Ocena brak

FILOZOFIA CHRZEŚCIJAŃSKA (W OKRESIE POPRZEDZAJĄCYM ŚREDNIOWIECZE, DO V W.)

Autor /Mati123 Dodano /30.05.2011

1. wiara a filozofia chrześcijan. W tym samym czasie, kiedy powstawały ostatnie systemy starożytne, neopitagoreizm i neoplatonizm, rozpoczął się rozwój nowej filozofii: filozofii chrześcijan. Była ona związana z tradycją-starożytną i miała charakter analogiczny do współczesnej sobie filozofii Greków. Jednakże nie może być pojęta jako wytwór roz­woju greckiej filozofii, lecz zakłada nowy, własny początek: wiarę chrześcijańską.

Pierwotne chrześcijaństwo, nauka bezpośrednich uczniów Chrystusa, nie było syste­mem filozoficznym, nie robiło nawet założeń filozoficznych. Była to głównie nauka mo­ralna. „A oto trzy istnieją zasady Pańskie" - pisał św. Barnaba - „Nadzieja żywota jako początek i koniec wiary naszej, Sprawiedliwość jako sądu początek i koniec, i Miłość radosna i weselna jako czynów sprawiedliwych świadectwo".

Nauka ta streszczała się w trzech pojęciach: poznanie, prawo i zapowiedź, mianowicie poznanie Boga, prawo moralne i zapowiedź życia pośmiertnego. Nie był to system filozoficzny, ale - był to fundament, na którym nieba­wem wzniesiono system zawierający całkowitą teorię Boga i świata, życia i zbawienia. Zagadnienia metafizyczne pochłaniały w owej epoce umysły i chrześcijanie nie mogli nie szukać rozwiązania zgodnego z ich wiarą, zwłaszcza gdy dokoła nich poganie głosili rozwiązania z tą wiarą niezgodne.

2. filozofia chrześcijan a filozofia greków. Chrześcijaństwo zdobywało świat dla swych idei, ale jednocześnie samo wchłaniało idee obce. Nowi jego adepci, poganie, wnosili z sobą do gmin chrześcijańskich przekonania wyhodowane przez filozofię pogańską. Niektóre części chrześcijańskiego poglądu na świat nie były wcale wyznaczone przez pierwotną wiarę, mogły być rozwiązane w ten czy inny sposób - te stały otworem dla wpływów obcych. Inne były wyznaczone przez wiarę, ale potrzebowały wyjaśnienia i sformułowania pojęciowego - to było drugie pole dla obcych wpływów. Pojęcia czerpano głównie z filozofii greckiej, gdyż tam były najdoskonalsze. W okresie zaś, gdy zaczynało się chrześcijaństwo, pojęcia filozoficzne Greków były tak bardzo przepojone myślą reli­gijną, że łatwo mogły być przystosowane do każdej wiary.

Posługując się tedy wielorako ideami Platońskimi, Arystotelesowskimi, stoickimi, cynickimi, potem i neoplatońskimi, formowała się filozofia chrześcijan. Z platonizmu nadawał się do przyjęcia idealistyczny pogląd na świat i przekonanie o wyższości świata duchowego nad materialnym; z arystotelizmu - koncepcja Boga jako pierwszej przy­czyny i celu świata; ze stoicyzmu - pomysł, że świat materialny jest przesycony du­chem; z cynickiej filozofii - obojętność dla rzeczy doczesnych; nawet sceptycyzm

mógł być pożyteczny, bo odbierając wartość poznaniu zmysłowemu i rozumowemu do­starczał pośrednio argumentów tym, co w objawieniu i natchnieniu widzieli źródło po­znania prawdy.

Ale fundament chrześcijaństwa był już utworzony w nauce Chrystusa, zanim te obce wpływy działać zaczęły. Oddziałały też one nie na jądro nauki, lecz na jej pojęciowe ujęcie i systematyczne rozwinięcie. Grecja dawała formy dla chrześcijań­skiej filozofii, ale gdy formy te były niezgodne z pierwotną wiarą, Kościół odrzucał je pewną ręką. Są podobieństwa między filozofią wczesną chrześcijan a współczesną im filozofią pogan; ale są w niej też rysy własne, nie dające sprowadzić się do niczego, co było dotychczas w filozofii: Bóg na ziemi i w sercach, miłość i łaska jako pod­stawa życia, osobowe pojmowanie Boga i stosunku do Boga.

Wcześni myśliciele chrześcijańscy przejęli greckie definicje filozofii, jednakże dali im zwrot odrębny. Podając np. definicję, że filozofia jest „miłością mądrości", Jan z Damaszku wyjaśniał, że „prawdziwą mądrością jest Bóg, więc miłość do Boga jest prawdziwą filo­zofią"; wymieniając zaś inne określenie, że filozofia jest „upodobnieniem się do Boga", dodawał, że może ono być osiągnięte przez mądrość i poznanie, ale też przez sprawiedli­wość i świętobliwość.

3. okresy filozofii chrześcijańskifj. Idee chrześcijańskie, wprowadzone w pierw­szych wiekach do filozofii europejskiej, pozostały w niej stale. Nie zawsze wprawdzie filozofia uświadamiała sobie swą przynależność do chrześcijaństwa. Szczególny natomiast nacisk na tę przynależność kładła w pierwszych czternastu stuleciach nowej ery i te stulecia wytworzyły filozofię chrześcijańską w węższym tych słów znaczeniu.

W tych kilkunastu stuleciach wyodrębniają się znów dwa okresy. Jeden trwał mniej więcej do VI wieku: to okres, który, wedle przyjętego podziału, należy jeszcze do staro­żytności; w okresie tym filozofia chrześcijańska rozwijała się równolegle z pozachrześcijańską. Był to dla niej czas kształtowania i formułowania zasadniczych doktryn. Pod­czas gdy późniejsi myśliciele będą doktryny chrześcijańskiej bronić lub ją wyjaśniać, my­śliciele pierwszej epoki dopiero ją ustalali. Najbardziej na tym polu zasłużeni zwani są Ojcami Kościoła (Patres), a nauka ich - nauką Ojców, czyli patrystyką.

Drugi, bujny okres chrześcijańskiej filozofii po paruwiekowym zastoju zaczął się około VIII w. i trwał prawie do końca XIV w. Obejmuje on czas średniowiecza. Okres filo­zofii średniowiecza bywa nazywany w terminologii przyjętej, choć niezupełnie poprawnej, okresem scholastyki. Był to czas szczegółowego i systematycznego wykańczania filo­zofii chrześcijańskiej.

Podobne prace

Do góry