniec współczesny

W tym samym czasie pojawiła się kolejna, jeszcze bardziej rewolucyjna forma tańca baletowego -taniec współczesny. Odrzucono w nim praktycznie wszystkie atrybuty tańca klasycznego: konwencjonalne figury, pełną gracji i elegancji sztukę wyrazu oraz wszelkie elementy narracyjne. Głównym założeniem tańca współczesnego była przede wszystkim ekspresja.

Mistrzynią i prekursorką nowego nurtu była amerykańska tancerka, Isadora Duncan. Artystka występowała boso, w zwiewnych, luźnych szatach. Jej talent i barwna osobowość wywarły duży wpływ na odbiór sztuki tanecznej. Niestety zginęła w wypadku w roku 1927, nie pozostawiając po sobie żadnego konkretnego dorobku, na przykład szkoły, która mogłaby kultywować jej niepowtarzalny styl ekspresji. Dzieła tego dokonała inna Amerykanka - Martha Graham. Dzięki niej taniec współczesny zdobył sobie miano samodzielnej dziedziny sztuki, całkowicie niezależnej od klasycznego baletu.

Martha Graham, która zmarła w roku 1991 w wieku 96 lat, uważana jest za najwybitniejszego choreografa w historii sztuki tanecznej. Była autorką przedstawień, których tematy zaczerpnięte były zarówno ze starożytnych podań, jak i z historii Stanów Zjednoczonych. Podczas spektakli ze sceny wiało grozą. W trakcie występu tancerze często przyjmowali pozy powszechnie uważane w latach 20. za nieestetyczne. Stosowano zaskakujące zestawienie szokujących figur. Artyści z widocznym wysiłkiem przepychali się i szarpali, gwałtownie padali na deski. Występy tego rodzaju pozostawały w widocznym kontraście ze zwiewną lekkością ruchów tancerzy baletowych.

Taniec w czystej formie

Do najwybitniejszych mistrzów nowoczesnego stylu tańca baletowego należy Amerykanin Merce Cunningham, artysta, który odrzucił wszelkie uznane formy tańca« od ekspresjonizmu, przez formy narracyjne, po efektowne układy sceniczne. Jego pragnieniem było ukazanie sztuki tanecznej w czystej formie. Jak wiele innych dziedzin sztuki, taniec uległ znacznym przeobrażeniom pod wpływem postmodernizmu, jednak do dnia dzisiejszego klasyczny balet cieszy się nieporównanie większym powodzeniem niż taniec współczesny.

Taniec był również podstawą przedstawień o innym charakterze. W widowiskach musicalowych i w wodewilach wykorzystywano motywy charakterystyczne dla baletu i tańca popularnego, przy czym wzbogacono je o elementy akrobatyczne. Jednym z najbardziej popularnych tańców tego typu był kankan — taniec wykonywany przez cały zespół tancerek. W kankanie dziewczęta śmiało podnoszą do góry spódnice, wzbudzając gorący entuzjazm męskiej części publiczności.

Jeszcze w wieku osiemnastym wielką popularnością cieszyła się wśród widzów komedia muzyczna - przedstawienie łączące w sobie elementy teatru, śpiewu i tańca. Amerykańscy Murzyni stworzyli dla niej technikę stepowania opartą na elementach irlandzkich i angielskich tańców ludowych. Mistrzowie stepowania występują w specjalnych butach z blaszkami przyczepionymi do podeszwy i obcasa. Dzięki nim mogą wyraźnie wystukiwać stopami rytm muzyki, do której tańczą. Właśnie dzięki stepowaniu w latach trzydziestych dwudziestego wieku taniec triumfalnie wkroczył do kina. Za klasyka sztuki tanecznej w filmie uważa się Freda Astaire'a, który w niedościgły sposób potrafił połączyć elementy wielu gatunków tańca - od baletu do stepowania. W latach pięćdziesiątych z mistrzem konkurował Gene Kelly, którego taniec nie był tak elegancki, jednak również zdobył sobie wielu zwolenników.

