Ocena brak

Filozofia średniowieczna - Świat chrześcijańskiego Boga

Autor /Miron Dodano /18.10.2011

Średniowieczni filozofowie Europy przyjmowali niemal za pewnik, że jedynie nauka chrześcijańska jest prawdziwa. Odchodząca kultura grecko - rzymska została częściowo wchłonięta przez rzymskokatolicką kulturę Zachodu. Przed filozofami stało pytanie: czy musimy wierzyć w chrześcijańskie objawienie, czy też możemy zbliżyć się do prawd wiary za pomocą rozumu? Czy Biblia jest przeciwieństwem rozumu, czy też wiarę i wiedzę da się ze sobą połączyć? Właściwie cała filozofia średniowieczna obracała się wokół tego problemu.

1. Augustianizm - czyli Bóg przede wszystkim

Bóg stworzył świat z niczego świat - ta myśl św. Augustyna biblijna sprzeciwiała się filozofii starożytnych Greków, którzy skłonni byli uważać, że świat istniał od zawsze. Augustyn twierdził więc, że zanim Bóg stworzył świat, idee od dawna istniały już w jego umyśle. Przypisał więc platońskie idee Bogu i w ten sposób "uratował" platońskie wieczne idee.

Filozofia św. Augustyna była ześrodkowana w Bogu, jedynym bycie absolutnym i doskonałym. Wobec Niego świat doczesny traci znaczenie. Bez Boga nie podobna ani działać, ani poznawać, ani istnieć. Potrzebne jest oświecenie, aby poznać prawdę. Potrzebna jest łaska, aby czynić dobrze i być zbawionym. W całej przyrodzie nic dziać się nie może bez udziału sił nadprzyrodzonych, czyli Opatrzności, ponieważ Bóg jest nie tylko Bytem wiecznym i przyczyną świata, ale także Kierownikiem świata i jego Sędzią.

Augustianizm zakładał ponadto, że człowiek, ma swe niejasne, dramatyczne miejsce między aniołami i zwierzętami, jest dualistyczny (rozdarty między dobrem i złem). Człowiek powinien poznawać Boga i swoją duszę (medytacja, refleksja), jednak może to uczynić tylko dzięki łasce Bożej (dar iluminacji) i ascezie (wiara dramatyczna).

Zaprzeczeniem swojej wiary w Boga i występkiem przeciwko niemu ma być pycha. U św. Augustyna jest grzechem symbolicznym i teologicznym i ma swoje historyczne uzasadnienie: jest bowiem grzechem okresu feudalnego i hierarchicznego, słabo jeszcze wiąże się z majętnością i bogactwem, ma raczej charakter personalny. 

Augustyn wskazuje na to, jako na źródło grzesznej pychy i uzasadnia w ten sposób to, dlaczego był to wówczas grzech symboliczny. Filozof ten poszedł dalej i uważał, że pycha jest źródłem wszystkich innych grzechów, które wyrosły z niej, jak ze swego korzenia i pnia.2 Uważał też, że zło to brak Boga: samo w sobie nie posiada żadnej egzystencji, jest czymś, czego nie ma. Mówił: Dobra wola jest dziełem Boga, zła wola to odsunięcie od dzieła Bożego. 

Święty Augustyn to pierwszy filozof i myśliciel, który do swej filozofii włącza historię. Wszak mówi: Boski nadzór prowadzi dzieje ludzkości od Adama do końca historii, jakby to była historia jednego człowieka, który stopniowo rozwija się od dzieciństwa do starości. 

2. Tomasz z Akwinu - czyli "wziąć byka za rogi"

Święty Tomasz z Akwinu to bardziej teolog, niż filozof. Mówi się o nim, że "schrystianizował Arystotelesa" tak, jak na początku wieku, tuż przed nim, św. Augustyn "ochrzcił" Platona. Poglądy obu greckich filozofów zostały więc zinterpretowane i wyjaśnione w ten sposób, by nie stanowiły już zagrożenia dla nauki chrześcijańskiej. Dlatego o Tomaszu z Akwinu mówi się, że "wziął byka za rogi" - czyli połączył filozofię Arystotelesa z chrześcijaństwem - utworzył syntezę wiary i wiedzy. 

