Ocena brak

Filozofia okresu średniowiecza. Realistyczny system św. Tomasza

Autor /Waldemar1888 Dodano /21.04.2011

Św. Tomasz z Akwinu (1225-1274) w sporej mierze nawiązywał do myśli i terminologii Arystotelesa. Najważniejsze odkrycie, które go dokonał w filozofii (zwł. w metafizyce) to było zwrócenie uwagi na to, że w każdym realnym bycie da się wyróżnić istotę i istnienie. Punktem wyjścia badań św. Tomasza były realnie istniejące rzeczy jednostkowe (substancje), które poznajemy bezpośrednio.

Sformułował tzw. dowody istnienia Boga (drogi św. Tomasza):

  1. (z istnienia ruchu): skoro zachodzi zmienność w świecie realnym, to musi istnieć przyczyna tejże zmienności (ruchu),

  2. (z niesamoistności świata): świat jest bytem, który nie powstał sam z siebie, wobec tego istnieje istota samoistna, będąca przyczyna powstania świata,

  3. (z przypadkowości rzeczy): skoro każdy byt, jaki napotykamy w realnym świecie jest tylko przygodny, tzn. wcale nie musi istnieć (mogłoby go nie być), to istnieje poza wszystkimi (przygodnymi) bytami realnymi istota konieczna,

  4. (z faktu, że istnieją stworzenia o różnej doskonałości): skoro w strukturze świata dostrzegamy pewną hierarchię stworzeń – od mniej doskonałych, do coraz doskonalszych, to musi istnieć istota najdoskonalsza,

  5. (z powszechnej celowości przyrody): skoro świat fizyczny jest uporządkowany, skoro całe mnóstwo procesów w przyrodzie wykazuje się celowością, to istnieje istota najwyższa, rządząca przyrodą a działająca celowo.

Relację między Bogiem a światem św. Tomasz ujmował następująco: rzeczywistość została stworzona ex nihilo (w przeciwieństwie do tego, co twierdził Platon czy Arystoteles); stworzenie dokonane zostało przez Boga wprost (vs Plotyn, gnoza i in. koncepcje) jako akt woli (vs Plotyn – Bóg wyemanował świat z konieczności). Stworzenie odbyło się według idej Bożych i nastąpiło w czasie (vs teorie postulujące wieczne istnienie świata). Bóg, zdaniem św. Tomasza, kieruje światem, ten zaś jest uporządkowany, rozwija się celowo według planu Bożego.

W etyce, podobnie jak Arystoteles, św. Tomasz był zwolennikiem drogi „złotego środka” (takiego postępowania moralnego, które nie popada w skrajności typu hedonizm czy ascetyzm (cynicyzm)). Uważał, że szczęście (eudajmonia) jest celem ostatecznym człowieka, przy czym uważał, że szczęście to poznanie Boga (skoro poznanie jest najwyższą funkcją człowieka, a Bóg najdoskonalszym przedmiotem poznania). Bóg jest ostatecznym celem i miarą ludzkiego postępowania.

Podobne prace

Do góry