Ocena brak

Fizycy na tropie wehikułu czasu - Poważnie o gumie

Autor /Bonifacy Dodano /03.10.2011

Jak takie tunele są możliwe? Nie obędzie się bez krótkiego przedstawienia teorii grawitacji, ale bez jej równań matematycznych, bo parafrazując słowa Hawkinga - każde równanie, które umieściłbym w tekście, zmniejszyłoby liczbę jego czytelników o połowę. Teoria grawitacji Einsteina w jednym zdaniu genialnie streścił prof. Alan Guth z Massachusetts Institute of Technology - "przestrzeń mówi materii, jak ma się poruszać , a materia mówi przestrzeni, jak ma się zakrzywiać".

Wyobraźmy sobie Wszechświat jako naciągniętą płachtę gumy. Gdy położymy na niej kulę (czyli gwiazdę w tym uprostszczonym świecie), ona zagłębi się w gumie tym bardziej, im jest cięższa ("materia mówi przestrzeni jak się ma zakrzywiać"). Wyobraźmy sobie teraz, że druga lżejsza kula porusza się po gumowej płachcie. Gdy trafi na zagłębienie, które wyrzeźbiła ciężka kula, stoczy się do jego wnętrza (to właśnie przejaw siły grawitacji, czyli "zakrzywiona przestrzeń mówi materii, jak ma się poruszać"). Według teorii Einsteina nasz wszechświat jest skonstruowany w podobny sposób, tyle że ma więcej wymiarów - trzy przestrzenne i jeden czasowy. Czas i przestrzeń są plastyczne, a rękę rzeźbiarza, który je formuje, reprezentuje materia i energia.

"Ogólna teoria względności Einsteina stwarza możliwości zakrzywienia czasoprzestrzeni i stworzenia drogi na skróty między miejscami, które się chce odwiedzić" napisał Stephen Hawking w przedmowie książki "Fizyka podróży międzygwiezdnych". "Takie zakrzywienie czasoprzestrzeni może być w przyszłości wykonalne. Jak do tej pory nie prowadzono w tej dziedzinie poważnych badań, po części, jak sądzę, dlatego że przypomina to fantastykę naukową. Można sobie jednak wyobrazić krzyk, jaki podniosłaby opinia publiczna w obronie pieniędzy podatników, gdyby ogłoszono, że rządowe agendy wspierają badania nad podróżami w czasie" - dodaje. Hawking ma zapewne rację, bo przecież zaledwie kilka lat temu amerykańska agencja kosmiczna NASA zaprzestała finansowania programu SETI, który miał na celu poszukiwanie sygnałów od pozaziemskich cywilizacji (również "niepoważny" pomysł jak podróże w czasie). Odtąd SETI wspierają fundusze prywatne.

Podobne prace

Do góry