Uważał, że między tym, co mówi nam filozofia, czyli rozum, a tym, co mówi chrześcijańskie objawienie, nie ma wcale sprzeczności. Bardzo często bowiem filozofia i chrześcijaństwo mówią to samo. Dlatego posługując się rozumem możemy dojść do tych samych prawd, o których czytamy w Biblii. I w dużym skrócie: według Tomasza każdy człowiek znajduje się w ściśle określonym, naturalnym dla siebie i celowym miejscu drabiny bytów i powinien sprostać swej roli, walcząc z pokusami, wspinać się w górę ku doskonałości (wiara harmonijna). Dlatego też filozofia ta kładła szczególny nacisk na problemy etyki, która stabilizowała ludzkie życie w społeczności ziemskiej i normowała je wskazaniami cnoty, zwłaszcza roztropności, miarkującej pragnienie sławy i inne pożądania, zwłaszcza cielesne.

Odzwierciedlało się to w średniowiecznych poglądach (o czym wspomniałam już we wstępie) na temat hierarchicznego układu ról społecznych, stanów - od najwyższego do najniższego - zespolonych ze sobą harmonijnym współdziałaniem zapewniającym rozumny ład świata. Warto też dodać, że tomizm jest od 1879 roku aktualną aktualna doktryną Kościoła Rzymskiego.

3. Św. Franciszek z Asyżu, czy wiara radosna

"Brat Słońce, siostra Księżyc" - to fragment "Pieśni do brata Słońce" autorstwa św. Franciszka. Utwór powstał w celi zakonnej u św. Damiana, a mowa w nim o tym, że wszystko na świecie jest sobie nawzajem bratem i siostrą i wszystko jest dziełem Bożego stworzenia - dlatego powinna z nas płynąć wszechogarniająca miłość do świata.

Franciszkanizm w skrócie to program wiary radosnej, prostej, opierającej się na miłości (a nie na filozofii) do stworzenia, które jest dobre, bo stworzone przez Bożą miłość, miłości poddanej ewangelicznym - dosłownie pojmowanym - nakazom miłosierdzia, ubóstwa, braterstwa.

Według Św. Franciszka człowiek jest bytem harmonijnym w świecie, który jest piękny i wszystkie stworzenia tworzą z człowiekiem jedną, wielką rodzinę, zaś Bóg jest Stwórcą i Gospodarzem świata. Wszystko, o czym pisał św. Franciszek, zawarte jest w zbiorze legend z życia Św. Franciszka "Kwiatki św. Franciszka z Asyżu". Na pierwszym planie pojawia się tam afirmacja życia, czyli zaakceptowanie życia i czerpanie z niego prostych radości; jest to przeciwieństwo średniowiecznej ascezy.

4. Św. Bernard z Clairvaux, czyli liryczny mistyk

Kolejnym, istotnym nurtem w średniowiecznej filozofii był mistycyzm, stworzony przez św. Bernarda. Św. Bernard mówił, iż aby poznać Boga, potrzebna jest jego łaska (którą można osiągnąć poprzez stan pokory i miłości). Prawdy wiary poznać można przez kontemplację i bogate życie wewnętrzne. Szczytem pokory jest ekstaza (stan psychiczny, w którym człowiek i jego umysł zapomina o sobie i pogrąża się w Bogu). Umysły średniowieczne w coraz większym stopniu przenikało wówczas przeżycie Pasji - Chrystus i krzyż zdominowały całkowicie tamtą umysłowość. A stało się to właśnie za sprawą słodkiej i boleściwej, lirycznej mistyki Bernarda z Clairvaux.

Podobne prace

Do góry