Ocena brak

FILOZOFIA ŚREDNIOWIECZNA

Autor /Mati123 Dodano /31.05.2011

Po upadku kultury starożytnej upłynęło parę stuleci niepokoju politycznego i ciem­ności umysłowej, zanim około IX w. w nowym środowisku, na północnym zachodzie Europy zaczęła budzić się znów myśl filozoficzna.

Ta nowa filozofia chrześcijańska miała podłoże tak samo religijne jak filozofia po­przedniego okresu, ale charakter odmienny. W przeciwieństwie do patrystyki bywa nazy­wana scholastyką. Gdy tamta przypada jeszcze na dobę starożytną, ta stanowi chrześci­jańską filozofię średniowiecza. Początki jej przypadają na IX w., a rozwój trwa do XIV w.

1. Miała charakter na wskroś religijny. Podstawowym przekonaniem jej było, że świat nie ma samoistnego znaczenia wobec Boga ani życie doczesne wobec wiecznego. Panował w niej ten sam duch, co na schyłku starożytności. Ale patrystyka ustalała dogmaty, scholastyka zaś zastała je już gotowe. Religia była teraz nie tylko potrzebą dusz, ale stała się też podstawą organizacji państwowej, i nawet ten, kto by chciał, nie mógłby się z niej wyłamać.

Filozofia religijnej epoki nie była jednak wyłącznie teologiczna. Właśnie dlatego, że uczucia religijne były tak rozwinięte, objawiały się nie tylko w teologii, nie tylko w do­ciekaniach nad Bogiem, ale i nad dziełem Bożym, nad światem przyrodzonym. Nie zawsze w wiekach średnich filozofia była „służebnicą teologii"; taka jej koncepcja, jak zauważył wybitny historyk (Gilson), odpowiadała programowi papieży, ale nie wielkich scholastyków. Nauka była krępowana tam tylko, gdzie stykała się z wiarą; ale znaczne jej działy, obejmujące duży zakres zagadnień logicznych, epistemologicznych, kosmologicznych, nie były wyznaczone przez dogmaty i na ogół były autonomiczne.

2. Laicy używają pojęcia scholastyki w sensie formalistycznych a pedantycznych do­ciekań ; to znaczy, rozciągają na cały okres to, co było właściwością jego epigonów. Istotę średniowiecznej filozofii, nazywanej „scholastyką", stanowi co innego: jest to filozofia opracowująca dogmaty wiary. Wielu prawd naczelnych nie dochodzi, lecz zakłada je jako zapewnione przez objawienie - jest więc w założeniach heteronomiczna. Natomiast prawdy te usiłuje wyjaśnić, wytłumaczyć, usystematyzować - jest więc w swych inten­cjach racjonalna. Heteronomiczność wraz z racjonalnością stanowią jej cechy podstawowe.

Tak pojęta scholastyka nie była wyłączną własnością średniowiecza; analogiczne po­czynania występowały już przedtem w starożytności i potem w czasach nowych, wśród erudytów bizantyńskich i wśród teologów protestanckich. Natomiast nigdy typ ten nie osiągnął takiego rozpowszechnienia i nie stał się tak reprezentatywny, jak w wiekach średnich.

Jednakże nie był wówczas typem jedynym filozofii. Istniały w średniowieczu prądy nieprawowierne, które dochodziły prawd teologicznych niezależnie od objawienia. A i wśród prawowiernych prądów nie wszystkie były scholastycznego typu: nie byli scholastykami ani mistycy w rodzaju św. Bernarda lub Eckharta, ani humaniści i filozofowie przyrody, jakich w XII w. zgromadziła szkoła w Chartres.

3. Wyrazy „scholastyka", „scholastyczny", a także „średniowiecze", „średniowieczny" bywają często, zwłaszcza wśród laików, używane w pejoratywnym znaczeniu. Ocenę taką nadał im wiek XVIII, którego filozofowie wyznawali skrajnie odmienny pogląd na świat. Podobnie oceniono wówczas i inne działy kultury średniowiecznej; analogiczny odcień miała np. nazwa średniowiecznej sztuki - „gotyk"; i ona posiadała ujemne znaczenie i obraźliwą intencję w swym brzmieniu. Ale „gotyk" znaczenie to już stracił, a stopniowo traci je też „scholastyka".