Wraz z rozwojem nowych form tańca, choreografowie mieli coraz większe pole do popisu i mogli wykazać się nieograniczoną inwencją. Układy choreograficzne Jerome Robbinsa ze słynnego obrazu West Side Story z roku 1961, zostały uznane za klasykę tańca filmowego. Do klasyki filmów muzyczno-tanecznych należy niewątpliwie zaliczyć Kabaret Boba Fosse'a, z roku 1972. Nawet dziś, w czasach dominacji telewizji, kino nierzadko kreuje nowe style, również w dziedzinie tańca. W roku 1977 pojawienie się na ekranach kin Gorączki sobotniej nocy zaowocowało bezprecedensowym wzrostem popularności muzyki dyskotekowej. Kinowe przeboje lat dziewięćdziesiątych przyniosły modę na taniec towarzyski.

Zmiany w obyczajowości w określonym momencie nie pozostały naturalnie bez wpływu na charakter tańca. Lata dwudzieste to czas królowania charlestona, który przez tradycjonalistów uważany był za niezwykle prowokujący, pomimo tego, ze partnerzy tańczyli oddzielnie, stojąc naprzeciw siebie.

Taniec towarzyski cieszy się wszędzie wielką popularnością. Do najbardziej lubianych należą oczywiście walc oraz egzotyczne tańce południowoamerykańskie, na przykład tango i rumba. Stosunkowo niedawno do gamy ulubionych tańców dołączyły fokstrot i ąuickstep.

Elvis Presley

W latach 40. i 50. cała Ameryka tańczyła jive'a, a potem rock'n'rolla. Przydomek, którym obdarzono idola tamtych czasów, Elvisa Presley'a („Elvis the Pelvis" - co po polsku znaczy „miednica") wskazuje na to, w jaki sposób poruszano się w tańcu. Młodzież tańcząca w rytm muzyki Elvisa Presley'a rytmicznie poruszała biodrami, co wywoływało gwałtowne oburzenie starszego pokolenia, które prawdopodobnie wcześniej szokowało swoich rodziców tańcząc charlestona.

W latach sześćdziesiątych obyczaje uległy rozluźnieniu i nowy taniec - twist - nie wzbudzał już tak gorących emocji. Pojawienie się twista zapoczątkowało nową erę tańca samodzielnego, bez partnera. Tradycyjny taniec towarzyski został wyparty z parkietów. Z czasem powrócił, jednak przede wszystkim, jako konkurencja rozgrywana na specjalnie organizowanych turniejach, które ocza-rowują widzów rozmachem i przepychem. Młodzież preferuje atmosferę dyskoteki, gdzie tańczy się do muzyki odtwarzanej z taśmy lub płyty, najczęściej bez kontaktu fizycznego z partnerem.

Sztuka wyrazu

Od czasu pojawienia się twista, taniec przybrał formę czystej ekspresji, nie był już zestawem ustalonych figur i układów. Moda jednak nieustannie się zmienia. Ostatnio świat podbili tancerze specjalizujący się w break dance. Artyści ci w rytm muzyki skaczą, padają na podłogę, ślizgają się i wirują, a ich akrobacje stwarzają ogromne ryzyko poważnej kontuzji.

Break dance powstał jeszcze w latach 70. w Bronxie, jednej z najbardziej niebezpiecznych dzielnic Nowego Jorku. Jedną z form tego tańca jest spopularyzowany przez Michaela Jacksona układ ze słynnego teledysku Thriller. W latach 90. nie tylko dyskoteki, lecz również ulice i podwórka, opanował taniec techno i kultura z nim związana. Młodzież gromadzi się masowo w różnych miejscach - na wolnym powietrzu,.w stodołach i opuszczonych halach i, nierzadko pod wpływem narkotyków, kołysze się w hipnotycznym transie.

Bez względu na panującą modę, taniec jest elementem życia dla wielu ludzi, bez względu na to czy są tancerzami, czy tylko widzami.

Podobne prace

Do góry