Ocena brak

Formuła chalcedońska

Autor /Grzes00 Dodano /22.04.2011

Sobór Chalcedoński (451) był największym soborem starożytności. Zjechało się około pięćset biskupów. Potwierdzono uroczyście poprzednie Symbole wiary (nicejski i konstynopolitański); potępiono jeszcze raz Nestoriusza i jego naukę; przyjęto list św. Leona Wielkiego - Papieża. Tekst decyzji Soboru Chalcedońskiego jest następujący:

Idąc za świętymi Ojcami wszyscy jednogłośnie uczymy wyznawać, że jeden i ten sam Syn, Pan nasz Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w człowieczeństwie, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z rozumnej duszy i ciała, współistotny Ojcu co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa, "we wszystkim podobny oprócz grzechu" (Hbr 4,15).

Przed wiekami z Ojca zrodzony jako Bóg, w ostatnich zaś czasach dla nas i dla naszego zbawienia narodził się jako człowiek z Maryi Dziewicy, Bożej Rodzicielki; jednego i tego samego Chrystusa Pana, Syna Jednorodzonego należy wyznawać w dwóch naturach, bez zmieszania, bez zmiany, bez rozdzielania i rozłączania. Nigdy nie znikły różnice natur przez ich zjednoczenie, ale została z zachowana właściwość obu, tworzących jedną osobę i jedną hipostazę.

Nie można Go dzielić na dwie osoby ani ich w Nim rozróżniać, ponieważ jest jeden i ten sam Syn jednorodzony, Słowo Boże, Pan Jezus Chrystus, jak przedtem prorocy nauczali o Nim, jak sam Jezus Chrystus o tym nas pouczył i jak nam przekazał Symbol Ojców.

Przeto z wielką troską i pilnością rozporządził i określił święty Sobór Powszechny, że innej wiary nikomu nie wolno głosić, pisać, układać, myśleć lub innych nauczać .

Ojcowie Soboru Chalcedońskiego pochodzili z różnych tradycji kulturowych i filozoficznych ówczesnego chrześcijaństwa. W formuowaniu definicji soborowej kierowali się oni pragnieniem zachowania integralności wiary. Posługiwali się oni pojęciami ogólnymi określającymi to co jest jedyne w Chrystusie (podmiot, określony imieniem Jezus, Syn Boży, Pan) i to co jest podwójne w Nim: doskonały w człowieczeństwie (pełny człowiek) i doskonały w bóstwie (pozostający niezmiennie Bogiem).

Teologia katolicka wybrała drogę pośrednią, która określa tajemnicę wcielenia w całej pełni. Z jednej strony podkreśla ona, że w Jezusie Chrystusie, Bóg i człowiek stanowią jedno w bycie i substancji; z drugiej strony mówi bez zastrzeżeń o Jego Boskości i człowieczeństwie. Sobór chalcedoński przynosi rozwiązanie pokazując gdzie należy szukać jedności a gdzie różnic. Rozróżniono więc, ku wielkiemu przestraszeniu tendencji aleksandryjskiej, physis od hypostasis, i zdefiniowano, że w Chrystusie jest jedna hipostaza,

jeden prosôsopon, ale dwie natury. Sobór mądrze dodał do tej terminologii, jeszcze niezbadanej i nieuściślonej, kilka własnych konkretnych i opisowych interpretacji. Powtarza on bez przerwy, że Chrystus, Bóg i człowiek, jest "tym samym i jednym bytem" według osoby i według podmiotu. Według natury zaś, jest On bez pomieszania Bogiem i człowiekiem. Bez pomieszania: a więc bez syntezy natur; bez separacji, więc bez dwóch osobowości .

Zarzuca się formule chalcedońskiej, że jest statyczna. To prawda, że ogranicza się ona do omówienia kim jest Chrystus, ale nie mówi o Jego zbawczej misji, ani o Jego działaniu. Wydaje się nawet, że mówi o Nim jak o abstrakcyjnym obiekcie, a nie jak o osobie historycznej, która zaangażowała się w historię zbawienia i trwa w niej nadal.

Statyczność jednak nie jest, w tym wypadku, w opozycji do dynamizmu, są one wzajemnie powiązane. W poznaniu jakiejś osoby często przechodzi się od dynamizmu do statyczności. Osoba daje się poznać przede wszystkim przez działanie, czyli przez swój dynamizm. Jest to szczególnie aktualne, gdy odnosi się to do osoby, w którą się jest wezwanym wierzyć i przywiązać się do niej. Dynamizm Jezusa Chrystusa odwołuje wierzących do odpowiedzi na pytanie: A dla was kim jestem? Odpowiadając kim jest Jezus, możemy lepiej zrozumieć to co zrobił i dlaczego do nas przyszedł.

Podobne prace

Do góry