Że kultura średniowieczna miała swe słabe strony i słabe działy, to nie ulega wątpli­wości. Nauki szczegółowe były wówczas długo w upadku. Dla ich zagadnień brakło zainteresowania i nie wyrobiła się naukowa metoda; wieki średnie nie nauczyły się eksperymentacji ani prawidłowej indukcji, mało dokonały w zakresie podstaw nauki, a jeszcze mniej w zakresie jej praktycznych zastosowań. Ale inaczej było w filozofii. Autonomiczną nauką w całości istotnie nie była. Ale niezwyczajne przejęcie się jej zagadnieniami i nie­zwykła subtelność, z jaką były rozwiązywane, nie pozwala mówić o „upadku" filozofii w średniowieczu. Nigdy filozofia, rozwijając się długo i konsekwentnie w jed­nym kierunku, nie doszła do tak zwartego i wykończonego systemu pojęć. Wbrew po­tocznemu mniemaniu praca pozateologiczna scholastyków nie ograniczała się do subtel­ności logicznych, obejmowała zagadnienia nie tylko formalne, ale i rzeczowe. Słynny spór średniowieczny o pojęcia ogólne (uniwersalia) dotyczył faktycznie nie samych pojęć, lecz ich przedmiotów, jądro jego było natury metafizycznej.

4. Podobnie do sztuki średniowiecznej, mającej charakter cechowy, filozofia średnio­wieczna była tradycyjna i bezosobista. Doktryny jej były przekazywane z pokolenia w pokolenie i trudno nieraz odnaleźć pierwotnego ich twórcę.

Choć dzieliła się na walczące ze sobą obozy i szkoły, ale w zasadniczych punktach miała postawę stałą i niezłomną. Nie znajdowały do niej dostępu doktryny relaty­wistyczne (bo istnieje Bóg, który jest bytem absolutnym), ani materialistyczne (bo Bóg nie jest materialny), ani monistyczne (bo Bóg jest bytem innego rodzaju niż stworzenie), ani mechanistyczne (bo Bóg jest wolny i dusza jest wolna), ani sensualistyczne (bo Boga i duszy zmysłami poznać niepodobna). Bóg, prawdy wieczne, dusze rozumne są bytami innego porządku niż rzeczy przyrodzone, więc też świat przyrodzony nie mógł być w oczach średniowiecznych filozofów bytem jedynym, a dla niektórych nie był w ogóle bytem praw­dziwym, lecz co najwyżej jego obrazem lub symbolem.

Ojcowie Kościoła nie od razu znaleźli, jakie prawdy są zgodne z Ewangelią, i ich próby utworzenia chrześcijańskiej filozofii szły w rozbieżnych kierunkach. Z czasem wszakże odrzucili panteizm na rzecz dualizmu, emanatyzm na rzecz kreacjonizmu, ma­terializm na rzecz spirytualizmu - i już tych poglądów nie było w średniowieczu. Ale szereg kwestii pozostał nie zdecydowany i w wiekach średnich toczył się spór idealizmu z realizmem, fideizmu z racjonalizmem, aprioryzmu z empiryzmem, dialektyki z mistyką, intelektualizmu z woluntaryzmem.

5. Wielowiekowe dzieje średniowiecznej filozofii rozpadają się na trzy okresy: 1) Okres rozwijania się i kształtowania tej filozofii, trwający do XII w. włącznie. 2) Okres peł­nych systemów średniowiecznych, klasyczny okres scholastyki, w XIII wieku. 3) Okres krytyki średniowiecznej, od XIV wieku.

Podobnie jak filozofia starożytna, tak też i średniowieczna skończyła się rozbiciem na szkoły, ale w przeciwieństwie do starożytnej jej okres szkolny nie wzbogacił filozofii nowymi myślami.

Podobne prace

Do góry